Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 210 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 11  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Re: Sybin/Sybiu
#81 PostWysłany: 14 Lut 2016 17:46 

Rejestracja: 14 Lut 2016
Posty: 0
Świetne zdjęcia. Faktycznie warte uwagi


Ostatnio edytowany przez Roku, 14 Lut 2016 18:52, edytowano w sumie 1 raz
Cytowanie - nie cytuj całego postu poprzednika jeżeli zaraz pod nim odpowiadasz
Góra
 Relacje PM off  
 
#82 PostWysłany: 25 Lut 2016 09:13 

HIT. Podróż pociągiem po Kanadzie http://paragonzpodrozy.pl/13426/kolej-transkanadyjska/

Polski pociąg i polska zima, i też ładnie:



Białe niedźwiedzie: http://paragonzpodrozy.pl/13488/miasto- ... polarnych/
Góra
 PM off
5 ludzi lubi ten post.
ewaolivka uważa post za pomocny.
 
 
#83 PostWysłany: 26 Lut 2016 09:16 

Ciekawy blog: http://latajacaeuropa.blogspot.com/2014 ... chive.html
Góra
 PM off  
 
#84 PostWysłany: 27 Lut 2016 18:33 

Rejestracja: 27 Lut 2016
Posty: 42
Zapraszam na relację z tygodniowej podroży po Kampanii

http://lubie.gotowac.com/neapol-cento-storico/
http://lubie.gotowac.com/samochodem-po-neapolu/
http://lubie.gotowac.com/neapol-ludzie- ... morra-itd/
http://lubie.gotowac.com/paestum/
http://lubie.gotowac.com/wybrzeze-amalfitanskie/
http://lubie.gotowac.com/dwa-wulkany-i- ... ne-miasto/

Jeśli macie jakieś pytania, służę pomocą

Blog z założenia jest kulinarny, ale o podrożach też na nim piszę
Góra
 Relacje PM off
PawelGa lubi ten post.
 
 
#85 PostWysłany: 06 Mar 2016 17:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Gru 2013
Posty: 655
niebieski
To ja zapraszam na blog: http://lecebochce.pl/
_________________
Lecebochce.pl - blog podróżniczy
Góra
 Relacje PM off  
 
#86 PostWysłany: 07 Mar 2016 09:28 

Rejestracja: 27 Lut 2016
Posty: 42
A ja polecam
http://namaste.rocoeg.com/
Blog o prawie półrocznej podróży po Azji
Cudowne zdjęcia i świetne, długie opisy. Co za lekkość pióra!
Jest nawet o ślubie, który autorzy( Ania i Olo) wzięli na Goa w małym katolickim kościółku
Sporo o pracy w ramach wolontariatu
Zabawnie i wzruszająco
Dla zachęty wklejam fagment( mam pozwolenie, bo Olo to mój brat):)

Image
"Jak to bywa ze wszystkimi z tych nalepszych pomyslow, zwykle trudno ustalic gdzie, kiedy i jak w ogole przemknely pierwszy raz przez glowe i co sprawilo, ze akurat to a nie inne z tysiaca marzen udalo sie nam przezyc naprawde. Byc moze nad tym jednym, szczegolnym czuwal zastep swietych, aniolow strozow, bogow i bozkow z naszym ulubionym Ganeshem na czele- Hinduskim bogiem szczescia i pomyslnosci, z ludzkim cialem i glowa usmiechnietego slonia. A byc moze, jak mawia Olo, tak po prostu mialo byc. I juz.

Poprzedniego lata, na plazy w Chalupach, siedzielismy sobie popijajac piwo pod sztucznymi palmami i snulismy obszerne plany na przyszly rok. Po prawie dwuletniej przerwie mielismy znow zapakowac plecaki, rzeczy z szaf poupychac do pudel i wcisnac naszym wyrozumialym mamom na przechowanie i ruszyc, tym razem w strone Afryki, a nie jak wczesniej Azji. I to, jak mielismy nadzieje, na znacznie dluzej. Mysli i slowa poplynely jak monsunowy deszcz i gdzies tam wsrod nich zakielkowala niesmialo wizja slubu w Indiach. Hm, przy odpowiedniej ilosci alkoholu kazda wizja wydaje sie niespodziewanie wprost prawdziwa (przynajmniej do nastepnego rana).

