Egipt zmienia zasady. Zdjęcia z wakacji nie mogą „uderzać w wizerunek kraju”
Egipt jest pięknym krajem, ale zdarza się, że dla turystów bywa uciążliwy ze względu na naganiaczy, drobne oszustwa i kombinatorykę stosowaną na szeroką skalę niemal w całej branży turystycznej. W efekcie większość osób wybiera wczasy zorganizowane i trzyma się hotelu lub wycieczek fakultatywnych organizowanych przez biuro podróży. Ale wraz ze zwiększaniem się liczby rejsowych połączeń (takie uruchomił nawet LOT), coraz więcej turystów chce zwiedzać ten kraj na własną rękę. Niestety nie wszyscy wracają zadowole
Kusadasi od 2662 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Teneryfa od 2589 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Kalabria od 2699 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
W ostatnich miesiącach turyści coraz częściej skarżyli się na niepokojący proceder dotyczący fotografowania i filmowania. Regularnie zdarzało się bowiem, że sprzęt był konfiskowany, służby zwracały uwagę, że obowiązuje zakaz fotografowania lub wymagały odpowiedniej licencji – choć dotyczyło to popularnych miejsc turystycznych. O sytuacji zrobiło się na tyle głośno, że rząd postanowił nieco ujednolicić i jasno określić zasady dotyczące fotografowania i filmowania przez turystów. I zaskoczył ich jeszcze bardziej.
Zgodnie z nowymi zasadami, które rząd planuje wprowadzić w najbliższym czasie, zakazane będzie robienie zdjęć lub filmów, które będą szkodzić Egiptowi. Dodatkowo mają zostać wprowadzone zasady dotyczące fotografowania dzieci i robienia zdjęć w celach komercyjnych.
– Całkowicie zabrania się robienia lub udostępniania zdjęć scen, które mogą w taki czy inny sposób zaszkodzić wizerunkowi kraju – poinformowało Ministerstwo Turystyki Egiptu.
Nie ma więc mowy o jakichkolwiek zdjęciach uderzających w wizerunek Egiptu. A co to konkretnie znaczy? Tego nie wie nikt, a taki zapis zostawia ogromne pole do interpretacji. I właśnie to niepokoi turystów i fotografów najbardziej. Każdy może to bowiem rozumieć zupełnie inaczej, a my – zupełnie nieświadomie – możemy wpakować się w tarapaty.
Pozostaje liczyć, że wraz z opublikowaniem przepisów, zostaną one nieco doprecyzowane.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?