Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 2 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 28 Mar 2017 19:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Sty 2012
Posty: 250
Loty: 232
Kilometry: 254 172
niebieski
Plan na wakacje w 2016 roku zrodził się prawie rok wcześniej, gdy pojawiła się okazja kupna biletów na wrześniowy lot z Warszawy do Aten w okazyjnej cenie 86 zł, za bezpośredni przelot Aegean Airlines. Tym sposobem termin przyszłorocznego urlopu stał się znany, pozostało tylko zaplanować, co poza Atenami zobaczyć i gdzie odpocząć. Zdecydowanie postawiliśmy na Skiathos, głównie przez zamiłowanie do lotnictwa, a jak wiadomo, port lotniczy imienia greckiego pisarza Alexandrosa Papadiamantisa często porównywany jest do karaibskiego Sint Maarten. Oczywiście będąc uzależnionym od latania, na jednej wyspie skończyć się nie mogło i tak miesiąc przed wyjazdem plan był gotowy i wyglądał następująco:

14-15.09 Ateny
15-18.09 Skiathos
18-19.09 Saloniki
19-21.09 Santorini
21-23.09 Mykonos


Dzień 1 - wtorek, 13 września

Popołudniowy wylot z Katowic do Warszawy, Bombardierem Q400 LOT.

Image

Dzień 2 - środa, 14 września

Poranny, bezpośredni przelot A320 Aegean Airlines do Aten. Samolot zadbany, czyste wnętrze. Bardzo sympatyczny grecki personel pokładowy. Smaczny ciepły posiłek, bardzo dobre wino.

Image

Image


Po przylocie do Aten udaliśmy się autobusem komunikacji miejskiej do centrum. Nocleg zarezerwowaliśmy w godnym polecenia hotelu Athens Tiare Hotel, znajdującym się bezpośrednio przy placu Omonia.



Dzień 3 - czwartek, 15 września

Kolejny dzień rozpoczął się zwiedzaniem Akropolu w pięknym słońcu i temperaturze, która bardzo szybko przekroczyła 30 stopni, co może nie było przyjemne, ale starożytna grecka architektura zdecydowanie jest warta poświęceń. Z pewnością mogę również polecić Muzeum Akropolu, które ma do zaoferowania równie wiele, co sam Akropol, a do tego jest klimatyzowane! Dla studentów, którymi jesteśmy, wstęp do obu obiektów okazał się bezpłatny.


Image

Image

Image

Image

Image


Wieczorem udaliśmy się z powrotem na lotnisko, skąd o 19:55 wylecieliśmy do Skiathos. Sam lot z miłą, grecką załogą, na pokładzie Bombardiera Q400 Olimpic Air, trwał około 30 min.

Image


Z lotniska, z którego do centrum można dostać się nawet pieszo, gdyż do przejścia jest około 2 km, ze względu na późną porę, udaliśmy się taksówką, która kosztowała nas €15. Zarezerwowaliśmy nocleg w nowo otwartym hotelu Atlas Hotel Skiathos, w samym sercu miasta Skiathos, przy głównej ulicy - Papadiamanti.

Image



Dzień 4 - piątek, 16 września

Piątek przywitał nas piękną, bezchmurną pogodą, którą zamierzaliśmy wykorzystać spędzając najbliższe pół dnia na "plane spottingu". Dojście z centrum do progu pasa 02 zajmuje około 15 minut. Podziwiając przelatujące tuż nad głowami samoloty można raczyć się nalewanym prosto z beczki greckim piwem Mythos.

Image

Image

Image


Na kolację wybraliśmy tradycyjną kuchnię grecką i wspaniałą restaurację się w niej specjalizującą. Paraxenos - bo o niej mowa, zdecydowanie polecam, a zlokalizowana jest w centrum miasta. Oczywiście nie mogło zabraknąć cudownej mousaki!

Image

Image



Dzień 5 - sobota, 17 września

Sobota - trzeba się wyspać. Postawiliśmy na lenistwo więc dzień spędziliśmy odpoczywając na plaży, a tych na Skiathos jest mnóstwo! Z centrum kursuje autobus miejski, którym za około €2-3 bez problemu dostaniemy się na plaże położone na południu wyspy. Odwiedziliśmy popularną i jedną z najpiękniejszych plażę Koukounaries.

Image

Image


Kilkaset metrów dalej, spacerem wzdłuż piaszczystych skarp, znajduje się plaża Banana oraz plaża nudystów.