Lato minelo, a my przepadlismy w ferworze przygotowan, czyli pozyskiwania funduszy na wyprawe. Mielismy zaczac juz w styczniu, ktory zupelnie niezauwazenie zamienil sie w kwiecien, a i tu okazalo sie, ze nie wyjedziemy wczesniej niz w sierpniu. Afryka tez niepostrzezenie ustapila miejsca Azji. Znowu. Byc moze z podrozami w dalekie miejsca jest jak z piosenkami- najbardziej lubimy te ktore juz znamy.

I znow nie wiem jak i kiedy, ale gdzies w kwietniu dalismy sie uwiesc letniemu pomyslowi, ktory wrocil jak bumerang z pod sztucznej palmy na Helu. Pobierzemy sie!! Oboje wiedzielismy, ze wszystkie znaki na niebie i ziemi mowia, ze czas jest idealny, a miejsce, indyjskie Goa na nas czeka. Dalej wszystko potoczylo sie samo. Nerwowe przeliczanie budzetu z sakramentalnym „czy starczy?”, goraczkowe szukanie tanich polaczen na maj do Bombaju, dwudniowa eskapada do Zakopanego i przeczesywanie knajp i hoteli, ktore jeszcze nie sa zajete w czerwcu, w jedyna pasujaca nam na wesele sobote. Ufff. Przez dwa dlugie tygodnie i w trakcie niekonczacych sie rozmow organizacyjnych jednego dnia bylismy pewni, ze wlasciwie wszystko juz sie udalo, tylko po to zeby na dzien nastepny odkryc z rozczarowaniem, ze chyba nic z tego nie bedzie. Wreszcie, dzieki tysiacom zbiegow okolicznosci (o wiekszosci ktorych nawet nie wiemy), milej pani z USC w Bialym Dunajcu, punktualnemu kurierowi z Customform wiozacemu nasze paszporty z Warszawy, setkom sprzedanych pospiesznie nart i szybkiemu samochodowi przyjaciela Ptaka udalo sie. Siedzielismy w wygodnych fotelach samolotu indyjskich linii lotniczych, zostawiajac za soba deszczowy Londyn, wszystkie szczesliwie niepodjete decyzje o kolorach serwetek przy weselnym stole, nieodbyte klotnie o to kogo zaprosic a kogo nie, uciekalismy przed przymiarkami sukien i frakow, przymusowymi lekcjami tanca, poszukiwaniem odpowiedniej fryzjerki, kapeli, ksiedza i manicurzystki. Zostawialismy tez z lekka i na wesolo oszolomiona rodzine i przyjaciol, ktorzy dostali zaproszenia na wesele kilka dni przed naszym wylotem. Element zaskoczenia zadzialal jak czarodziejska rozdzka i spowodowal tak niekontrolowany wybuch wszechobecnej radosci, ze przerosl wszyskie nasze najsmielsze oczekiwania. Dziekujemy!! "
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#87 PostWysłany: 07 Mar 2016 23:43 

Rejestracja: 07 Mar 2016
Posty: 0
Ahoj!
A zatem też pozwolę sobie na pochwalenie się swoimi wypocinami :) Mój nowo założony blog o dzielnicy El Raval w Barcelonie
https://mkbcn.wordpress.com/
Góra
 Relacje PM off
Arekkk lubi ten post.
 
 
#88 PostWysłany: 10 Mar 2016 21:42 

Rejestracja: 02 Sie 2014
Posty: 81
http://pieczatki-w-paszporcie.blogspot.com/ niedawno zaczęłam pisać :-)
_________________
http://pieczatki-w-paszporcie.blogspot.com/
Góra
 Relacje PM off
Arekkk lubi ten post.
 
