Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 29 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 19 Sty 2020 02:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Maj 2015
Posty: 662
Loty: 96
Kilometry: 205 836
srebrny
Kolejny wyjazd złapany na Fly4free tym razem Karaibski deal :) W lipcu 2019 kupione 4 bilety na ferie 2020, lecimy 2+2, choć starsza córka (13 lat) powiedziała że ze "starymi" już nie lata, ale kierunek Karaiby jakoś z nami przeżyje :).
Trasa znana większości forumowiczów, czyli ORY-FDF-BGI-PTP-ORY obsługiwane przez Corsair i Liat. Do Paryża lecimy EasyJetem z Krakowa. Lot na CDG więc pozostaje ogarnąć transfer CDG-ORY oraz nocleg przy lotnisku ORY.
Planując co będziemy robić, jak i gdzie spędzimy czas na Karaibach trafiłem na relację greg2014 z rejsu na Karaiby. Szybka analiza i zapadła decyzja szukamy rejsu :) Wybór padł na 7 NIGHT WESTERN CARIBBEAN CRUISE z oferty Costy. Najtańszą ofertę znaleźliśmy na angielskiej stronie Costy. Start i koniec rejsu z Guadelupy, jednak po analizie kosztów przedostania się na nią, napisaliśmy e-mail do Costy z zapytaniem o możliwość rozpoczęcia rejsu z Martyniki. Po kilku dniach dostaliśmy info że nie ma problemu, zmiana na Martynikę oraz zmiana kabiny, wszytko bezpłatnie.

Wrzucając tą relację, znajdujemy się już na statku, z racji że to miała być niespodzianka dla dzieciaków, nikt z rodziny nie wiedział o tym rejsie. także taaaaadaaam rodzinko wypływamy na 8 dni, odezwiemy się po rejsie :) Czy dzieciaki będą zadowolone - zobaczymy :)
Biorąc pod uwagę rejs, zdecydowaliśmy, że przed i po rejsie zostajemy na Martynice oraz pożyczamy auto z uwagi na średni transport publiczny po wyspie. Najtaniej, nie wiemy jeszcze czy dobrze, wypadła oferta lokalnej wypożyczalni Mily Car, odbiór auta z lotniska, zdanie w porcie oraz odbiór z portu i zwrot na lotnisku. W cenie drugi kierowca, ubezpieczenie oraz fotelik dla młodszej córki. Spory minus, kontakt tylko w języku francuskim, mimo pisania do nich po angielsku zawsze odpowiadali po francusku. Jak my się z nimi dogadamy przy odbiorze auta? :).

Do czasu odprawy na lot ORY-FDF (w Corsair można się odprawić 72h przed odlotem) nie było wiadomo czy mamy bagaż rejestrowany, na każdy lot inne info i w ogólnych warunkach przewozu różne informacje na poszczególne loty. Więc czekamy do odprawy, jak nie to ściskamy się w 4 sztuki podręcznych :)Nadeszła pora odprawy, przy pierwszej próbie system wyrzucił informację, że na ten lot odprawa tylko na lotnisku i przerzucił mnie na inną stronę na której o dziwo można było znowu wpisać nr rezerwacji i poszło :) Bagaż był, można było również wybrać posiłki, co okazało się w czasie lotu dobrą opcją :)

Start 13 stycznia. Lot EasyJetem mieliśmy o 15:50, samochód zostawiliśmy na parkingu "Samolocik", dobra cena za 17 dni postoju. Boarding dość sprawny, przekroczona ilość bagaży, więc zdaliśmy nasze na wózek przy samolocie, Hands Free za free :)

Image

Image

Image

Na CDG wylądowaliśmy o czasie, teraz pozostało nam ogarnięcie przejazdu do hotelu IBIS PARIS COEUR D'ORLY AIRPORT .

Image

Pojechaliśmy Boltem, był tańszy o kilka E od Ubera oraz w podobnej cenie do biletu grupowego dla 4 osób w Le Bus Direct. W hotelu szybki check-inn, pokój dla 4 osób, w sumie to dwa pomieszczenia, jedno z podwójnym łóżkiem i łóżkiem rozkładanym z biurka, w drugim pojedyncze łóżko, ideał 2+2 :) Hotel oddalony jest o ok 400 m od lotniska i praktycznie połączony z nim tunelem z ruchomymi chodnikami.

