Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 2 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 03 Lip 2018 20:49 

Rejestracja: 05 Sie 2017
Posty: 32
Chciałbym opisać swój wyjazd jaki odbyłem rowerem w dniach od 19 do 25 czerwcu 2014r. na wyspę Bornholm

Transport:
Dużo czytałem o możliwościach dostania się na wyspę Bornholm i wchodziły tylko dwie opcje. Promem ze Świnoujścia do Szwecji, a stamtąd na Bornholm lub bezpośrednio katamaranem z Kołobrzegu do Bornholmu. Wybrałem opcję numer dwa i to był mój bardzo duży błąd. Z chwilą wypłynięcia z portu marynarz zaczął biegać po pokładzie z reklamówkami jako prezent dla każdego z podróżnych. Sama podróż odbyła się jak w horrorze ludzie, albo leżeli na ziemi, albo płakali, albo wymiotowali do PRZEZROCZYSTYCH reklamówek, które wcześniej dostaliśmy. Wiec dokładnie było widać kto co jadał na śniadanie. Ja czułem się potwornie i siłą rzeczy byłem zmuszony do użycia reklamówki. Większość osób przyjechała tylko na jeden dzień na Bornholm wiec ledwo żywych wsadzili do autobusu, aby ruszyć na zwiedzanie wyspy. Jedna kobieta tak płakała, że już nigdzie nie jedzie wiec została w porcie.
Pogoda
Przez cały okres czyli od 19 do 25 czerwca miałem słoneczną pogodę więc mogłem swobodnie pokonywać kilometry rowerem. Największym problemem był jednak wiatr, który dosyć mocno dawał w kość. Czerwiec według mnie jest najlepszym okresem na zwiedzanie wyspy.
Jak przemieszczać się po wyspie?
Rower, rower, rower…. I tylko właściwie taki środek transportu wchodzi w grę. Sam jeździłem dość leciwym rowerem z sakwami i byłem bardzo zadowolony z tego środka transportu. Praktycznie każda miejscowość jest połączona ścieżkami rowerowymi. Kierowcy bardzo uważają i szanują rowerzystów więc nie trzeba się obawiać o bezpieczeństwo na drodze. Jest opcja wykupienia wycieczki z Kołobrzegu na jeden dzień, gdzie w cenie jest przepłynięcie nieszczęsnym katamaranem i wycieczka po wyspie ok 5 godzinna autobusem. Jednak według mnie ta opcja nie jest opłacalna.

Noclegi
Moim miejscem noclegowym był hotel wielogwiazdkowy czyli namiot zakupiony kilka tygodni wcześniej w Biedronce. Aby nocować na kempingach trzeba było wcześniej wykupić kartę, która jest ważna jeden rok. Nie pamiętam dokładnie ceny, ale wydaje mi się, że ok 70 zł kosztuje. Same kempingi są super wyposażone w prysznice(płatne), w pełni wyposażoną kuchnię, a nawet baseny. Jako, że przejechałem całą wyspę to nocowałem w kilku miejscach, aby nie tracić czasu na powrót.
Bezpieczeństwo
Jest bezpiecznie nawet bardzo bezpiecznie. Jak gdzieś chodziłem po miasteczkach to całe sakwy zostawiałem na rowerze, który stał gdzieś z boku ulicy. Oczywiście rower nie przypinałem bo nawet nie miałem zabezpieczenia.