 
#89 PostWysłany: 10 Mar 2016 21:50 

Rejestracja: 15 Cze 2013
Posty: 48
zuinasia.com - Polka pisze o Malezji, także doradza
lkedzierski.pl - piękne zdjęcia, praktyczne informacje, korzystałam z jego bloga podczas 2 wyjazdów, doradza
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#90 PostWysłany: 12 Mar 2016 02:16 

Rejestracja: 12 Mar 2016
Posty: 0
blog znajomych, warto rzucić okiem :)
http://vagabundospolacos.pl/
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#91 PostWysłany: 19 Mar 2016 09:39 
Król Ż
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 5478
Loty: 406
Kilometry: 846 754
Świetne fotki tylko to & strasznie razi :)
_________________
Tolerancja kończy się tam, gdzie zaczynają się prawa człowieka
Góra
 Relacje PM off  
 
#92 PostWysłany: 29 Mar 2016 16:48 

Rejestracja: 02 Cze 2014
Posty: 8
Zapraszam na mojego bloga o podróżach z plecakiem, na własną rękę. Opisuję w nim relacje z ciekawych miejscach na świecie wartych odwiedzenia, m.in. Islandia, Norwegia, Gruzja i Armenia, Finlandia, Peru i Boliwia czy Tajlandia, Wietnam Kambodża. Każdy wpis ma mnóstwo wskazówek jak podróżować taniej, informacji praktycznych z odwiedzanych miejsc oraz liczne zdjęcia. Moje motto to: „Forget your savings, traveling is the only thing that will made you richer”.

Link: http://www.zyczpasja.pl
Góra
 Relacje PM off  
 
#93 PostWysłany: 30 Mar 2016 18:37 

Rejestracja: 09 Cze 2015
Posty: 147
Stara zabudowa, blisko centrum Tallina, z okien widać morze. Brzmi jak zachęcający opis pensjonatu, w którym chciałoby się zatrzymać podczas zwiedzania stolicy Estonii. W tym momencie nikt tam nie mieszka, wcześniej – nikt nie przebywał tam dobrowolnie. Dlaczego? Ponieważ piszemy o nadmorskiej twierdzy Patarei, która przez większość swego istnienia była więzieniem a ostatnio – opuszczoną atrakcją turystyczną, zwiedzania której nie mogliśmy sobie odmówić.

Jest coś w miejscach niedotkniętych ręką człowieka, jeszcze bardziej działają na nas miejsca, które człowiek porzucił i pozostawił samym sobie. W przypadku twierdzy – więzienia Patarei dochodzi do tego niezwykły charakter i funkcja jaką budynek pełnił. Jeśli chcecie go zwiedzić – zapomnijcie o wchodzeniu przez okno czy dziurę w płocie – dostanie się do więzienia jest tak samo trudne jak ucieczka. Jedyną opcją jest dołączenie do zorganizowanej wycieczki z przewodnikiem. Na szczęście kiedy w sobotę sprawdzaliśmy wolne terminy – zobaczyliśmy jeden – następnego dnia i to z przwodnikiem mówiącym po angielsku.

Pierwotnym przeznaczeniem kompleksu, w którym się znaleźliśmy, była obrona tallińskiego portu, Jednak w swojej historii twierdza została w ten sposób użyta tylko raz, kiedy strzelano do brytyjskiego statku handlowego, co miało więcej wspólnego z akcją zaczepną niż rzeczywistą obroną swojego terytorium. Twierdzę później przerobiono na więzienie. Podobnie jak inne budynki w centralnej Europie – służył on wielu różnym państwom – carskiej Rosji, I Republice Estonii, Związkowi Radzieckiemu i pod koniec działalności – II Republice. W związku z tym, to miejsce jest również miejscem pamięci o sowieckiej okupacji i jej ofiarach.

Wysokie mury, potężne, ciężkie bramy i wieżyczki strażnicze sprawiają, że czujesz respekt i grozę przed czymś, co jest w zasadzie górą cegieł i betonu z niewielkim dodatkiem stali. Te uczucia spotęgowane są po przejściu na druga stronę murów – widząc to każdemu przechodzi przez głowę irracjonalna myśl „ Czy ja stąd kiedykolwiek wyjdę?”. Kolejną rzeczą jest pustka – nie ma tu nikogo, ale więzienie jest dobrze zachowane, więc ślady po więźniach widoczne są na każdym kroku. Miejsce to kryje mnóstwo mrocznych, przygnębiających historii, pustych korytarzy i ciemnych cel.
Więzienie działało w latach 1920-2007. Trzymano w nich głównie więźniów wojennych i politycznych. Znalazło się także miejsce dla „zwykłych kryminalistów”. Mury więzienia przeznaczone były dla 1200 więźniów, ale w czasie komunizmu liczba przetrzymywanych sięgała 4000. W jednej celi umieszczano nawet 40 osób.

