Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 55 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
#21 PostWysłany: 07 Mar 2019 15:52 
Król Ż
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 2798
Loty: 173
Kilometry: 437 133
ImageBoarded


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#22 PostWysłany: 07 Mar 2019 16:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Paź 2014
Posty: 808
Loty: 143
Kilometry: 253 891
srebrny
No to lecimy :D ja serio nie wiem .. nie ma żadnych połączeń bezpośrednich z Seulu do Tokio??? :lol: tylko trzeba tak naokoło :? Oski mówi, że nie :lol:
Góra
 Relacje PM off
9 ludzi lubi ten post.
 
 
#23 PostWysłany: 08 Mar 2019 03:34 
Król Ż
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 2798
Loty: 173
Kilometry: 437 133
ImageImage

Dolecieli. Narodowy promuje polską kuchnię serwując bitki z kluskami śląskimi.Miło.
Prognozy w Seulu zapowiadały 5-7 stopni a jest idealnie około 15.
Zrzucić plecaki i zwiedzanie. Mimo nieprzespanego lotu jest moc.

P.s wifi to chyba w konstytucji mają zapewnione bo jest i działa wszędzie


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
15 ludzi lubi ten post.
 
 
#24 PostWysłany: 08 Mar 2019 17:36 
Król Ż
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 2798
Loty: 173
Kilometry: 437 133
Dzień pierwszy/drugi


Strasznie długi ten dzień :)

Seul okazał się świetnym miastem z dobrym jedzeniem. Ceny jedzenia w restauracjach, nawet tych bez dopisku VIP zaczynają się od 10k won(35pln) nie wspominając o knajpach z grillem na każdym stole bo tam to chyba w ogóle można popłynąć.
Chyba,że to kwestia odwiedzonych dzielnic Hongdae i Dongdaemun i gdzie indziej będzie taniej. Koreańczycy to tak z grubsza biorąc Chińczycy mieszkający w czystej Japonii. Chinczycy bo zachowanie.
Pierwsze kimchi i McDonald za nami.
Maka odwiedzam zawsze w podróży, nie zawsze by jeść, czasem by tylko sprawdzić ofertę, czym różni się od naszej. Ot takie zboczenie podróżnicze. Tym razem nie oparłem się pokusie. Bulgogi i shrimp burger. Całkiem dobre.

Hongdae to wspaniałe miejsce, taka ugrzeczniona wersja tajskiego Khao San road. Tylko ludzie siedzą w środku w knajpach. Nie spotkaliśmy jeszcze żadnego pubu w którym ludzie by tylko siedzieli i pili. Większość to restobary, do tych lepszych ustawiają się spore kolejki no ale w końcu piąteczek piątunio. Udało nam się zobaczyć też występ wschodzących gwiazd K-POPu - wątpię trochę w ich karierę, chociaż tłum srogi :)Image
Odwiedzieliśmy też idealne miejsce na randkę, dom gier gdzie można z dziewczyną postrzelać do zombie.
A teraz spanko bo jutro widoczki i pałace :)ImageImageImageImage


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
28 ludzi lubi ten post.
 
 
#25 PostWysłany: 10 Mar 2019 01:31 
Król Ż
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 2798
Loty: 173
Kilometry: 437 133
Dzień drugi w Seulu.
Plan zwiedzania zrealizowany w 99%. Zawsze mogło być więcej, lepiej dłużej.
Brak mi chęci
na opisywanie wszystkich odwiedzonych przez nas miejsc. Mam jednak niechętne podejście do tych wszystkich odbudowanych zabytków 50 lat temu albo i 10. Ok jest to ładne jest to miejsce ważne etc. Ale ma 50 lat albo i mniej jak w przypadku pałacu Geyongbokgung i jakoś mnie to nie grzeje, podobnie jak reprodukcje obrazów.

