Pasażer easyJet nie chciał dopłacać za zbyt duży bagaż. Postanowił… rozerwać swoją walizkę na kawałki!
Linia easyJet umożliwia swoim pasażerom zabranie ze sobą na pokład bezpłatnie jednej sztuki małego bagażu podręcznego o wymiarach 45 x 36 x 20 cm, ale musi zmieścić się on pod siedzeniem. Jeden z podróżnych dopiero na lotnisku dostrzegł, że jego walizka nie spełnia tych wymogów. Nie chcąc dopłacać za lot, wpadł więc na iście szaleńczy pomysł.
W ostatni poniedziałek na lotnisku na Majorce mężczyzna najwyraźniej zapomniał o obowiązujących wymiarach bagażu. Postanowił więc… zniszczyć swoją walizkę, aby tylko bez dopłaty mógł wnieść ją na pokład. Na nagraniu udostępnionym w sieci widać, jak pasażer robi co w jego mocy, aby odłamać z niej kółka i zmniejszyć jej rozmiar. Finalnie jego wysiłek się opłacił – udało mu się uniknąć dopłaty.
Alanya od 2091 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Riwiera Olimpijska od 2044 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Alanya od 2094 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Rzeszów)
– Udało mi się sfilmować tylko koniec, ale wcześniej kopał, rzucał i rozbijał walizkę o podłogę. A ponieważ lotnisko miało kamienną podłogę, hałas był słyszalny dla wszystkich. Robił to co najmniej przez 10-15 minut. Niektórzy bardzo się cieszyli, gdy udało mu się włożyć torbę do stojaka pomiarowego – powiedziała pasażerka tego samego lotu w rozmowie z „Daily Mail”, która nagrała całą sytuację.
Na początku 2021 roku easyJet wprowadził nowe opłaty za bagaż podręczny, dostosowując je do innych tanich linii, takich jak Ryanair czy Wizz Air. W przypadku chęci zabrania na pokład większej walizki, dodatkowa opłata zaczyna się od 5,99 funta, czyli ok. 30 zł (w przypadku zarezerwowania tej opcji z wyprzedzeniem przez Internet). Jeśli podróżny wyrazi taką chęć już na lotnisku, dopłata wynosi do 48 funtów (ok. 251 zł).