Image

Image

Na lotnisku są dwa Carrefour City, otwarte do 22:00 więć można zrobić jakieś wieczorne zakupy, co uczyniliśmy :)

Image

14 stycznia
Wylot do FDF mieliśmy o 13:00, zjedliśmy śniadanie w Ibisie, nawiasem mówiąc bardzo dobre, choć trochę zdziwił nas totalny brak jakichkolwiek warzyw i niestety tragiczna kawa, przetestowaliśmy wszystkie 3 expresy i niestety tak tam jest. Ok 11 udaliśmy się na lotnisko. Kurtki zostawiliśmy jeszcze w Polsce - w samochodzie na parkingu. Byliśmy w bluzach, ale zima w tym roku rozpieszcza, więc przez te kilka pieszych tras samochód-lotnisko-hotel-lotnisko w Krakowie i Paryżu nie było źle :) Spakowaliśmy całą czwórkę w 4 walizki: 3 podręczne 55x40x20 cm i jedną średnią XL 66x45x25 cm. Nie wyobrażamy sobie zmieszczenia w nich jeszcze 4 kurtek... Mieliśmy 2 pary płetw i 2 maski easybreath i stwierdzamy, że to z nimi był największy problem z pakowaniem - zajmują dużo miejsca, a i kształt nie pomaga. Ale są to rzeczy, z których nie będziemy rezygnować :)

Image

Image

Szybko zdaliśmy nasz bagaż i poszliśmy na kontrolę bezpieczeństwa, po drodze wybraliśmy jeszcze gotówkę z bankomatu, wszystkie bankomaty na ORY wołają 3E prowizji, sprawdzony Revolut oraz Curve. W trakcie kontroli skanowali karty pokładowe, a później w drodze do bramki dwa razy sprawdzali jeszcze dokumenty, warto mieć je pod ręką w drodze bramki. O 12:00 rozpoczął się boarding,

Image

Wszytko szło bardzo wolno, prawdą jest, że wyspy Martynika i Gwadelupa to kierunek francuskich emerytów :) Bez obrazy, ale średnia wieku w samolocie to ok 65 lat :) tu ktoś nie może umieścić bagażu, parę miejsc dalej biegnie dziarski staruszek żeby pomóc., istna masakra. Patrząc z drugiej strony chcielibyśmy kiedyś mieć czas i finanse na takie podróże :)
Lecieliśmy A330-300, który lata świetności ma już za sobą, system pokładowy ledwo działała, ekrany porysowane, w moim wyrwany port USB, u młodszej córki nie działał lewy dolny róg ekranu, także panel całkowicie bezużyteczny bo wszystkie ustawienia były właśnie tam :)
Tyle minusów, obsługa pokładowa przemiła i pomocna, cały czas uśmiechnięta, do posiłków można było wybrać soki, napoje gazowane, wino i piwo. Co do posiłków to naprawdę ucieszyliśmy się, że wcześniej go wybraliśmy, nie dość, że dostaliśmy go jako pierwsi, to smakowało i wyglądało milion razy lepiej niż standardowe jedzenie podane podczas tego lotu :) Byliśmy tacy zadowoleni, że zapomnieliśmy o zdjęciach. Co do posiłków to zamówiliśmy Hindu i Koszerne :) Podczas lotu można było cały czas korzystać z napoi, które po prostu były wystawione do użytku.Przed lądowaniem podali przekąski oraz napoje,

Image

Wylądowaliśmy z lekkim opóźnieniem, na Martynice słonko już zachodziło,

Image

Odebraliśmy nasze bagaże, wszystkie całe :) Wychodzimy pod umówioną bramkę G i dzwonimy do naszej wypożyczalni.

Image

Rozmowa jak rozmowa, my znamy pięć słów po francusku, a rozmówca pięć po angielsku :) Kilka minut później przyjechał nasz Hyundai I10,

Image

z przerażeniem popatrzyliśmy na bagażnik, ale nie jest źle :) Trzy walizki do bagażnika reszta do środka auta, jest ok :)

Image

Wyjechaliśmy z lotniska i zatrzymaliśmy się przy stacji paliw, auto oglądnięte, papiery spisane, zablokowali nam 850E na karcie kredytowej (depozyt).Wszystko dograne, w drodze na nocleg staliśmy w korku . Pierwszy nocleg mieliśmy w Les Trois-Îlets, przy zatoce L'Anse a' l'Ane. https://goo.gl/maps/UWmbFFbgYTKpGgzXA

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Ten zestaw musieliśmy już sami przywieźć:)

Image

15 stycznia
Rano szybki spacer o w schodzie słońca po najbliższej plaży we dwójkę (córy śpią :))

Image

Image

Image

Przy okazji spaceru mogliśmy zobaczyć statek firmy http://www.vedettestropicales.com/ którym planowaliśmy przypłynąć do zatoki L'Anse a' l'Ane, zanim zdecydowaliśmy się na wynajem samochodu. W pobliżu przystani znajduje się kiosk z biletami

Image

a przed sklepem Carrefour jest bankomat z którego wybraliśmy gotówkę, tu nie było żadnej prowizji.