Pod pałacem Geyongbokgung wczoraj miały miejsce ogromne demonstracje. Nie udało
mi się jednak,znaleźć informacji czego dokładnie dotyczy ale, mieli amerykańskie i koreańskie flagi więc może ma to jakiś związek z ostatnimi spotkaniami w Wietnamie. Plus coś o aborcji i atomie, dla każdego coś miłego.
Dzisiaj ilość ludzi których poprosiliśmy
O zdjęcie w stroju z epoki wyrównała się z ilością fotek o które proszą koreanczycy(koreanki głównie ;)


A kolejny wpis będzie z lotniska w drodze do Auckland.
P.s Szaszłyki i piwo to najfajniejsza rzecz jaką tu można dostać w ramach małego głodu.
ImageImageImageImageImageImageImage


P.s2 http://wkrainietajfunow.pl/2014/06/29/seul-gwangjang/
O markecie w okolicy, gdyby ktoś chciał uzupełnić, ja niestety nie mam tak lekkiego pióra ale odczucia identyczne

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
18 ludzi lubi ten post.
Mateusz Wojciechowski 2 uważa post za pomocny.
 
 
#26 PostWysłany: 10 Mar 2019 21:52 
Król Ż
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 2798
Loty: 173
Kilometry: 437 133
Dzień dobry z Auckland !
Jest poniedziałek 8 rano. Zapowiada się według naszych skomplikowanych wyliczeń aż 39 godzinny. Miło
Wczoraj nie udało się nic napisać w saloniku Matina Longue bo za dobrze karmili :)
Korean air to taki azjatycki LOT. Niczym się nie wyróżniający produkt, ale jako jedni z niewielu zostawili z 777 9 miejsc w rzędzie. Na pokładzie biznes pełny ale ekonomia to 40-50%. Wzięcie wolnej trójki nie było żadnym problemem.
Pisząc te słowa już mi przykro,że to taki krótki stopover tutaj.
Auckland express czas start. A o 18 lot do Santiago de Chile w którym wylądujemy w ten sam poniedziałek 5 godzin przed startem z Auckland.
ImageImageImageImageImage


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
17 ludzi lubi ten post.
 
 
#27 PostWysłany: 12 Mar 2019 14:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Sty 2012
Posty: 3639
Loty: 3
Kilometry: 1 825
platynowy
Kosmici..

@oskiboski rypnij potem wpisa z kosztami :D
_________________
Jesli planujesz podroz dookola swiata to poczytaj tu o moich.. >>> Relacje
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#28 PostWysłany: 12 Mar 2019 19:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Paź 2012
Posty: 635
Loty: 93
Kilometry: 144 355
niebieski
Chyba koszty będę nie miarodajne ze względu na wykorzystane taryfy w biletach

Wysłane z mojego LEX650 przy użyciu Tapatalka
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#29 PostWysłany: 12 Mar 2019 21:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Sty 2012
Posty: 3639
Loty: 3
Kilometry: 1 825
platynowy
:lol: :lol: ;) Właśnie dlatego będą
_________________
Jesli planujesz podroz dookola swiata to poczytaj tu o moich.. >>> Relacje
Image
Góra
 Relacje PM off
oskiboski lubi ten post.
 
 
#30 PostWysłany: 13 Mar 2019 05:41 
Król Ż
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 2798
Loty: 173
Kilometry: 437 133
Jet lag jet lag udław się...
Bardzo przepraszam za opóźnienia no ale tak wyszło.
23:46 Santiago de Chile.


Ale wróćmy do Auckland.
Oh co to za wspaniałe miasto. Powiedzieć,że je zwiedziliśmy to gruba przesada to taki „zwiastun” by wrócić. Wszyscy znajomi którzy odwiedzili już NZ twierdzili,że jestem szaleńcem. Do Nowej Zelandii przyjeżdza się przecież na 10 lat/miesięcy/tygodni ale nie godzin!
No trudno RTW ma swoje prawa.
Z lotniska odebrała nas Olga z Patrickiem przyjaciółka Oli z liceum.
Padło hasło kawa i chwilę później byliśmy w Kokako cafe. To miejsce w którym człowiek głodnieje na sam wgląd w menu ( tak to ja) las na talerzu nie tylko ładnie wygląda ale jest przepyszny. Nitro cold brew na przebudzenie i jazda!
Image
Plan przewidziany przez Olgę jest napięty ale bez biegania z wywalonym językiem. Ot kilka punktów by „liznąć Auckland i okolic.
Punkt 1 Piha beach
Image

Image

I tu pojawiły się łzy, że tak krótko, że czas uciekać dalej.
Image
Jedziemy dalej do portu. Bardzo przyjemne miejsce, chociaż nasze bulwary wiślane nie mają się też czego wstydzić :)
Image