więcej na: http://polaczkropki.pl/index.php/2016/0 ... tallinnie/
Góra
 Relacje PM off  
 
#94 PostWysłany: 09 Kwi 2016 10:56 

Islandia: http://runtheworld.pl/run-the-world-na- ... c-w-biegu/
Góra
 PM off  
 
#95 PostWysłany: 24 Kwi 2016 21:26 

Rejestracja: 24 Kwi 2016
Posty: 0
Cześć
Założyłem bloga podróżniczego "PUNKT WIDOKOWY".
Chciałem się podzielić swoimi spostrzeżeniami z podróży pod kątem widoków, mniej z poradami za ile, jaki hotel etc... A bardziej gdzie i co zobaczyć.
Blog ma na razie jeden wpis HAWAI"I O'AHU część 1.
Chciałbym Was (jako społęczność lubiąca podróżować) poprosić o opinię.
-Czy to co robię ma sens?
-Jeśli ma sens, to co jest dobre a co zmienić?

Zapraszam do oglądania:
http://klimasie.wix.com/punkt-widokowy
Góra
 Relacje PM off  
 
#96 PostWysłany: 07 Maj 2016 13:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 Maj 2015
Posty: 90
Cześć!
Jesteśmy w podróży dookoła świata od 4 marca 2015 i drugie tyle przed nami. W Azji byliśmy 9 miesięcy: Indie, Tajlandia, Malezja (w tym Borneo), Singapur, Indonezja, Japonia (6 tygodni na zakupionych tam rowerach! :) ), Hongkong, Kambodża, Filipiny.

Później spędziliśmy 3 miesiące w Australii przemierzając outback starym mercedesem kombi z 1987 roku - był naszym pojazdem i zarazem domem, bo w nim spaliśmy.

Od ponad 2 miesięcy jesteśmy w Nowej Zelandii i tu również kupiliśmy starego mercedesa, tym razem rocznik '89. Zrobiliśmy ponad 6 tys. km po Wyspie Południowej i Północnej. Aktualnie jesteśmy w Auckland i robimy house sitting (pilnujemy domu i mieszkamy za darmo :) ).

Kolejny rok podróży przed nami, a może i dłużej. Chcemy przejechać lądem obie Ameryki. Pod koniec maja lądujemy w Ameryce Południowej.

Jeśli chcecie śledzić nasze przygody w podróży to zapraszamy na bloga:

http://www.dc-adventures.pl

Tak, jak wielu z Was wie, pisanie relacji na bieżąco jest trudne w tak długiej podróży, więc na blogu jesteśmy do tyłu, ale w zakładce Telegramy znajdziecie info z fb, gdzie staramy się wrzucać relacje i fotki co kilka dni.

Pozdrawiamy z Auckland!
_________________
W podróży dookoła świata od ponad 2 lat. Aktualnie eksplorujemy Alaskę Land Cruiserem własnoręcznie przerobionym na kampera :)

Relacje na bieżąco można znaleźć tutaj: DC Adventures
Szersze info na blogu: www.dc-adventures.pl
Góra
 Relacje PM off  
 
#97 PostWysłany: 10 Maj 2016 23:05 

Rejestracja: 26 Cze 2013
Posty: 209
Loty: 49
Kilometry: 97 067
O podróżowaniu z dziećmi http://www.kajtostany.pl

W tym roku wyprawa Oli, Zbycha, 3 letniego Kajtka i 6-miesięcznej Ruty do Maroko i z powrotem na rowerach została nominowana w kategorii "Podróż Roku" w konkursie Travelery National Geographic.
Góra
 Relacje PM off
dc_adventures lubi ten post.
 
 
#98 PostWysłany: 11 Maj 2016 00:40 

Rejestracja: 28 Cze 2011
Posty: 14
Czołem!

Chciałbym Wam polecić prowadzonego przez nas bloga podróżniczego: http://www.wsandalachpara.pl

Jest tam masa relacji z wyjazdów m.in. do Gruzji, Libanu, przejściu Camino del Norte i Bałkanach. Jednak są to historie sprzed 2-3 lat.