Image,

Wróciliśmy po córy i już z nimi zrobiliśmy zakupy w lokalnej piekarni i Carrefurze.

Image

i wróciliśmy do domu

Image

Tu spotkała nas nie miła niespodzianka, drzwi się zablokowały i nie mogliśmy wejść do środka (telefonów tym razem nie braliśmy - wyszliśmy przecież tylko na pół h), dobrze że w tym samym budynku mieszkała starsza pani, która wezwała właściciela. Podczas oczekiwania na pomoc ok 1.5h obserwowaliśmy jak wygrzewają się na słońcu przy naszym tarasie kraby i zjedliśmy suche bagietki :)

Image

Image

I jaki bałagan robią w ogrodzie

Image

W końcu przyjechał właściciel. Okazało się że opadła zapadka od środka, na szczęście obyło się bez większych zniszczeń.Spakowaliśmy się na plażę, wszystko włożone do samochodu, wychodzimy, a tu pstryk brak prądu - brama elektryczna nie możemy wyjechać :) Dobrze że wspomniana wcześniej pani miała klucz do napędu od bramy, brama otworzona, jedziemy. Na dziś wybraliśmy dwie plaże Anse Noire i Anse Dufour, parking znajduje się pomiędzy tymi plażami.Na obie plaże dojście zajmuje ok 5 min z parkingu, Anse Noire ma czarny piasek natomiast na Anse Dufour piasek jest żółty.
Widok z góry na Anse Noire:

Image

Image

Anse Noire jest bardziej klimatyczna garstka ludzi dostęp do naprawdę bogatej rafy z mnóstwem ryb oraz jak piszą często można spotkać tam żółwie co możemy potwierdzić.

Image

Image

Anse Dufour ma zupełni inny klimat dużo więcej ludzi, oraz bary

Image

Image

Image

Do kupienia piwo BAM, nawet nie najgorszy kraftowy wyrób na Martynice

Image

Image

są tu też toalety, w przeciwieństwie do Anse Noire

Image

Na jedną i drugą plaże trzeba się dostać schodami :)

Image

Jest też info jakie żółwie możemy spotkać w tej zatoce

Image

Po plażowaniu, kolejnym punktem był pomnik Promenade Aimé-Césaire, po drodze jest punkt widokowy na Rocher du Diamant,

Image

Image

Image

Image

I samo miejsce pamięci

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Stąd też można zobaczyć plażę Diamant

Image

16 stycznia

Na ten dzień zaplanowaliśmy wyjazd do ogrodu botanicznego Jardin de Balata, bilety można kupić na tej stronie https://www.jardindebalata.fr/billetterie . Koszt wstępu od dorosłych 14E dzieci 3-12 8E, zakup przez stronę jest tańszy o 1E niż na miejscu.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

W parku znajduje się również niewielki plac zabaw dla dzieciaków, jak by ktoś chciał chwilkę "odpocząć" 😄

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Czytaliśmy różne opinie o tym ogrodzie, naszym zdaniem jest naprawdę wart odwiedzenia.

Następnym punktem był przejazd w okolice wulkanu Mount Pelée. Z racji że nie zamierzaliśmy się na niego wspinać, postanowiliśmy zjechać do Saint Pierre i tam poszukać dogodnej miejscówki, żeby zrobić przynajmniej zdjecie😎.

Image

Image

Image

Niestety w Saint Pierre wulkan był cały czas za chmurami, dlatego zdecydowaliśmy się na powrót do domu, w drodze zatrzymaliśmy się na punkcie widokowym

Image

Image

Image

Image

i wtedy " niebo rozstąpiło się", a naszym oczom ukazał się ...😎

Image

Następnym punktem była destylarnia rumu, z racji trasy wybraliśmy destylarnię La Favorite.
Po przyjeździe na miejsce okazało się, że destylarnia jest w trakcie modernizacji, ale miły pan opowiedział nam co i jak i ogarnęliśmy zwiedzanie,
Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

oraz na samodzielne degustacje, dobrze że mieliśmy samochód i ktoś musiał go prowadzić, bo nikt nie kontrolował degustacji,