Image
Czas ucieka więc Skytower ! Dzięki expedii weszliśmy tam za 7 „kiwidollars” zamiast 32. Widok niewiarygodny, już podczas wjazdu miękną nogi bo mam lęk wysokości :)
P.s to nie jest sponsorowany post przez huawei ale podoba mi się taki direct marketing.
Image

Image

Image

Image
Krótki pobyt w AKL nie mógł skończyć się bez burgera. Burger fuel - pyszna knajpa i top 3 kanapek które jadłem w życiu
.Image
W drodze na lotnisko dostaliśmy maila o opoźnieniu i [next info] o 20. Co robić zostać na miejscu i zwiedzać czy jechać i czekać. Nauczony doświadczeniem o błędnie wysyłanych mailach postanowiliśmy jechać.
Po drodze zgarniając lokalny kraft.
Ciekawostka, nie miałem przy sobie paszportu i oczywiście nie sprzedali mi piwa, nawet osoba obok posiadająca paszport nie może Go okazać i kupić,polski dowód mają za nic.
Image

Image
Wpadliśmy na check in przedrukować sobie karty pokładowe, by mieć na firmowym papierze, pracownik oświadczył, że odlot o 19:30... świetnie jakbyśmy tutaj wpadli na 19:) dała się też przekonać do wydania nam voucherów na posiłek z tytułu i opóźnienia i tak długiej przesiadki z Seulu :> po 15 nzd/os poszło na lody i lokalną kanapkę w McDonald. Jak już wcześniej wspominałem, staram się odwiedzać MCD i próbować rzeczy które są tylko lokalnie jak Wieśmac w Polsce. Mak tutaj serwuje Kiwiburger - sałata jajko burak. Nowozelandczycy uwiebiają to połączenie.
Image

Image



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
_________________
Image


Ostatnio edytowany przez oskiboski, 13 Mar 2019 07:07, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
13 ludzi lubi ten post.
 
 
#31 PostWysłany: 13 Mar 2019 06:05 
Król Ż
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 2798
Loty: 173
Kilometry: 437 133
Bezsenność nie odpuszcza więc druga filiżanka Lady grey(polecam zabierać ulubioną herbatę w podróż, zawsze) i lecimy. Dosłownie lecimy. Szybka wizyta w jedynym saloniku dostępnym na PP na lotnisku AKL.
Miły duży i świetnie zaopatrzony z jednym ogromnym minusem trzy toalety dla każdej płci a każda z nich posiada prysznic. Nie ma szans na szybkie wejście, kolejka ludzi z ręcznikami.
Samo lotnisko jest piękne, mnóstwo nawiązań do przyrody i kultury tego małego kraju. A palarnia w postaci tarasu jest wow! Warszawo weź przykład bo te okrutne portrety to..
Image

Image

Image

Image
Do LATAM miałem wielkie oczekiwania. Nowy Dreamliner. Boarding odbywał się autobusem, przez jedne schody. Samolot wypchany po dach i niewiarygodnie ciasny mimo, że LOT oferuje identyczną odległość między fotelami.
Jedzenie było bardzo złe, porównywalne do tych oferowanych w chinskich liniach. Załoga totalnie olewa wezwania ( dwie śpiące osoby obok, nie chcialem budzic by napić się szklanki wody)
Co ciekawe posiłek to tylko ciepłe danie, zero dodatków typu surówka czy ciastko. Na śniadanie dali za to jogurt :)
Image

Image
Na koniec tej części kilka pięknych samolotów na płycie.
Image

Image

Image

Image


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
_________________
Image


Ostatnio edytowany przez oskiboski, 13 Mar 2019 07:10, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
13 ludzi lubi ten post.
 
