Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 36 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 01 Sty 2016 12:59 

Rejestracja: 05 Maj 2014
Posty: 26
Lecę na początku lutego do MEL, chcę wypożyczyć auto i spędzić w tych okolicach kilka dni, a potem pojechać do Wollongong/SYD.W planie mam Great Ocean Road (m.in. The Twelve Apostles, Loch Ard Gorge, The Arch przez 2-3 dni), Phillip island(pingwiny) i może jeden dzień w MEL, choć wydaje mi się, że szkoda trochę czasu na to miasto.Zastanawiam się nad Grampianami, Górą Kościuszki i ew. Sovereign Hill.Na całość mam 8-10 dni. Proszę o jakieś sugestie i pomysły jak spędzić ten czas jak najlepiej i poczuć choć trochę smaku tej części Australii.
Góra
 Relacje PM off  
 
#2 PostWysłany: 04 Sty 2016 09:33 

Rejestracja: 05 Sie 2013
Posty: 76
Loty: 16
Kilometry: 50 774
Hej, jeśli chodzi o samo Melbourne to dla mnie trochę kiczowate miasto. Straszny miszmasz wszystkiego i jeśli nie kręcą Cię miasta to możesz sobie odpuścić. Jeśli jednak chcesz tam jechać to polecam Queen Vistoria Market i zobacz też czy w tym czasie nie odbywają się żadne sportowe atrakcje.

Okolice:
Phillip Island - jednym słowem zajebiście, nie tylko pingwiny (które też są mega) ale ogólnie cała wyspa - plaże, zwierzęta itd. Jakbym planował tam trasę jeszcze raz to co najmniej 2 dni. Weź też pod uwagę fakt, że jest to kawałek drogi.

Great Ocean Road - zależy gdzie jeździłeś i co Ci się podoba, sama trasa jako widokowa na mnie wrażenia nie zrobiła, takie same albo i lepsze widziałem w Albanii. Natomiast jeśli chodzi o to gdzie można zajechać po drodze to już inna bajka. Na początek zajedź w Lorne do punktu informacyjnego (jest przy drodze), tam powiedzą Ci gdzie najlepiej pojechać żeby zobaczyć fajne rzeczy. My zajechaliśmy do kilku miejsc gdzie są koale, papugi i pochodzić po Parku Narodowym. W zależności od okresu można spotkać tam też fajne morskie zwierzaki.

Na koniec The Twelve Apostles - jak dla mnie mega porażka, jest określane mianem najlepszej atrakcji przy GOR ale jest to komercja w czystej postaci, mega dużo ludzi, tysiące chińczyków robiących zdjęcia wszystkiemu, loty helikopterami itd. Same "Apostoły" również jak dla mnie wrażenia nie zrobiły - jak masz czas poszukaj jak można dostać się na plażę i zobaczyć je z tej perspektywy, myślę, że będzie dużo lepsze wrażenie.
Góra
 Relacje PM off
armata12 uważa post za pomocny.
 
 
#3 PostWysłany: 04 Sty 2016 11:44 

Rejestracja: 05 Maj 2014
Posty: 26
episode, dziękuję za rady i opinię! Wezmę wszystko pod uwagę :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 04 Sty 2016 18:48 

Rejestracja: 20 Gru 2011
Posty: 3059
złoty
Phillip Island - jeśli nie masz małych dzieci to moim zdaniem nie warto. Siedzisz razem z tysiącem innych turystów jak na stadionie piłkarskim by patrzeć jak małe pingwiny wychodzą z wody, ustawiają się w rzędzie i idą spać. Koniec. Choć tablice informujące, że wczoraj pingwiny przybyły o 20:21, a dziś są spodziewane o 20:22 genialne. Great Ocean Road - warto poświęcić 2 dni. Tveleve Apostoles - komercyjne, ale skały są po prostu ładne i fotogeniczne :). Podobało mi się w Warnambool (ma klimat). Melbourne - moim zdaniem warto pamiętając, że miasto nie kończy się na CBD. Kiczowatości nie zauważyłem, jest mniej atrakcji architektonicznych niż w Sydney, ale ma dużo do zaoferowania od strony kulturalnej. Jak w jedną stronę przejedziesz przez Great Ocean Road, możesz wrócić górą, a czas, który zaoszczędzisz na podróży przeznaczyć na Sovereign Hill. Jeśli lubisz skanseny, będzie Ci się podobało (ja lubię tak średnio, a i tak było fajnie).

Mając dwie opinie na pewno łatwiej będzie Ci się zdecydować :lol:
Góra
 Relacje PM off
armata12 uważa post za pomocny.
 