Image

Image

Image

Image

Image

Po szybkim zwiedzaniu odwiedziliśmy sklep firmowy i zrobiliśmy małe zakupy

Image

Image

Image

W księdze gości znaleźliśmy taki oto wpis 🇵🇱

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Kupiliśmy w sumie jedną butelkę, cztero letniego rumu, biały żaden nam jakoś nie posmakował ☹️

Image

Po zakupach pojechaliśmy na plażę Petit Anse

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image
_________________
Tajlandia, Malezja, Singapur

Bulgaria


Ostatnio edytowany przez juggler5 27 Lut 2020 13:10, edytowano w sumie 59 razy
Góra
 Relacje PM off
26 ludzi lubi ten post.
Tufli uważa post za pomocny.
 
 
#2 PostWysłany: 19 Sty 2020 09:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Kwi 2017
Posty: 369
Loty: 22
Kilometry: 58 128
niebieski
Super czekałem na taką relacje. Jutro też wylatuje z KRK na CDG (o ile nie zastaną mnie mgły), a później ORY - FDF. Z tego co widzę to wracamy razem EasyJet'em do Krakowa 29 stycznia :). Pozdro i czekam na dalszy ciąg.
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#3 PostWysłany: 20 Sty 2020 12:26 

Rejestracja: 12 Paź 2016
Posty: 268
Loty: 66
Kilometry: 124 016
niebieski
@juggler5 konkretna niespodzianka :D
Mógłbyś coś napisać o cenie rejsu i jakie byly różnice między pośrednikami?
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 26 Sty 2020 05:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Maj 2015
Posty: 662
Loty: 96
Kilometry: 205 836
srebrny
Staramy się coś uaktualnić, ale PLAY obsługuje tylko połączenia, zakupiony orange na kartę brak zasięgu,internet na kwaterze działa jak chce, masakra :)
_________________
Tajlandia, Malezja, Singapur

Bulgaria
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 27 Sty 2020 04:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Maj 2015
Posty: 662
Loty: 96
Kilometry: 205 836
srebrny
@Mihal09 jak coś to pisz prv, raczej będziemy unikać wypisywania poszczególnych kosztów.
_________________
Tajlandia, Malezja, Singapur

Bulgaria
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#6 PostWysłany: 29 Sty 2020 01:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Maj 2015
Posty: 662
Loty: 96
Kilometry: 205 836
srebrny
Właśnie kołujemy nas pas startowy. Żegnaj ciepełko. Za 8h Paryż ☹️
_________________
Tajlandia, Malezja, Singapur

Bulgaria
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 30 Sty 2020 10:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Maj 2015
Posty: 662
Loty: 96
Kilometry: 205 836
srebrny
Lecę dalej z relacją, w między czasie będę poprawiać wrzucone fotki bo dopiero na kompie zobaczyłem że jest jakaś masakra :(
_________________
Tajlandia, Malezja, Singapur

Bulgaria
Góra
 Relacje PM off
tarman lubi ten post.
 
 
#8 PostWysłany: 30 Sty 2020 10:47 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 1339
platynowy
Czekamy z niecierpliwością na ciąg dalszy.
Może łatwiej będzie dodawać kolejne posty w wątku a nie edytować ciągle ten pierwszy, który robi się monstrualnie długi ?
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 30 Sty 2020 11:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Wrz 2015
Posty: 553
Loty: 77
Kilometry: 136 769
srebrny
@greg2014 dobrze radzi. Podziel na kilka postów. Będzie bardziej przejrzyście.
Czekamy na ciąg dalszy...
Góra
 Relacje PM off  
 
#10 PostWysłany: 30 Sty 2020 12:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Maj 2015
Posty: 662
Loty: 96
Kilometry: 205 836
srebrny
17 stycznia REJS COSTA FAVOLOSA

TRASA
17-Jan-2020 Fort de France (Martinique) France 09:00 - 20:00
18-Jan-2020 Pointe A Pitre Guadeloupe 08:00 - 23:00
19-Jan-2020 At Sea Int. Waters 00:00-23:59
20-Jan-2020 La Romana Dominican Republic 08:00 - 24:00
21-Jan-2020 La Romana Dominican Republic 00:00 - 08:00
21-Jan-2020 Catalina Island Dominican Republic 09:00 - 17:00
22-Jan-2020 Road Town (Tortola) British Virgin Islands 10:00 - 20:00
23-Jan-2020 Philipsburg (St. Maarten) Netherlands Antilles 08:00 - 17:00
24-Jan-2020 Fort de France (Martinique) France 09:00 - 20:00


Ogarniamy się, pakujemy i ok 12 jedziemy do portu, zaokrętowanie mamy od 15, przy porcie zdajemy nasz samochód i umawiamy odbiór auta po rejsie. Tu możemy zdecydowanie polecić tą wypożyczalnię, zero problemów, google translator naszym przyjacielem 😄.