 
#32 PostWysłany: 13 Mar 2019 07:01 
Król Ż
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 2798
Loty: 173
Kilometry: 437 133
Santiago przywitało nas palącym słońcem. Odczuwalna 32. To moja druga wizyta w tym mieście. Pierwsza 5 lat temu z okazji słynnego dealu Iberii za tysiaka.
Dużo się nie zmieniło poza cenami które są o wiele wyższe.
Z okazji najdłuższego poniedziałku postanowiliśmy tylko zjeść i spać do oporu.Na szczęści Corona 0.7 nadal w dobrej cenie 5pln :) Image
Drugi dzień to Santiago express.. Bo @olajaw przypomniała,że już jutro wyjeżdżamy.
Pamięć mam jednak dobrą i obyło się bez mapy.
Zaczęliśmy od Plaza de Armas i oczywiście empanadas.ImageImageImage
Krótki spacer w kierunku Bellas Artes. Piękny gmach muzeum w dodatku za darmo. Wystawy trochę nijakie ale to może wynikać ze słabej znajomości sztuki współczesnej albo moim ignoranctwie na sztukę wysoką :) Image
Bellavista z muralami oczarowała bardziej.
ImageImageImageImage
Polskie piwo nadal w sprzedaży
ImageImage
I wjazd funikularem na górę św.Krzysztofa. Dwa miłe fakty:
Stacja kolejki została zaprojektowana przez Polaka Lucjana Kulczewskiego.
Na wzgórzu tym z rzeźbą Matki Boskiej zawsze dziewicy została też odprawiona msza 1.04.1984 przez papieża Jana Pawła II.
Widok zapiera dech, trochę nam się udało i smogu było mało i było widać Andy.
Image
ImageImageImageImage
Powrót do Bellavista i porządny obiad w postaci wielkiej kanapki. Chorillana to wspaniała rzecz, nie wiem czy można ją porównać do kebaba ale mięso podobne. Wołowina w cieniutkich plasterkach, pomidor,kiszona kapusta. Pyszne i dodające energii.
ImageImageImage

A już za 5 godzin ruszamy na lotnisko i lecimy do Punta Arenas :)
Tym razem relacja bez opóźnień ;)


P.s polecam czytać na telefonie lub w tapatalku, wygląda o niebo lepiej


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
_________________
Image


Ostatnio edytowany przez oskiboski, 13 Mar 2019 10:31, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
25 ludzi lubi ten post.
Garmond uważa post za pomocny.
 
 
#33 PostWysłany: 13 Mar 2019 08:53 
Król Ż
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 2798
Loty: 173
Kilometry: 437 133
jejq napisał(a):
@oskiboski a napiszesz kiedys jak kompletowales loty? chodzi za mna podobne RTW (pingwiny!) i moze moglabym juz pozniej nie zadawac czesci glupich pytan :)

Loty kupione hurtem na jednym bilecie z jakiegoś dealu Seul-Tokio za 2800. Jest gdzieś głęboko w temacie promocji :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
#34 PostWysłany: 13 Mar 2019 22:16 
Król Ż
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 2798
Loty: 173
Kilometry: 437 133
Dolecieliśmy do Punta Arenas. Lokalne piwo i w drogę do Puerto NatalesImage


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
#35 PostWysłany: 14 Mar 2019 04:13 
Król Ż
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 2798
Loty: 173
Kilometry: 437 133
Jesteśmy w Natales. Internet jest okrutny. Jutro Torres del paine ale fotki będą dopiero przy lepszym połączeniu. :)ImageImage


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#36 PostWysłany: 19 Mar 2019 15:30 
Król Ż
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 2798
Loty: 173
Kilometry: 437 133
Ok dalsza część relacji się pisze.
W międzyczasie ukradli i oddali mi telefon. A teraz okazało się,że Latam zle wymienil bilety kiedy skasowali nam rejs SCL-GRU. Wymienili nam teraz na JNB-DXB-HND na Emirates. Szkoda,że nie Singapore Airlines ale nie można mieć wszystkiego :) Image


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#37 PostWysłany: 19 Mar 2019 15:42 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 1621
platynowy
Bo juz sie martwilem....
Jak oddali skradziony telefon?

Tapniete z telefonu
Góra
 Relacje PM off  
 
#38 PostWysłany: 19 Mar 2019 15:46 
Król Ż
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 2798
Loty: 173
Kilometry: 437 133
Telefon miałem w kieszeni z wystającym kablem od powerbanku na zatloczonej ulicy, kieszenie głębokie bo to spodnie do wspinaczki, mozna po łokieć wsadzić rękę. Przekopywalem plecak i podszedl chlopak z moim telefonem w ręku i mówi ze wypadl mi i zebym dał mu na jakieś jedzenie. Otrzymał uścisk ręki @olajaw


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
brzemia lubi ten post.
 