Image

Image

Image

Image

Image



c.d.n.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
 
#2 PostWysłany: 29 Mar 2017 11:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Sty 2012
Posty: 250
Loty: 232
Kilometry: 254 172
niebieski
Dzień 6 - niedziela, 18 września

Niedziele zaczęliśmy wcześnie, a to za sprawą porannego lotu do Aten, który w pierwotnym założeniu miał być popołudniu. Niestety bilety kupiliśmy na tyle późno, że na lot o 11:30 najprawdopodobniej wszystkie miejsca zostały wyprzedane i na stronie przewoźnika od pewnego czasu nie było już możliwości jego zakupu. Tak więc planowaną krótką, wygodną przesiadkę na dalszy lot o 13:45 do Salonik, musieliśmy zastąpić wczesną pobudką. Na lotnisko dojechaliśmy taksówką. Budynek terminalu w Skiathos jest dość mały i niestety zaniedbany. O godzinie 6:20 rozpoczął się boarding i już po 30 minutach byliśmy w powietrzu. Lot obsługiwał wygodny, sześcioletni Bombardier Q400 Olimpic Air.

Image


Po przylocie postanowiliśmy pojechać do centrum na śniadanie. Niestety dojazd w porannym szczycie zajmuje około godziny. Spacerując trafiliśmy na uroczystość, dzięki której mieliśmy okazję zobaczyć obecnego prezydenta Grecji Prokopisa Pawlopulosa.

Image

Image


O godzinie 13:45 wylecieliśmy w 45 minutowy lot do Salonik, który wykonywany był Boeingiem 737-800 Ryanair.

Image

Saloniki przywitały nas strajkiem kierowców komunikacji miejskiej, więc jedynym sposobem na dostanie się do centrum, nie mając własnego samochodu, był dojazd taksówką. Brzmi logicznie i wydaje się proste, więc zapewne tak pomyślało większość pasażerów przylatujących, przez co do postoju taxi zrobiła się bardzo długa kolejka, w której straciliśmy prawie 30 minut.
Wybraliśmy nocleg w Blue Bottle Boutique Hotel, otworzonym w połowie 2016 roku, zlokalizowanym niedaleko portu. Hotel jak najbardziej polecam: bardzo dobre śniadanie, przyjemny dla oka design i miły personel. Popołudnie i wieczór spędziliśmy na spacerowaniu i kosztowaniu greckiej kuchni.

Image

Image



Dzień 7 - poniedziałek, 19 września

W poniedziałek obudził nas uderzający w okno deszcz, co wcale nie motywowało do szybkiego wstania z łóżka. Na szczęście po zjedzeniu śniadania pogoda poprawiła się i mogliśmy śmiało wyjść bez parasola. Najpierw udaliśmy się do Muzeum Archeologicznego, znajdującego się kilka minut spacerem od Białej Wieży. Muzeum zwiedzaliśmy prawie 3 godziny i jest naprawdę niesamowite - bardzo zachęcam do jego odwiedzenia, studenci wchodzą bezpłatnie.
Następnym punktem obowiązkowym była jeden z symboli miasta - Biała Wieża. Wstęp dla studentów okazał się również bezpłatny.

Image

Image

Image


Około godziny 16 wróciliśmy do hotelu, skąd przez trwający kolejny dzień strajk, udaliśmy się taksówką na lotnisko. O 18:00 wylecieliśmy na Santorini. Bezpośredni lot obsługiwany był przez Avro RJ85 greckiej linii Ellinair. Załoga bardzo uprzejma, a serwis przyjemny - napoje bezalkoholowe i batonik. Niestety przepustowość lotniska docelowego jest niewielka, przez co zanim wylądowaliśmy, około 30 min byliśmy w holdingu.

Image


Nocleg zarezerwowaliśmy w miejscowości Kamari, gdzie z lotniska za €10 dojechaliśmy taksówką. Można również dojechać autobusem miejskim, niestety na ten czekalibyśmy co najmniej godzinę. Kolację zjedliśmy w jednej z najlepszych restauracji fast food w Kamari - Jimmy's Souvlaki, gdzie dosłownie za kilka euro można spróbować świetnych greckich przysmaków.

Image



Dzień 8 - wtorek, 20 września

We wtorek postanowiliśmy zwiedzić znajdującą się w północnej części wyspy, słynną miejscowość Oia. Z Kamari można się tam dostać autobusem komunikacji miejskiej, uprzednio przesiadając się na dworcu w Firze. Pierwszym sukcesem w słoneczny wtorek okazało się już samo wejście do autobusu odjeżdżającego z Kamari, gdyż pierwszy był pełny i nawet się nie zatrzymał. Przesiadka do właściwego autobusu również była nie lada wyzwaniem, jednak po około półtorej godziny udało się dotrzeć do celu, który okazał się niesamowicie piękny i właśnie tu spędziliśmy cały dzień.

