Fiasko nowej strategii LOT? Po kilku miesiącach zawieszają już 5 tras, które miały być dla nich rewolucyjną zmianą
LOT zawiesza połączenie z Krakowa do Madrytu
Loty do stolicy Hiszpanii są realizowane przez narodowego przewoźnika od końca marca i w pierwotnym założeniu miała to być trasa całoroczna. Podobnie jak Rzym i Barcelona – o obu tych trasach już wcześniej pisaliśmy, że zostaną zawieszone w nadchodzącym tygodniu. Teraz dołączy do nich Madryt – jak pierwszy poinformował serwis pasazer.com, ostatni rejs na tej trasie LOT wykona 30 października. Loty na niej mają powrócić 28 marca przyszłego roku.
Złote Piaski od 1857 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Costa Dorada od 2787 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Costa Brava od 2039 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Duży problem LOT w regionach – 5 z 6 tras zawieszonych
Nawet czasowe zamknięcie tego połączenia to ból głowy dla narodowego przewoźnika, który od kilkunastu miesięcy postawił na mocniejszy rozwój w portach regionalnych, gdyż na zatłoczonym Lotnisku Chopina brakuje już miejsca na dalszą ekspansję. LOT skupił się na lotniskach w Krakowie i Gdańsku, gdzie jednak bardzo silną pozycję mają Ryanair oraz Wizz Air. I od początku było wiadomo, że to będzie trudna rywalizacja, zwłaszcza patrząc na listę kierunków, które linia uruchamiała w ostatnich miesiącach.
Podobnie jest w przypadku Madrytu, gdzie z Krakowa regularnie lata Ryanair – w nadchodzącym zimowym rozkładzie lotów irlandzka linia wykonuje do stolicy Hiszpanii od 7 do 9 lotów w tygodniu. Zawieszenie tej trasy sprawia, że spośród 6 nowości z regionów zainaugurowanych kilka miesięcy temu przez LOT, zawieszonych lub zamkniętych będzie aż 5 tras – także wspomniane wcześniej Barcelona i Rzym z Krakowa oraz 2 trasy z Gdańska: połączenie do Oslo (LOT zawiesił tu loty na początku września) oraz Bergen (ostatni lot odbył się 11 października). Co ważne, loty do stolicy Włoch i Barcelony z Krakowa mają tak jak Madryt wrócić wiosną przyszłego roku.
LOT tnie też w Warszawie
Oczywiście musimy pamiętać o tym, że oprócz rywalizacji z low-costem LOT boryka się z takimi samymi problemami jak cała branża lotnicza. Są to przede wszystkim wysokie ceny ropy i paliwa lotniczego, które w połączeniu z tradycyjnie niskim popytem jesienią i zimą sprawiają, że wielu przewoźników decyduje się na ograniczenie swoich siatek połączeń ze względów ekonomicznych.
Warto dodać, że LOT tnie nie tylko połączenia z portów regionalnych, ale także z Warszawy. Od 26 października linia zawiesi więc połączenie do Bolonii, tej zimy linia nie będzie realizowała rejsów do Dubaju (choć tu duże znaczenie mają też powody geopolityczne), a dodatkowo przewoźnik znacząco zmniejszy częstotliwości lotów m.in. do Zagrzebia, Belgradu i Aten.
👉 Z sześciu nowych tras regionalnych LOT-u zawieszonych lub zamkniętych będzie pięć. To Madryt, Barcelona i Rzym z Krakowa oraz Oslo i Bergen z Gdańska.
👉 Przyczyny to silna konkurencja Ryanaira i Wizz Aira, wysokie ceny paliwa lotniczego oraz niski popyt jesienią i zimą. Ryanair lata z Krakowa do Madrytu od 7 do 9 razy w tygodniu.
👉 LOT tnie też siatkę z Warszawy. Od 26 października zawiesi loty do Bolonii, zimą nie poleci do Dubaju i zmniejszy częstotliwość rejsów m.in. do Zagrzebia, Belgradu i Aten.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?