 
#39 PostWysłany: 21 Mar 2019 19:58 
Król Ż
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 2798
Loty: 173
Kilometry: 437 133
Ah miało być tak dobrze a tutaj internet pokrzyżował wszystkie plany pisania często. Dodam tylko, że nie jestem wielkim fotografem a wszystkie zdjęcia robione są telefonem.
Ale wyleczony z jetlaga w końcu!

Puerto Natales 13.03
Przyjechaliśmy do P.Natales na tyle późno,że nie bardzo mieliśmy szansę znaleźć otwarte biuro podróży by kupić wycieczkę do Torres del Paine. Z pomocą przyszedł nam nasz hostel a właściwie barak z łóżkami i kominkiem. Z wifi porównywalnym do prędkości neostrady w czasach dawnych.
Hostel oferował całodniową wycieczkę do parku za 35 tys. pesos =200 pln. Nie bardzo mieliśmy wyjście a cena wydała się uczciwa. Cena wycieczki nie zawiera wejściówki do parku dla gringos jest to 21000 pesos=120pln.
Gdyby ktoś jednak miał chilijski paszport to zapłaci tylko 4zł
Wycieczka miała zacząć się między 7:30-8:00 latynoska dokładność. Pech chciał,że punkt 7:30 był pod hostelem. Byliśmy pierwsi na trasie, busik zbierał ludzi po wszystkich hostelach a potem przesiedliśmy się do większego. I tutaj przyszedł strach, że będzie to wielki autokar nabity turystami a w każdym punkcie będziemy czekać godzinami aż wszyscy wrócą, zjedzą.
Strach był niepotrzebny. Było nas w minibusie 10 osób.
Ruszamy przewodnik zaczyna opowiadać po hiszpańsku co zobaczymy, o historii parku i roślinności,zwierzętach. Szkoda,że nie byłem pilnym uczniem
Chwila przerwy iii....
Ok guys welcome on tour -płynnym angielskim i opowiedział nam jakieś 50% tego co po hiszpańsku. Zawsze coś. Taka ciekawostka jego zdjęcie parku znalazło się na okładce National Geographic.
Wycieczka obejmowała 10 punktów parku do których się da dojechać.
Przedostatni punkt to dwugodzinna przerwa nad Lago Grey i dwie opcje albo drogi obiad albo 20 minutowy spacer na plażę z widokiem na lodowiec.
Image
Kawka na granicy z Argentyną. W sumie już za szlabanem
Image
Pokaz strzyżenia owiec.
Image
Guanaco, ciekawa historia bo w Chile jest pod ochroną ich populację regulują pumy. W Argetynie pumy nie występują więc guanaco odstrzeliwują jak dziki i sprzedają w knajpach jako gulasz :)
ImageImageImageImageImageImage


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
15 ludzi lubi ten post.
 
 
#40 PostWysłany: 22 Mar 2019 16:26 
Król Ż
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 2798
Loty: 173
Kilometry: 437 133
Pingwiny !
Dla mnie jeden z najważniejszych do zobaczenia punktów programu ale łatwo nie było.
1 autobus z Puerto Natales do Punta Arenas 7:00 przyjazd 10:30. Odpłynięcie o 12:15 a jeszcze nie mieliśmy kupionych biletów na prom.
Dobiegliśmy do agencji która je sprzedawała i „yeeees”są miejsca 85usd od osoby to i tak taniej niż expedia z kuponem. Tylko w porcie trzeba być 11:15.. pozostala tylko taksówka. 30 zł i jestesmy na miejscu 20 minut później.
Protip w kafejce w porcie jest wifi tylko trzeba znaleźć je na ladzie co nam się udało 10 minut przed wypłynięciem a wypiliśmy tam dużą kawę :)
Na wyspie Isla Magdalena można przebywać jedną godzinę. W sumie to dobrze bo może urwać głowę a trasa jest przewidziana na tyle i obejmuje małe kółeczko jakieś 20% wyspy. To co tam zobaczycie jest warte każdych pieniędzy. Ale dosyć opisu oglądajcie :) plus trochę zdjęc z Punta Arenas.

Image Statek
ImageImageImageImageImageImageImage

Image
Image
Reszta za chwile


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
10 ludzi lubi ten post.
 
 
 [ 55 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 4 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group