 
#5 PostWysłany: 04 Sty 2016 19:31 

Rejestracja: 05 Maj 2014
Posty: 26
Widzę, że każdy ma odmienne zdanie :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 04 Sty 2016 22:29 

Rejestracja: 05 Sie 2013
Posty: 76
Loty: 16
Kilometry: 50 774
Jak dla mnie phillip island to nie tylko pingwiny, widzielismy tam mega duzo fajnych zwierzat, fajne plaze itp.
Armata12 - dzisiaj na facebooku LosWiaheros pojawil sie post dotyczacy GOR i jest to podobne zdanie do mojego a uwazam ze im warto zaufac :)
Wracajac do Melbourne to oczywiscie kazdy ma swoje zdanie ale samo centrum gdzie obok siebie stoja najnowsze biurowce i budynki wygladajace na najstarsze w kraju a do tego wszystko podswietlone na rozne kolory to dla mnie troche kicz :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 05 Sty 2016 10:40 

Rejestracja: 20 Gru 2011
Posty: 3059
złoty
@episode, to jest po prostu kwestia gustów i guścików :)


Co do Philips Island to byłem tam ze względu na dzieci. Na farmie na Churchill Island warto pójść na pokaz strzyżenia owiec. W koala conservation center platformy do oglądania koali są fajnym pomysłem. Ale poza pingwinami nie są to atrakcje unikalne, a dość drogie (chyba 40$ za bilet combo). Na wyspę jedzie się dla pingwinów, a te moim zdaniem nie powalają. Gdybym leżał ukryty w krzakach i czaił się, niecierpliwił kiedy wyjdą, mógł je podglądać byłoby super. Ale robienie z tego show, telebimy, restauracje,trybuny jak na Stadionie Narodowym, dziesiątki upominających stewardów i fikcyjny zakaz robienia zdjęć robi z tego imprezę, który nie ma nic wspólnego z podglądaniem natury. Ale to oczywiście kwestia gustu, bo mój syn był przez 15 minut zachwycony i maszerował obok pingwina w stronę parkingu, aż ten nagle stanął i zasnął (pingwin nie syn).

Co do pozostałych miejsc - zobacz moją niedokończoną relację :), jest tam parę uwag odnośnie miejsc, o które pytasz.
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 05 Sty 2016 12:53 

Rejestracja: 05 Sie 2013
Posty: 76
Loty: 16
Kilometry: 50 774
jasiub - z pierwszym się zgadzam.

Natomiast Phillip Island będę bronił - z tego co tutaj czytam chodziliście głównie po "komercyjnych" miejscach i owszem te nie są unikatowe. My podczas pobytu zapłaciliśmy tylko za pingwiny bo nie ma innej opcji ale na wolności widzieliśmy koale (ok. 20 z czego 19 spało a jeden który siedział najniżej akurat miał obiad i jest to bardzo fajny widok), mega dużo kangurów (niektóre takie, że jak tylko się spojrzało to uciekały a niektóre takie, że same podchodziły a takich nie spotkaliśmy przez ponad 3000km jakie zrobiliśmy po AU), kilka rodzajów papug (to akurat nie jest unikat bo one są wszędzie), foki (na samym końcu wyspy zrobiony jest podest po którym się chodzi, jest za free), pływaliśmy na desce. Kwestia tkwi w wytrwałości i tego jak się jeździ bo jak dla mnie trzeba trochę zjechać z głównych tras i poszukać wszystkiego (reguła ogólna, nie tylko na tej wyspie).

Pingwiny - tutaj muszę się z Tobą zgodzić, przynajmniej w jakiejś części, samo przedstawienie to komercja i nic więcej, robienie z tego szopki też mi się nie podoba. My podzieliliśmy oglądanie na 2 etapy - chwilę na plaży (trybuny) a potem poszliśmy na te pomosty żeby ja tam oglądać i ta druga opcja jest zdecydowanie fajniejsza (jak dla mnie).

Niestety nie wystarczyło czasu na więcej a jest tego tam bardzo dużo - chociażby winnice, stary tor F1 i podobno mega fajne kratery (do potwierdzenia bo o nich akurat nie czytałem)

Kończąc, dla mnie wyspa ma bardzo fajny klimat i chętnie bym tam wrócił a mało jest miejsc gdzie chcę wracać (nie dlatego, że mi się nie podobały, tylko dlatego, że lubię odkrywać nowe miejsca).