Co zjeść:
Całe jedzenie w postaci zupek chińskich, kaszek itp. nie psujących się rzeczy wziąłem z Polski. Na Bornholmie jest sklep netto, ale ceny są dosyć kosmiczne. Kupowałem jedynie wodę i chleb tostowy do pasztetu, który przywiozłem z Polski. Jeden raz skusiłem się tylko na słynnego śledzia z żółtkiem i chlebem, ale jakoś specjalnie szału na mnie nie zrobił. Najgorzej był okres kiedy przyjeżdżałem do kempingu szedłem do kuchni zalać zupkę chińską, a obok Niemki lub Holenderki piekły mięso i inne pyszności.
Co zwiedziłem:
Sama wyspa jest piękna. Najbardziej urzekły mnie małe miejscowości z kolorowymi domkami. Co prawda nie ma wysokich klifów jak na Maderze, ale wyspa jest po prostu urocza i nawet po kilku latach często wspomnieniami do niej wracam.
Pierwszy dzień na Bornholmie
Jak przybiliśmy do Nexo katamaranem z którego ledwo co wyszedłem po kilku godzinnych walkach z reklamówką wziąłem rower i popędziłem do najbliższego pola namiotowego, aby odpocząć. Zanim rozłożyłem namiot musiałem zakupić kartę kempingową. Przygotowałem sobie jedzenie w postaci zupki chińskiej i po drzemce poszedłem zwiedzać miasto. Jest to typowe miast portowe z małymi domkami. Właściwie samo miasto mi się średnio podobało.
II dzień.
Po nocy spędzonej w towarzystwie zajączków, zjedzeniu obfitego jedzenia czyli mussli z paczki ruszyłem rowerem na północ. Odwiedziłem miejscowość Gudhjem z którego wypływają statki na maleńką wyspę Christianso. W ten dzień jednak zrezygnowałem z popłynięcia i zaplanowałem podróż za kilka dni jak już cały Bornholm przejadę rowerem. Samo Gudhjem jest bardzo ładnym miasteczkiem ze wspaniałą lodziarnią, w której zjadłem jedną kulkę, która była wyśmienita.

III dzień
Tym razem obrałem drugi kierunek i ruszyłem na południe. Zwiedziłem plażę w słynnym Dueodde, gdzie piasek jest tak sypki, że przeznaczany jest do klepsydr. Woda była za zimna, aby do niej wejść wiec tylko pochodziłem po morzu i pojechałem w kierunku mojego drugiego miejsca noclegowego czyli Aakirkeby. Wiatr był straszny więc wielokrotnie musiałem schodzić z roweru i go pchać bo nie dawałem rady. Kiedy wreszcie udało mi się odnaleźć pole namiotowe byłem najszczęśliwszym facetem na ziemi. Odpocząłem trochę i ruszyłem w miasto, a właściwie miast widmo bo nie było dosłownie żywej duszy. Samo miasteczko na kolana nie powala, ale za to kościół z zewnątrz robił wrażeniem. Trochę pochodziłem po miasteczku i poszedłem spać.

IV dzień
Spakowany i wyspany ruszyłem w kierunku stolicy wyspy czyli Ronne. Jak bym wybrał opcje przełynięcia promem, a nie katamaranem to do właśnie stolica byłaby moim miejscem rozpoczęcia podróży po wyspie. Stolica, a w szczególności rynek robi wrażenie, ale nie chcąc czasu ruszyłem w kierunku zamku Hammershus. Sam zamek, a właściwie jego ruiny nie robią wrażenia, ale za to widok na klify i bałtyk robi fantastyczne wrażenie. Odnalazłem pole namiotowe i poszedłem spać.

V dzień
Na ten dzień nie ukrywam, że czekałem bo przeznaczyłem go na wyspę Christianso. Wyjazdy o czym wcześniej wspomniałem odbywają się z miejscowości Gudhjem więc wcześnie rano ruszyłem do tej miejscowości. Na sama wyspę Christianso przeznaczone jest trzy godziny i to wystarczający czas, aby zwiedzić ją w całości. Ludzie w liczbie ok. 100 osób, żyje tam jak w skansenie. Codziennie dostarczane są produkty łodzią pocztową. Chyba, że jest sztorm to może się okazać, że przez kilka dni nie będą połączeni z Bornholmem. Na wyspie jest kościół, sklep, dawne więzienie, a nawet szkoła robi to fantastyczne wrażenie i byłem zachwycony tą małą wyspą.
VI dzień
Powrót do domu. Obawiałem się strasznie wejść do katamaranu ze względu na wcześniejsze przygody, ale morze było bardzo spokojnie i wszyscy dopłynęliśmy cało do Kołobrzegu.