Dodatkowo umówiliśmy się na pozostawienie jednej walizki, bo chcieliśmy ograniczyć bagaż na statku i również wszystko bezproblemowo (zostawiliśmy też w niej drona, bo wg strony Costy nie można wnosić na pokład, a i obsługa portów czasami robi kontrole bagażu i może być problem).

Przed oddaniem samochodu poszliśmy na krótki spacer po okolicach portu.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Posilamy się przed dalszym spacerem :)

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Po powrocie ze spaceru udaliśmy się do terminalu, teraz pisząc tę relację stwierdzam, że port na Martynice jest najbrzydszy ze wszystkich, które odwiedziliśmy (przynajmniej ten, z którego odpływa Costa).

Image

Image

Image

Córy do końca nie wiedziały o rejsie, ściemnialiśmy, że idziemy do małej łódki, którą zasłania ten ogromny, piękny statek ("ale fajnie by było takim popłynąć..."). Mówiliśmy, że płyniemy na Gwadelupę (co w sumie było częściową prawdą ;)) i podróż będzie trwała 4 godziny. Dziewczyny nie zorientowały się nawet jak zostawiliśmy walizki, wręczono nam powitalne drinki, zrobiono nam rodzinne zdjęcie a drogę umilał występ lokalnego zespołu :)) Były w szoku jak weszliśmy trapem na statek :) Tutaj zdjęcia pojedynczo do kart, a obsługa cały czas kieruje i wskazuje drogę. Wszystko przebiega super sprawnie. Potem dowiedzieliśmy się, że na Martynice wsiadło około 900 osób. Dziewczyny nie mogą wyjść z szoku. W końcu pytają "a możemy nim płynąć dłużej niż 4 godziny?" :D

Wypływamy, jutro Guadelupa

Image

Image

Image

Tak wyglądała nasza kajuta, codzienne sprzątanie, oraz śniadanie do pokoju w cenie (z tego ostatniego nie korzystaliśmy).

Image

Image

Image

Image

Karty Costy, jedyny środek płatniczy na statku, na odwrocie są informacje o numerze pokoju, wykupionym pakiecie napoi, miejscu wieczornej kolacji (do wyboru dwie restauracje oraz czas kolacji 18:15 lub 21:15). Ważne info, jest 2 dni na zarejestrowanie swojej karty płatniczej, można to zrobić na pokładzie 5 przy głównym barze. Wtedy codzienne napiwki i inne wydatki są ściągane automatycznie z karty, a na zakończenie rejsu otrzymujemy rachunek że saldo jest ok, i odpada załatwianie płatności przez opuszczeniem statku. Inną opcją jest wpłata depozytu i odebranie różnicy po rejsie.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image
_________________
Tajlandia, Malezja, Singapur

Bulgaria


Ostatnio edytowany przez juggler5 02 Lut 2020 15:04, edytowano w sumie 5 razy
Góra
 Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
 
 
#11 PostWysłany: 30 Sty 2020 15:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Maj 2015
Posty: 662
Loty: 96
Kilometry: 205 836
srebrny
18 stycznia - Guadelupa

Rano wpłynęliśmy do portu w Guadeloupie

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

W klubie Squok można zostawić dzieciaki, o ile chcą :),

Image

Dla starszaków tez codziennie można znaleźć coś ciekawego

Image

Pijemy kawę,

Image

Image

Image

Image

Małe co nieco na drogę :)

Image

Czas na zwiedzanie, bez żadnego planu gdzie nas nogi poniosą, i o ile pozwoli pogoda bo niestety coś nam nie siadła w Pointe-à-Pitre

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Spacerując napotykamy szopkę bożonarodzeniową :)

Image

Zaglądamy na lokalny targ

Image

Image

Image

STOP - nie kupujesz nie robisz zdjęć :)

Image

Podążamy dalej w kierunku Memorial ACTe które było widać w czasie wpływanie do portu

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Docieramy na miejsce, spacerujemy i podziwiamy budowlę

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Następnie kierujemy się w kierunku portu, oczywiście zaglądając tu i tam :)

Image

Image

Image

I trafiamy w miejscówkę gdzie zbiera się wielu mieszkańców, zdjęcia robione z ukrycia :)

