Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 4 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 16 Gru 2019 02:22 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Paź 2012
Posty: 10241
Loty: 380
Kilometry: 635 209
Co prawda tłumów birdwatcher’ów na f4f raczej nie ma, ale widziałem kilka wątków świadczących o tym, że trochę osób może być zainteresowanych takim tematem przyrodniczym (świadomie nie zamieszczam w ogólnym wątku o Sardynii).

Tytułem krótkiego wstępu: flamingi lubią zimować na Sardynii i bywa ich dużo. Osobiście zrealizowałem ostatniej zimy 2 fotograficzne wyjazdy do Cagliari roboczo nazwane przeze mnie „flamingo weekend”. Były to wyjazdy na bazie wylotów z Warszawy i powrotu przez Beuavais lub Bergamo – niestety w siatce lotów Ryanaira w obecnym sezonie zimowym nie mamy już lotów do Cagliari, ale są z Krakowa. Może ktoś skorzysta więc z poniższych informacji – nawet jako dodatkowa atrakcja podczas city breaku w Cagliari.

Flamingi rowerowo, czyli jezioro Molentargius i okolice

To dość przyjemna opcja. Jezioro Molentargius i saliny przy plaży Poetto to miejsca, gdzie potrafią się gromadzić tysiące flamingów. Znajduje się tam punkt informacji, w którym można wypożyczyć rowery i jeśli - pogoda sprzyja – zrobić objazdówkę po okolicznych ścieżkach. Rowerów mają sporo, ale różnie bywa z jakością – ja musiałem po jakimś kilometrze wracać i wymieniać, bo nie zrobiłem sobie wcześniej jakieś rundki sprawdzającej.
Są przygotowane mapy na tablicach (wrzucam fotki), więc ciężko się zgubić. Warto natomiast wziąć ze sobą jakieś przekąski i napoje, bo po sezonie znaleźliśmy na naszej trasie tylko jeden otwarty kiosk z napojami.
Pojedyncze flamingi mogą być nawet dość blisko, jednak większe stadka trzymały się raczej dalej od brzegu (dla fotografujących – ogniskowa 400 mm powinna dać radę).
Poniżej kilka fotek informacyjnych i flamingowych z opisywanej okolicy.
Załącznik:
IMG_20190223_144906788.jpg
Załącznik:
IMG_20181208_135708540.jpg
Załącznik:
9E8A5291.jpg
Załącznik:
9E8A5292.jpg

Załącznik:
9E8A5346.jpg
Załącznik:
9E8A4199.jpg
Załącznik:
9E8A4236.jpg
Załącznik:
9E8A4400.jpg

Flamingi na dziko, czyli na wschód od Cagliari

Tutaj już wymagany samochód. Podczas krótkiego wypadu weekendowego zależało mi na miejscach raczej blisko miasta, oprócz Molentargiusa wytypowałem więc sobie jeziora na wschód od Cagliari, dobrze widoczne na mapach. Od strony Elmas (czyli lotniska) za bardzo nie ma jak się tam dostać, ale przez google maps znalazłem drogę przez saliny https://goo.gl/maps/MVqMoKBk3pL7UDQCA
to moim zdaniem bardzo dobre miejsce. Wjeżdżając w tą drogę jadąc z głównej trasy SS195, podczas obu wycieczek flamingi były dość blisko w zbiorniku po lewej stronie drogi. Można znaleźć też miejsce na obserwację wschodu słońca nad salinami.

Jadąc drogą SS195 też będziemy widzieli dużo flamingów – można się zatrzymać w zatoczkach i udać się bliżej wody. Jeśli nie będziemy wykonywać gwałtownych ruchów i będziemy cicho, to momentami też potrafią podejść bardzo blisko.
Warto pamiętać, że Sardynia określana jest „sempre ventilata” – w wolnym tłumaczeniu zawsze tam wieje. I przy takich fotograficznych postojach mocno się to w zimie odczuwa. 8-) Warto mieć windstopper, rękawiczki i czapkę.

I ponownie kilka fotek
Załącznik:
9E8A4528.jpg
Załącznik:
9E8A4570.jpg
Załącznik:
9E8A5251.jpg
Załącznik:
9E8A5543.jpg
Załącznik:
9E8A4163.jpg
Załącznik:
9E8A4091.jpg


Jeśli ktoś zna jakieś inne dobre miejsca na flamingi na Sardynii, to niech podzieli się wiedzą.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
3 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#2 PostWysłany: 16 Gru 2019 02:48 

Rejestracja: 22 Sty 2012
Posty: 1734
srebrny
W jakiejś konkretnej części zimy takie stada? Byłem w ubiegłym roku w pierwszej połowie lutego i flamingów tyle, co kot napłakał.
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 16 Gru 2019 03:02 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Paź 2012
Posty: 10241
Loty: 380
Kilometry: 635 209
Pierwszy wyjazd 8-9 grudnia, a drugi 23-24 lutego. Za drugim razem na salinach przy plaży Poetto ptaków było jednak mniej - bardziej chyba gromadziły się na jeziorze, ale tam jest słabszy dostęp (choć stada widać było podczas jazdy samochodem).
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
Mar77 lubi ten post.
 
 
#4 PostWysłany: 16 Gru 2019 07:53 

Rejestracja: 06 Lut 2013
Posty: 909
Loty: 2
Kilometry: 4 884
niebieski
Byłem w okolicach Cabras na początku listopada 2017 roku. Flamingów całkiem sporo.
Jak się nie ma samochodu, to dojazd pociągiem do Oristano, później se trzeba radzić.
Góra
 Relacje PM off
Kashpir lubi ten post.
 
 
 [ 4 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group