Image

Image

Image

Image

Image

Image


Dzień 9 - środa, 21 września

Środa w Kamari zaczęła się wcześnie i od razu piękną pogodą. Po śniadaniu udaliśmy się pospacerować po plaży. Czasu nie było za wiele, bo o 12:10 czekał nas lot na Mykonos. Na lotnisko dojechaliśmy komunikacją miejską, przesiadając się na pierwszym przystanku, z którego odjeżdżał autobus na lotnisko. Mimo, że przed wyjazdem do Grecji, planując przeloty, nie dało się kupić żadnego bezpośredniego lotu z Santorini na Mykonos, a jedynym sposobem byłby lot z przesiadką, co zabrałoby sporo czasu, udało mi się znaleźć lot z Santorini do Monachium, z międzylądowaniem na Santorini, obsługiwany przez niemiecką linię Condor. Po potwierdzeniu na infolinii możliwości opuszczenia samolotu na Santorini, zakupiliśmy bilety. Niestety odprawa online nie była możliwa, więc udaliśmy się do stanowiska check in. Tam po poinformowaniu obsługi o konieczności wcześniejszego opuszczenia samolotu, a nie dopiero w Niemczech, nastała konsternacja, gdyż system nie był w stanie wystawić karty pokładowej. Po 30 minutach odsyłania nas do supervisora i z powrotem, w końcu mogliśmy udać się do kontroli bezpieczeństwa. Wchodząc na pokład na wszelki wypadek poinformowałem jeszcze o całej sytuacji szefową pokładu. Na szczęście okazało się, że na Mykonos wszyscy pasażerowie będą odwiezieni do terminala. Sam lot obsługiwany był Airbusem A320 i trwał 14 minut.

Image

Image


Nocleg zarezerwowaliśmy w niesamowitym hotelu Paradise View Hotel, zlokalizowanym niedaleko plaży Paradise, w południowej części wyspy. Z lotniska zabrał kierowca hotelowej taksówki, który zawiózł nas do hotelu. Na miejscu czekała nas niespodzianka - mimo rezerwacji standardowego pokoju, otrzymaliśmy bezpłatny upgrade do apartamentu z widokiem na morze. Przy hotelu znajduje się też przystanek autobusowy komunikacji miejskiej, który kursuje między plażą Paradise a centrum miasta Mykonos. Popołudnie spędziliśmy zwiedzając okolicę, natomiast wieczorem udaliśmy się autobusem do centrum Mykonos. W tym miejscu bardzo polecam specjalizująca się w greckiej kuchni restaurację Taverna Niko's.

Image

Image



Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image


Dzień 10 - czwartek, 22 września

Słoneczny dzień spędziliśmy plażując, natomiast wieczór, jak w dniu poprzednim, w Mykonos.

Image

Image

Image

Image

Image

Image



Dzień ostatni - 11 - piątek, 23 września

Niestety wakacje dobiegły końca i czas wracać. Wstaliśmy wcześnie, bo o 6:40 czekał nas lot do Aten, a następnie o 8:25 dalej do Warszawy. Na lotnisko niestety nie zawiozła nas hotelowa taksówka, gdyż dostepna jest dopiero od 7 rano, więc skorzystaliśmy z innej. Oba loty obsługiwane przez Aegean Airlines, pierwszy Airbusem A321, drugi A320. Żadnych zastrzeżeń do załogi, sam lot bardzo przyjemny.

Image

Image


Gdyby ktoś był zainteresowany, poniżej zamieszczam jeszcze zbiorcze zestawienie lotów, które w sumie zamknęły się w kwocie około 1000 zł/os. (podróżowaliśmy z dużym bagażem podręcznym).

13.09 KTW 15:00 - 15:50 WAW
14.09 WAW 10:55 - 14:25 ATH
15.09 ATH 19:55 - 20:35 JSI
18.09 JSI 06:40 - 07:20 ATH
18.09 ATH 13:45 - 14:50 SKG
19.09 SKG 18:00 - 19:05 JTR
21.09 JTR 12:10 - 12:40 JMK
23.09 JMK 06:40 - 07:15 ATH
23.09 ATH 08:25 - 10:05 WAW
23.09 WAW 13:40 - 14:30 KTW
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
 [ 2 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group