Image

Image

Image

Teraz już kierujemy się na statek bo zaczynamy robić się głodni i spragnieni :)

Image

Image

Image

Image

Image

Kończymy zwiedzanie, spacerkiem po statku

Image

Image

Image

i małym co nieco na kolację

Image

Image

Image

Image

Dobranoc Guadelupo, teraz czeka nas długi rejs w kierunku Dominikany,
_________________
Tajlandia, Malezja, Singapur

Bulgaria


Ostatnio edytowany przez juggler5, 30 Sty 2020 17:56, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
 
#12 PostWysłany: 30 Sty 2020 17:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Maj 2015
Posty: 662
Loty: 96
Kilometry: 205 836
srebrny
19 stycznia - Dzień na morzu

Nie bardzo jest o czym pisać, słońce, leżaki, jedzenie, drinki (mieliśmy dokupiony pakiet piu gusto https://www.costacruisesasia.com/B2C/AU ... uGusto.pdf ) i tak cały dzień :) Bujało konkretnie przez większość dnia, wieczorem jak przestało to dalej nie mogliśmy złapać równowagi, bo błędnik się przyzwyczaił do bujania :)

Co do śniadań były dostępne dwie opcje, śniadanie w Ca' d'Oro Restaurant Buffet, oraz w restauracji Duca d'Orleans, my korzystaliśmy częściej z restauracji Duca d'Orleans, ze względu na to, że oprócz standardowego bufetu, można było zamawiać dania z karty. Do wyboru było 9 opcji w tym 8 śniadań typowych dla wybranych kuchni świata oraz omlety na specjalne życzenie.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Po południu przygotowano lunch pod znakiem Hiszpańskiej Paelli

Image

Image

Łaziliśmy po statku

Image

oraz relaksowaliśmy się w barach, popijając smaczne drinki i słuchając muzyki na "żywo" , napisałem to w cudzysłowie, ponieważ jestem przekonany, że na 99% nie była na żywo :) Choć sam dobór muzyki był naprawdę super, szczególnie w barze Salone Moliere gdzie grali muzykę karaibską.

Image

Image
_________________
Tajlandia, Malezja, Singapur

Bulgaria


Ostatnio edytowany przez juggler5, 31 Sty 2020 11:06, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
#13 PostWysłany: 31 Sty 2020 10:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Maj 2015
Posty: 662
Loty: 96
Kilometry: 205 836
srebrny
20 stycznia Dominikana -La Romana

Fajnie wyjść rano, jak większość pasażerów śpi, lub jest na śniadaniu, czasami zastanawiałem się czy ktokolwiek jest na statku,

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Ok 9 idziemy na śniadanie zamawiamy je oczywiście z karty,

Image

Image

Image

Po śniadaniu, spakowani idziemy szukać TAXI, chcemy dostać się na polecaną plażę Bayahibe, zaraz po wyjściu z terminala dopada nas firma która oczywiście zgarnia wszystkich, 15$ od łba za RT, nie chciało nam się szukać nic innego, więc dogadujemy, że za najmłodszą córkę nie płacimy i pojedzie na kolanach rodzica.

Image

Image

Image

Dojazd trwa ok 30 min, wspólnie z grupą, jechało z nami jeszcze 5 osób ustalamy czas odbioru na godz 16:00

Image

Plaża ładna, ale dość zatłoczona

Image

Image

Image

Image

Image

Jest kilka barów, sklepów z pamiątkami, ceny są jakie są, nie jest to Azja :)

Image

Image

Image

Image

Image

Przed wyjazdem z plaży, zamawiamy dwa drinki w barze Kukka Beach, i tu pełne zaskoczenie nie dość, że naprawdę smaczne to jeszcze nie żałowali rumu :)

Image

Image

Image

O 16 podjeżdża taxi i zabiera nas z powrotem do portu.

Image

Podsumowując, żałujemy że nie zdążyliśmy przed wyjazdem ogarnąć wycieczki katamaranem na wyspę Saona, można było je kupić online, ale jak się zdecydowaliśmy to nie było już miejsc.
_________________
Tajlandia, Malezja, Singapur

Bulgaria


Ostatnio edytowany przez juggler5 02 Lut 2020 15:30, edytowano w sumie 2 razy
Góra
 Relacje PM off
9 ludzi lubi ten post.
 
