Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 3 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Playa Giron
#1 PostWysłany: 25 Lut 2018 23:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Gru 2012
Posty: 1044
Loty: 226
Kilometry: 435 368
niebieski
Kilka sprawdzonych miejsc z jedzeniem w tej miejscowości:

- w wiosce są chyba 3 restauracje za CUC (nie licząc tej w hotelu przy plaży). My jedliśmy raz w restauracji El Crocodilo, dosłownie naprzeciwko jest restauracja Brig i kawałek dalej na tej samej ulicy jeszcze jedna. W El Crocodilo jedliśmy grillowanego kurczaka i coś w rodzaju potrawki z kurczaka z warzywami, dania niezłe, chociaż w obu daniach w kurczakach było dużo kostek i chrząstek, co zwłaszcza w przypadku tej potrawki było trochę uciążliwe.
Ceny to jakoś 6 -10 CUC za danie, wybór był dość spory - kurczak, wieprzowina, ryba, jakieś owoce morza w różnych odsłonach, części rzeczy nie bardzo mogliśmy rozszyfrować bo karta była tylko po hiszpańsku. Do tego trzeba dokupić ryż - biały, z fasolą albo z kawałkami mięsa (1 CUC). Sałatkę dostaliśmy w cenie, chociaż teoretycznie w karcie była do dokupienia oddzielnie.
Podsumowując - nienajgorzej, chociaż później znaleźliśmy lepsze opcje, które opisuję niżej.

Załącznik:
9.jpg


- lokalna knajpka za CUP, która nie ma żadnej nazwy. Żeby do niej trafić trzeba minąć dwa bloki mieszkalne, idąc główną ulicą na północ. Jest to niewielka budka zlokalizowana po prawej stronie ulicy, zaraz za tymi blokami. Nie wchodzi się do środka, tylko na zewnątrz stoją dwa stoliki.
Rano można tam zjeść grillowane kanapki np. z kotletem albo z parówką (10-15 CUP), które są znacznie lepsze od typowych kubańskich kanapek z mielonką czy serem oferowanych w różnych miejscach (właściciel nazywa to trochę na wyrost hamburger i hotdog). Można też napić się soku z mango (3 CUP za szklankę).
Po południu knajpka oferuje dania obiadowe za 30 CUP. My jedliśmy filet z ryby i grillowany kotlet wieprzowy. Do tego góra ryżu, prosta sałatka (sałata, pomidor) i coś przypominającego ziemniaka. Jakościowo bardzo dobre, mięso na przykład znacznie lepsze niż w wyżej opisywanej restauracji (a cena jakieś 8x niższa). Dostaliśmy też gratis po misce zupy fasolowej, całkiem smaczna.
Najlepsi w tej knajpce są jednak ludzie, którzy ją prowadzą. Są naprawdę super sympatyczni, bardzo się starają żeby wszystko smakowało. Właściciel mówi trochę po angielsku, więc spokojnie można się dogadać. Zawsze powie co jest akurat dostępne - wiadomo, wieczorem części rzeczy może już nie być, oni prowadzą działalność na znacznie mniejszą skalę niż turystyczne restauracje.
Ogólnie bardzo polecamy, chociaż trzeba się przygotować na warunki dość spartańskie.

Załącznik:
10.jpg


- przy plaży Playa Los Cocos (czyli nie tej z betonowym falochronem, ale tej położonej dalej za wschód) jest kilka budek z jedzeniem i piciem. Aż trudno uwierzyć ale w prostej plażowej budce przyrządzą tam zarówno różnego rodzaju drinki, jak i pełny obiad. Jedną z nich prowadzi taki grubszy jegomość, łatwo go zauważyć bo jest wręcz takim "szefem" tam na plaży. Parę razy kupowaliśmy od niego drinki (pinacolada, daiquiri - wszyskie po 2,5 CUC). Jak wspomniałam można tam też kupić dania obiadowe, z tego co mówił to ma zarówno różnego rodzaju mięsa, jak i ryby, chyba cena każdego dania to 8 CUC. Nie jestem pewna, czy warto jeść tam dania mięsne, ale na pewno warto zjeść grillowaną rybkę prosto z morza (można zaobserwować, kiedy jakaś łódka z rybakami wraca z połowu, właściciele budek biorą wtedy ryby od rybaków). Normalna porcja za 8 CUC to jest filet zrobiony z tej ryby. My poprosiliśmy o ugrillowanie całej ryby i taką dostaliśmy, pan zrobił nam porcję dla dwóch osób, z większą ilością dodatków i zapłaciliśmy za to 10 CUC. Ryba była przepyszna, w dwie osoby najedliśmy się tym bardzo dobrze, do tego z pięknym widokiem na morze, więc uważam, że to świetna opcja. Tylko raczej na obiad a nie na kolację, po zachodzie słońca wszyscy się już z plaży zbierają, a zdarza się, że pan zamyka interes jeszcze wcześniej.

Załącznik:
11.jpg


Załącznik:
8.jpg


- w wiosce jest jeszcze kilka lokalnych punktów gastronomicznych z kanapkami czy pizzą, jakość i ceny nie odbiegają znacząco od tego co można spotkać w innych miejscach


Dołączam mapki:

Gwiazdka po lewej stronie to restauracja El Crocodilo, po prawej to lokalna knajpka
Załącznik:
13.jpg


Lokalizacja budek na plaży
Załącznik:
12.jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Relacje na forum: Izrael | Tajlandia | Korea Południowa | Grecja | Portugalia | Teneryfa i Gran Canaria | Palau
Zapraszam na bloga: olus blog
Góra
 Relacje PM off
przepioor lubi ten post.
przepioor uważa post za pomocny.
 
 
 Temat postu: Re: Playa Giron
#2 PostWysłany: 26 Lut 2018 10:49 

Rejestracja: 09 Lut 2018
Posty: 45
Super post! Dzięki za wyczerpujące informacje - będziemy na Playa Giron w drugiej połowie maja. A jak wygląda zaopatrzenie sklepów? Czy i gdzie np. można kupić butelkowaną wodę do picia? (to chyba też kategoria "Jedzenie" :D )
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Playa Giron
#3 PostWysłany: 26 Lut 2018 13:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Gru 2012
Posty: 1044
Loty: 226
Kilometry: 435 368
niebieski
Zaopatrzenie sklepów jest słabe, Playa Giron to właściwie taka typowa wieś, no ale podstawowe rzeczy da się kupić. Jest kilka sklepików - wodę (0,5 l) udało nam się kupić w miejscu, tam gdzie na mapce jest Alberque el Castillo. Ogólnie z wodą jest największy problem, bo inne napoje, głównie w puszkach można dostać bez problemu, również w tych budkach z pizzą i kanapkami. Woda butelkowana (płatna) zwykle jest też dla gości w casach. Rum można kupić wszędzie :) Z przekąsek to da się dostać jakieś suche ciasteczka, lokalne chipsy/chrupki (nie próbowaliśmy), pieczywo (tam, gdzie na mapie znaczek Tienda), z owoców to raczej głównie banany. Na jakiś niewielki głód, czy przekąszenie czegoś na szybko to najlepiej po prostu lokalną pizzę czy kanapkę, ceny bardzo przystępne. Aha, w tej knajpce za CUP, którą opisywałam, pan chętnie zapakuje kanapki na wynos, więc na jakieś wycieczki rowerowe, czy dalsze wyprawy można wziąc też coś od niego.
_________________
Relacje na forum: Izrael | Tajlandia | Korea Południowa | Grecja | Portugalia | Teneryfa i Gran Canaria | Palau
Zapraszam na bloga: olus blog
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 3 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group