Pozdrawiam :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 05 Sty 2016 13:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Maj 2014
Posty: 145
niebieski
A mnie akurat Melbourne urzekło - prawie jak w domu :)
Warto poszwendać się po mieście, zobaczyć panoramę miasta od Southgate Cetre lub z góry z Eureka SkyDeck bądź od strony Świątyni Pamięci; ,
podreptać po deptaku (Bourke St. i okolice), zajrzeć do Biblioteki Głównej, Ogrodów królewskich, na Federation Place, Victoria Market i przejechać się tramwajem do St. Kilda...
I zobaczyć jak wygląda ulica ACDC ;)
GOR też mnie zachwyciło, ale niestety nie byliśmy sami autem (to mogłabym spokojnie powtórzyć i na 2-3 dni rozłożyć) i tempo było zawrotne; byliśmy na wycieczce busikiem z GoWest (trafił nam się świetny przewodnik); z wszystkich przystanków - najbardziej podobało mi się Loch Ard Gorge - warto pobyć dłuższa chwilę... :)
Na trasie Mel-Syd wydaje mi się interesujące zajechać do Canberra Deep Space Communication Complex (421 Discovery Dr, Paddys River ACT 2620) z kompleksem olbrzymich anten sieci DSN NASA, a nieopodal zajrzeć do rezerwatu przyrody Tidbinbilla. Niestety podczas bardzo krótkiego pobytu nie udało nam się ta dotrzeć - mam nadzieję następnym razem :)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#10 PostWysłany: 07 Sty 2016 11:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Cze 2014
Posty: 258
Loty: 57
Kilometry: 163 516
niebieski
Cześć!
Może odpowiem na bieżąco. Staram się być obiektywny i nie będę pisał co jest złe, a co nie. Sama Great Ocean Road jest super, warto poszukać darmowych kempingów (jak coś więcej info na pw), no i z wypożyczeniem auta lepiej coś na zasadzie wypożyczyć w Melbourne, a oddać np. w Sydney (można też w Adelaidzie). Jak chcesz kontakt, gdzie ja wypożyczałem auto to wal śmialo na pw.

Co do samych atrakcji nie będę się wypowiadał - po prostu jest sprawdź. :) Jedyne z czym się zgodzę to to, że The Twelve Apostles to mega porażka...

Pozdrawiam serdecznie,
Piotrek
_________________
Podróżowanie to mój styl życia. :) Odwiedzone 6 kontynentów, ponad 50 państw. Życie w 6 różnych państwach świata: Australia, Nowa Zelandia, Chiny, Portugalia, Islandia i Polska.
Więcej o podróżach na moim Facebook'u. :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#11 PostWysłany: 08 Sty 2016 12:23 

Rejestracja: 17 Wrz 2015
Posty: 34
Moim zdaniem GOR włącznie z The Twelve Apostles jednak warto. Fakt, że dużo Chińczyków z kijami i telefonami do selfie ale da się porobić zdjęcia i pooglądać przyrodę (przy okazji spotkaliśmy przy Loch Ard Gorge parę z Polski). A na innych miejscach przy GOR już znacznie mniej ludzi więc nie ma się co negatywnie nastawiać. Proponuję w tamtych okolicach wieczorami jechać samochodem ok. 20 km/h gdyż niestety miałem „przyjemność” bezpośrednio spotkać się z kangurem (a właściwie wypożyczony samochód). Na szczęście obyło się bez kary w wypożyczalni ale to już inna historia.
Góra
 Relacje PM off  
 
#12 PostWysłany: 10 Sty 2016 19:51 

Rejestracja: 05 Maj 2014
Posty: 26
jj13, czytałem że torbacze lubią się "rzucać" pod koła, dlatego planuję jak najmniej jeździć wieczorami. Tylko tak zastanawiam się kiedy zaczyna się robić niebezpiecznie? Dopiero po zmroku? Czy jeszcze przed zachodem słońca?
Piotrek, auto już mam z rentalcars(europa car). Niestety naliczą mi opłatę 200aud za zwrot w SYD.
mayka, rozważam Tidbinbilla :)

Orientujecie się czy za wjazd do NP są jakieś opłaty jak np. w USA?

Nadal jestem na etapie planowania, jak skończę to spróbuję to krótko opisać i wrzucić tutaj. Może się przyda dla przyszłych pokoleń :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#13 PostWysłany: 12 Sty 2016 10:15 

Rejestracja: 17 Wrz 2015
Posty: 34
Rozmawiałem z miejscowymi i powiedzieli że kangury najbardziej aktywne są właśnie nie po zmroku tylko niedługo przed oraz z samego rana. Ja podczas zderzenia jechałem tak ok. godz. 17.30 (jeszcze było w miarę jasno, taka szarówka). Z kolei na drugi dzień wyjeżdżaliśmy z Port Cambpell ok. 7 rano i również 2 przebiegały przez ulicę z tym że tym razem w odległości ok 80 m. Zwróć uwagę na ubezpieczenie czy posiadasz od zderzenia ze zwierzęciem. Bo ja wykupiłem jeszcze w Polsce full ubezpieczenie i byłem przekonany że jest na wszystko. Po kolizji zacząłem czytać szczegółowo OWU i wyszło wyłączenie od zderzenia ze zwierzęciem.
Góra
 Relacje PM off
armata12 lubi ten post.
 