 
#14 PostWysłany: 31 Sty 2020 12:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Maj 2015
Posty: 662
Loty: 96
Kilometry: 205 836
srebrny
21 stycznia - La Romana zdjęcia statku

Z racji , że nie mogliśmy spać, to wyszliśmy o 1:30 do sklepu Duty Free na zakupy, sklep czynny do 2:00, po zakupach poszliśmy porobić troszkę zdjęć,

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Ostatni bar, czynny jest do 2:00 w dyskotece, także skorzystaliśmy z last call :) i poszliśmy dalej.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Plan na dzisiejszy dzień dla starszaków :)

Image
_________________
Tajlandia, Malezja, Singapur

Bulgaria


Ostatnio edytowany przez juggler5 31 Sty 2020 13:13, edytowano w sumie 4 razy
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
 
#15 PostWysłany: 31 Sty 2020 13:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Mar 2016
Posty: 824
Loty: 73
Kilometry: 147 838
srebrny
Czy tam ktoś jeszcze płynie? Wygląda to jakbyś robił jakiś obchód przed przyjęciem gości na pokład :mrgreen:
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#16 PostWysłany: 31 Sty 2020 13:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Maj 2015
Posty: 662
Loty: 96
Kilometry: 205 836
srebrny
-- 31 Sty 2020 12:08 --

@makdeb po drugiej w nocy żywej duszy nie ma, masz statek dla siebie, szkoda że bary już zamknięte, bo byśmy dłużej pozwiedzali :) Statkiem płynęło 3600 gości i 1200 załogi :)

-- 31 Sty 2020 12:37 --

Po tym wyjeździe stwierdzam, że szukam telefonu z lepszą optyką i matrycą, najlepiej żeby miał proporcje 3:2, ale tego chyba nie znajdę.
95% zdjęć z wyjazdu zrobione jest telefonem, jedyne zdjęcia które robiłem aparatem to te z Jardin de Balata. które i tak aktualnie wyglądają jak kupa, bo coś się spie.... przy transferze. Ale to ogarniam na bieżąco

Powód, nie zabrałem paska do torby i żeby tego było mało to również paska do aparatu :)

Kiedyś na wyjazdach robiłem zdjęcia w rawach, po jakimś czasie stwierdziłem, że już mi się nie chce nad nimi siedzieć przy kompie, przeszedłem na jpg, szczególnie gdy zmieniłem system z nikona na fuji gdzie jpg jak dla mnie był ideałem, teraz stwierdzam, że może wystarczy mi telefon :) Chyba naprawdę już jestem stary, albo zrobiłem się po prostu wygodny :).

Minus telefonu:
- średnia jakość w cieniach, i mocna degradacja obrazu w nocnych zdjęciach można to załatwić naświetlając na długich czasach, ale przydałaby się jakaś podstawka.
- cały czas trzeba sprawdzać stan optyki, wiele zdjęć jest mydlanych przez zatłuszczony obiektyw - najlepiej żeby miał wysuwaną optykę.
- brak szerokiego kąta

Niezaprzeczalne plusy:

- 300 gramów zamiast paru kilo z torbą (zabrany xh1 + 35.2 0 + 90 2.0 + 10 .2,8)
- masz go zawsze przy sobie :)
_________________
Tajlandia, Malezja, Singapur

Bulgaria
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#17 PostWysłany: 03 Lut 2020 12:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Maj 2015
Posty: 662
Loty: 96
Kilometry: 205 836
srebrny
21 stycznia - Isla Catalina

Ok 7 rano wypływamy z La Romana w kierunku wyspy Catalina

Image

Image

Image

Poprzedniego dnia trzeba było odebrać bilecik na transport na wyspę, były 3 albo 4 godziny wypłynięcia do wyboru.

Transport na wyspę

Image

Na wyspie były dostępne, leżaki, parasole były dodatkowo płatne 10$.

Dostępny był również bar, w którym padł system i nie działały karty, więc było spore zamieszanie przy zamawianiu napoi, oraz przygotowano lunch w formie bufetu, w sumie było dostępne prawie wszystko co na statku tylko, że siedzieliśmy na plaży.