Podsumowanie:
Bornholm jest idealnym miejscem na kilkudniowy, a nawet weekendowy wypad rowerowy. Trasy są bardzo dobrze oznakowane. Praktycznie przez całą wyspę ciągną się ścieżki rowerowe. Pogoda w czerwcu również dopisała. Jeżeli jednak ktoś będzie się wybierał katamaranem z Kołobrzegu to w przypadku większych fali statek nie wypływa, a jeżeli wypłynie to możecie często zaglądać to torebki foliowej. Jeżeli ktoś ma pytania to chętnie odpowiem.

Zdjęcia (przepraszam za jakość, ale były robione telefonem):

Załącznik:
20140619_180226.jpg


Na wyspie było bardzo dużo zajączkow, które były przyzwyczajone do ludzi więc można było blisko podejść

Załącznik:
20140619_182032.jpg


Załącznik:
20140619_183440.jpg


Miejscowość Nexo, czyli tam gdzie przybija katamaran

Załącznik:
20140619_191413.jpg


Załącznik:
20140619_193943.jpg


Bardzo często przy ścieżkach rowerowych i drogach były takie bezobsługowe stoiska z owocami, pamiątkami, a nawet ubraniami wystarczyło tylko do skrzyneczki wrzucić odliczone pieniądze i wziąść daną rzecz.

Załącznik:
20140620_101126.jpg


Załącznik:
20140620_121308.jpg


Załącznik:
20140621_122129.jpg


Mój środek podróży

Załącznik:
20140623_170115.jpg


Widok na Bałtyk

Załącznik:
20140623_175034.jpg


Załącznik:
20140624_132241.jpg


Maleńka wyspa Christianso

Załącznik:
20140624_133458.jpg


Główna ,,ulica" na wyspie

Załącznik:
20140624_134636.jpg


Załącznik:
20140624_142215.jpg


Załącznik:
20140624_142531.jpg


Jeden z domów mieszkalnych

Załącznik:
20140624_143954.jpg


Załącznik:
20140624_145748.jpg


Nieczynne więzienie

Załącznik:
20140624_150219.jpg


Załącznik:
20140624_155858.jpg


Załącznik:
DSC05729_Easy-Resize.com.jpg


Plaża, który służy do wypełnienia klepsydr.

Załącznik:
DSC05822_Easy-Resize.com.jpg


Widok na stolice wyspy

Załącznik:
DSC05831_Easy-Resize.com.jpg


Załącznik:
DSC05839_Easy-Resize.com.jpg


Załącznik:
DSC05842_Easy-Resize.com.jpg


Załącznik:
DSC05890_Easy-Resize.com.jpg


Załącznik:
DSC05911_Easy-Resize.com.jpg


Ruiny zamku

Załącznik:
DSC05925_Easy-Resize.com.jpg


Widok z ruin zamku

Załącznik:
DSC05943_Easy-Resize.com.jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
#2 PostWysłany: 04 Lip 2018 00:03 

Rejestracja: 24 Wrz 2013
Posty: 397
niebieski
Rowniez bylismy na Bornholmie w czerwcu i wspominam wyspe wspaniale. Bardzo spokojnie, malo turystow, przyjazni mieszkancy, sporo miejsc do nocowania pod namiotem a wyspa idealnie przystosowana do podrozowania rowerem. Faktycznie ceny produktow spozywczych sa stosunkowo wysokie - my zaopatrzalismy sie w podstawowe produkty w Netto - wychodzi najtaniej.
Warto jednak sprobowac wedzonej ryby w Gudhjem czy piwa w Svaneke!

Fajna relacja i dzieki za przywolanie pieknych wspomnien.
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 2 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group