 
#14 PostWysłany: 12 Sty 2016 12:17 

Rejestracja: 08 Lut 2012
Posty: 473
Loty: 248
Kilometry: 395 056
niebieski
To ja ze swojej strony polecam Europcar z opcja GoZen ubezpieczenia (my wypożyczaliśmy w Melbourne South). Myśmy niestety mieli przyjemność (a właściwie nasz wypożyczony samochód) zaliczyć bliskie spotkanie z Kangurem na Gramipians Road i ślady na masce pozostały- ale poza odrobina stresu ta 'przygoda' nie kosztowała nas nic. Przy oddawaniu auta padło tylko pytanie co się stało i na tym się skończyło.
Na Grampians Road chyba o takie sytuacje nie trudno... ja wręcz po kilkunastu kilometrach miałam już dość tej trasy bo kangurów przebiegających drogę było aż za dużo...
Góra
 Relacje PM off  
 
#15 PostWysłany: 12 Sty 2016 12:49 

Rejestracja: 05 Maj 2014
Posty: 26
O kurcze. To nieźle. Akurat będę na GOR i Grampians. Wziąłem ubezpieczenie wkładu własnego z Rentalcars i nie widziałem tam niczego podejrzanego ale jeszcze raz przeczytam OWU.
Góra
 Relacje PM off  
 
#16 PostWysłany: 22 Sty 2016 13:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Mar 2013
Posty: 1389
niebieski
Żeby zobaczyć pingwiny wcale nie trzeba jechać na PI, w Melbourne również są i często wyskakują pod nogi turystom w St Kilda. ;)
Góra
 Relacje PM off  
 
#17 PostWysłany: 22 Sty 2016 13:21 

Dokładnie jak pisze @manyaky- pingwiny są na końcu molo w St.Kilda, byliśmy dość późno, bo coś koło północy i faktycznie były ;) .
Zdjęcie kiepskiej jakości, bo bez flesza, żeby zwierzaków nie oślepiać.

Załącznik:
P1033779.JPG


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 PM off  
 
#18 PostWysłany: 31 Sty 2016 15:25 

Rejestracja: 08 Mar 2015
Posty: 18
Polecam Cape Woolamai i The Pinnacles - bardzo blisko Phillip Island (mega - zwłaszcza podczas zachodu słońca).
Ponadto ok. 120 km od Melbourne masz Point Nepean oraz Cape Schanck. :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#19 PostWysłany: 01 Lut 2016 15:43 

Rejestracja: 05 Maj 2014
Posty: 26
Po Cape Woolamai poszwendam się trochę, a na resztę już czasu nie mam, bo wszystko mam z grubsza zaplanowane. Z Pinnacles nie pomyliłeś się? Google mówi że to na zachodzie.
Poniżej mój plan na 6 dni - może kiedyś kogoś zainspiruje.

1 dzień - GOR
- Erskine Falls
- Lorne
- Beauchamp Falls
Nocleg z Airbnb w Sugarloaf

2 dzień - GOR
- Cape Otway Lightstation – 3-4h na krótki spacer
- Gibson Steps i The Twelve Apostles
- Loch Ard Gorge
- London Bridge (może najpierw london i loch, a na zachód słońca 12apo)
Nocleg w Warrnambool

3 dzień - Grampiany
- Mt William (Mt Duwil) Summit - 3,6km / 1,5h
- Boroka Lookout
- Reeds Lookout 10 minut i The Balconies 1h
- MacKenzie Falls 1,5h
Kima w Horsham

4 dzień - Grampiany
- Hollow mountain
- Gulgurn Manja
- Grand canyon + pinnacle

5 dzień
- Sovereign Hill
- centrum Melbourne

6 dzień - Phillip Island
- Cape Woolamai State Faunal Reserve
- The Nobbies i Seal Colony at Seal Rocks
- Pingwiny
Góra
 Relacje PM off  
 
#20 PostWysłany: 01 Lut 2016 20:37 

Rejestracja: 08 Mar 2015
Posty: 18
armata12 napisał(a):
Po Cape Woolamai poszwendam się trochę, a na resztę już czasu nie mam, bo wszystko mam z grubsza zaplanowane. Z Pinnacles nie pomyliłeś się? Google mówi że to na zachodzie.

Nie. ;) Pinnacles to jakieś 15 min. drogi od parkingu. Wszystko dokładnie jest tutaj opisane: http://www.freephotoguides.com/oceania/ ... ip-island/ .
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 36 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group