Sama plaża ok, ale niestety mocno zatłoczona, co widać na zdjęciach

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Na wyspie jest krótka ścieżka, na której można spotkać rośliny i zwierzęta na niej występujące,

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Na samym końcu końcu ścieżki, jest drabinka którą można zejść do wody, nieopodal znajduje się rafa koralowa także je to idealne miejsce żeby na nią wypłynąć, niestety my o tym nie wiedzieliśmy i musieliśmy się wrócić po sprzęt, dobrze, że nie są to jakieś wielkie odległości, ale nachodzić się trzeba :)

Można też sobie zrobić warkoczyki, panie robią to niezwykle sprawnie,

Image

Po lunchu, rozpoczęto sprzątanie, zamknięto bar, pierwsze łodzie zaczęły zabierać pasażerów na statek, tak naprawdę to teraz z chęcią byśmy tu przypłynęli :),

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Po powrocie kawka i kolacja

Image

Image

Image

Image

Jak widać stroje na kolacji dość luźne, w sumie to były dwie kolacje na które trzeba było się ubrać na "galowo" :)

Image

Image

Późnym wieczorem, odbył się pokaz rzeźb z lodu i urozmaicony poczęstunek :)

Image

Image

Image

Image

Wieczór kończymy drinkiem :)

Image
_________________
Tajlandia, Malezja, Singapur

Bulgaria
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#18 PostWysłany: 04 Lut 2020 10:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Maj 2015
Posty: 662
Loty: 96
Kilometry: 205 836
srebrny
22 stycznia - Tortola, BVI

Jak codziennie o poranku, wpływamy do kolejnego portu tym razem Tortola

Image

Image

Image

Image

W porcie stoi Carnival Breeze, będziemy mogli porównać sobie oba statki, przynajmniej z zewnątrz :)

Image

Image

Image

Image

Image

Ciekawym tematem jest ten zielony placyk na poniższym zdjęciu, rozwiązanie zagadki na następnych zdjęciach :)

Image

Czas na zwiedzanie, z racji że nasza starsza córka odmówiła opuszczenia pokładu, toteż niestety nie udało nam się zaliczyć nic oprócz okolic portu, a plaże na Tortolii wyglądają niesamowicie
przynajmniej na obrazkach :(

Image

Image

Niesamowite uczucie jak się przechodzi obok tych kolosów

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Z portu można wyjechać na zwiedzanie takimi mixami :) Co ciekawe obowiązuje tam ruch lewostronny, a przez dwie godziny zwiedzania widziałem może dwa samochody z kierownicą po prawej stronie, w sumie bardzo tam amerykańsko, większość aut sprowadzona zza oceanu.

Cennik Taxi

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Tajemniczy placyk okazał się, placem manewrowym, na którym ćwiczyli i zdawali egzaminy lokalsi :)

Image

Image

Image

W pobliżu portu można zrobić jakieś pamiątkowe zakupy

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Takie cuda można spotkać w sklepach spożywczych :)

Image

Szwendamy się tak bez celu, podziwiając tutejszą architekturę

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Patrząc na Breeze i porównując jego atrakcje dla dzieciaków to niestety stwierdzamy, że Favolosa wygląda dość nędznie w tym temacie,

Image

Wieczorne słodycze,

Image

Image

oraz wieczór z Pepą dla najmłodszych,

Image

Image
_________________
Tajlandia, Malezja, Singapur

Bulgaria


Ostatnio edytowany przez juggler5 27 Lut 2020 12:21, edytowano w sumie 4 razy
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
#19 PostWysłany: 04 Lut 2020 12:19 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 1339
platynowy
@juggler5 - to widzę, że w ciągu nieco ponad roku na Catalinie się pogorszyło. Pod koniec 2018 nie płaciło się za żadne leżaki ani parasole. Co do ilości ludzi to jak ja byłem nie miałem wrażenia jakiejś ich wielkiej ilości. Chyba przed południem było ich najwięcej - potem otwarli bufet na wyspie więc sporo osób poszło jeść, część wróciła na statek i zrobiły się luzy. Pacifica i Favolosa są identyczne jeśli chodzi o ilość pasażerów więc to pewnie kwestia pory dnia.
Góra
 Relacje PM off  
 
#20 PostWysłany: 04 Lut 2020 12:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Maj 2015
Posty: 662
Loty: 96
Kilometry: 205 836
srebrny
@greg2014 no niestety, leżaki były ogólnodostępne, ale parasole były extra płatne, co do godziny my byliśmy na Catalinie ok 10, wcześniej były chyba jeszcze dwie tury i po nas również dwie, więc ludzi się naprawdę nagromadziło :)

Małe info odnośnie poruszania się po statku, jest bardzo dużo tabliczek informacyjnych na każdym pokładzie, ułatwieniem w znalezieniu np. swojej kajuty jest to, że korytarze są podzielone na nr. parzyste i nie parzyste

Image

Image
_________________
Tajlandia, Malezja, Singapur

Bulgaria
Góra
 Relacje PM off
samaki9 lubi ten post.
 
 
 [ 29 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: benedetti, CommonCrawl [Bot] oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group