Obecnie chciałbym Wam przybliżyć i podzielić się ogromną ilością przygód i emocji jakich doświadczyliśmy podczas świeżo zakończonej 5-miesięcznej podróżny przez Azję! Była to długo oczekiwana i wymarzona wyprawa, początkowo planowana na 2, góra 3 miesiące:) Pozwoliła nam lepiej zrozumieć świat i przekonać się, że 99% osób na ziemi jest dobrych i bardzo podobnych do nas. I pomimo tego, że świat jest piękny, to Polska jest fantastyczna! Człowiek najlepiej to zrozumie przebywając kilka miesięcy poza domem. Z wielka przyjemnością pokazywaliśmy Polskę naszym nowo poznanym przyjaciołom i zachęcaliśmy ich do odwiedzin. Jeden sukces już mamy na swoim koncie! I na dodatek aż z Filipin!:)

Wyruszyliśmy we wrześniu z Gruzji, przez Armenię, nieuznawany Górski Karabach potem spędziliśmy niezapomniany miesiąc w Iranie, do którego musimy jak najszybciej wrócić. Następnie przepłynęliśmy przez Zatokę Perską i dotarliśmy do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Potem nieplanowany Oman i wylądowaliśmy pod Himalajami w Nepalu! Potem jeszcze Malezja i tropikalny kraj 7000 wysp, czyli Filipiny.

Jeździliśmy gdzie się dało autostopem, spaliśmy przez Couchsurfing i pod namiotem, zdobywaliśmy górskie szczyty w Gruzji, Armenii, Iranie i Nepalu. Cały wyjazd był ostro osadzony w tematyce górskiej:)

Spotkaliśmy niezliczone ilości wspaniałych ludzi, zjedliśmy tony pysznego jedzenia (mnóstwo ryżu!) i cała podróż była jedna wielką szkoła życia.

Zachęcam do śledzenia i czerpania inspiracji! Materiałów i wspomnień mamy od groma, regularnie staramy się odkrywać i dzielić z Wami kartami z naszej przygody życia:)


Serdecznie pozdrawiamy!

Gosia i Michał http://www.wsandalachpara.pl/

Image
_________________
www.wsandalachpara.pl
Góra
 Relacje PM off  
 
#99 PostWysłany: 18 Maj 2016 16:38 

Rejestracja: 18 Lis 2015
Posty: 5
Cześć,
polecam naszego bloga http://www.Przedeptane.pl - generalnie mamy fioła na punkcie Australii i zwierząt, na stronie są też jednak relacje z podróży po Europie i Azji.
W Kangurlandii byliśmy już dwa razy, w tym roku szykujemy się do trzeciego i najdłuższego wyjazdu. Spędzimy na czerwonym kontynencie co najmniej kilka miesięcy, a więc będzie mnóstwo nowych tekstów i zdjęć.
Wbijajcie, dobrzy ludzie - zapraszamy serdecznie!
Darek i Zosia z http://www.Przedeptane.pl
Załącznik:
PicMonkey Collage.jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off  
 
#100 PostWysłany: 20 Maj 2016 10:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Cze 2014
Posty: 256
Loty: 57
Kilometry: 163 516
Cześć wszystkim!

Moja żona Daria oraz ja (Piotrek) jesteśmy w podróży od 26 listopada 2015. Przemierzamy świat głównie autostopem, ale też tanimi lotami, promami czy samochodami wynajętymi lub kupionymi. Staramy się spisywać nasze przygody oraz historie. Jesteśmy po wizycie w ZEA, na Filipinach, w Australii i aktualnie siedzimy w Nowej Zelandii. Więcej o nas i naszej podróży na blogu:
Świat jest książką
lub facebooku Świat jest książką

Zapraszamy do oglądania zdjęć i filmów razem z relacjami,
pozdro asy! :)
_________________
Podróżowanie to mój styl życia. :) Odwiedzone 6 kontynentów, ponad 50 państw. Życie w 6 różnych państwach świata: Australia, Nowa Zelandia, Chiny, Portugalia, Islandia i Polska.
Więcej o podróżach na moim Facebook'u. :)
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 210 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 11  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot], Gadekk oraz 12 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group