Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 4 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 18 Mar 2015 11:05 

Rejestracja: 17 Mar 2015
Posty: 58
Musze przyznac, ze nieco zaskakuja mnie opinie mowiace, ze lepiej przekisic sie na lotnisku w Clark niz sie z niego ruszyc!

Clark i okolice bowiem ma wiele do zaoferowania, nawet jesli mamy tylko kilka godzin.

1. Biorac taniego Jeepneya z lotniska do centrum Angeles City mozemy odwiedzic jedna z wielu restauracji serwujacych pyszne jedzenie. Pampanga jest nazywana bowiem Kulinarna Stolica Filipin. W porownaniu z kulinarna bieda w regionie Visaya, ktora wiekszosci zapada w pamiec to naprawde duza roznica. Osobiscie polecam Sisig - danie latwe i w miare szybkie do przyrzadzenia (wlasnie sie ucze je przyrzadzac) oraz mnostwo innych, z ktorych slynie ten teren, a ktore mozna latwo znalezc na youtube wpisujac "Pampanga's Dishes".

2. Angeles City czyli Miasto Aniolow slynie takze z innej dziedziny. Podobnie jak Phuket w Tajlandii. Warto sie przejsc przez Walking Street, to takze punkt turystyczny, szczegolnie po zmroku :)

3. Najblizej lotniska w Clark wartym odwiedzenia miejscem jest miejscowosc Porac.
Co oferuje odwiedzajacym znajdziemy tutaj:

http://poracayresort.com.ph

4. Warto rowniez wybrac sie na trekking w okolicach Porac. Podrozujac w ten sposob dotrzemy do Miyamit Falls, Tara Keng - naprawde pieknie ulokowanego wodospadu.

5. Kolejny punkt dla offroadowcow to Gumain River zwana tez (Palakol lub Summer Place) niedaleko Floridablanca Exit.

6. Posiadajac nieco wiecej czasu mozna wybrac sie na plaze do Subic. To najbardziej popularne wsrod okolicznej ludnosci miejsce weekendowego wypoczynku. Calkiem znosne i oferujace mozliwosc w miare taniego oplyniecia calej zatoki na filipinskiej lodce rybackiej (targowanie sie o cene istotne!)

7. Trekking w Bamban
Dojazd Jeepneyem z Angeles City ok 20 minut.

http://www.trekearth.com/gallery?sort=v ... ter=Bamban

8. Capas National Shrine.
Miejsce zwiazane z kapitulacja armii amerykansko-filipinskiej w czasie WW2 a znajdujaca sie tam pamiatkowa tablica w muzeum poswieconemu ofiarom slynnego Death March zawiera ok 30 polskich nazwisk. Dojazd z Angeles City jeepneyem do Capas Jeepney Station ok 40 min a stamtad do CNS ok 20 min rowniez Jeepneyem. Wstep ok 20 pesos.

http://www.trekkingpinatubo.com/capas-shrine-images.htm

9. Trekking na Mount Pinatubo.
Szczyt wulkaniczny, ktorego erupcja na poczatku lat 90' tych byla tak ogromna, ze doprowadzila do wyprowadzenia wojsk amerykanskich z Filipin. Nie jest mi znana opcja trekkingu na wlasna reke. Przy wjezdzie od strony Santa Juliana (Camp O'Donnell) jest kontrola wojskowa/policyjna. Na zaliczenie wulkanu potrzebujemy caly dzien . Wyjazd ok 5 rano.

http://www.trekkingpinatubo.com/pinatub ... -clark.htm

10. Paradise Ranch Clark

http://paradiseranch-clark.com

Jak widac okolice Clark/Angeles maja wiele do zaoferowania i nieprawda jest, ze to tylko strata czasu podczas czekania na polaczenia lotnicze z innymi czesciami Filipin.
_________________
40!
Góra
 Relacje PM off
jobi lubi ten post.
 
 
#2 PostWysłany: 18 Mar 2015 11:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Kwi 2011
Posty: 1418
niebieski
Fajne zestawienie.
Osobiście zatoki Subic nie polecam, chyba, że w celu spędzenia trochę czasu w ramach integracji z jakąś Filipinką ;-)
Piasek na plaży jest szary, także w wodzie unosi się szary pył, wygląda to jak drobiny cementu, kąpiąc sie tam czułem się jak w wielkiej betoniarce ;-)
I dużo namolnych sprzedawców na plaży, czasami więcej, niż turystów.
Inne miejsca na Filipinach są zbyt piękne, by tracić czas na tak brzydkiej plaży.
Sisig jest ok, chociaż zwykle mięso jest okropnie przetłuszczone, jak we większości filipińskich dań mięsnych.
Tu np. reklamują 5 smakołyków fotką, która dobrze ilustruje kulinarny styl Filipińczyków:
http://www.travelbook.ph/media/articles ... ies-to-try
Ja lubie Tosino o ile się nie mylę to też specjał z Pampanga.
Moja żona pochodzi z Pampanga i moim zdaniem szału kulinarnego tam też nie ma ;-)
Ale miło, że reklamujesz ten region, na pewno na takie Pinatubo wybrać się warto (chociaż Taal ciekawszy i też niedaleko).
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 18 Mar 2015 11:41 

Rejestracja: 17 Mar 2015
Posty: 58
Moja zona rowniez pochodzi z Pampanga, wiec ich kuchnie mam na codzien.
Mi smakuje i lubie tluste np Bulaklak :)

Co do Subic to masz racje, ze woda jest z szarym proszkiem bo to przeciez pyl wulkaniczny.
Apropo wulkanu Mt Pinatubo to czy ktos zdobywal go od strony San Felipe / Botolan?
To moj najblizszy plan i ciekaw jestem czy stanela tam czyjas stopa. Ogolnie w wulkanie nie mozna juz plywac (tak bylo w 2013r) z powodu zbyt duzego zasiarczenia... niestety.
_________________
40!
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 08 Paź 2019 20:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Sty 2014
Posty: 490
Loty: 250
Kilometry: 590 205
niebieski
Czy może ktoś polecić agencję turystyczną z Manili, organizującą trekingi na Mt Pinatubo ?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 4 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group