Duże polskie lotnisko zmienia priorytety. „Nowe trasy Ryanaira czy Wizz Aira nie są dla nas wielką wartością”
Lotnisko w Gdańsku rozwija się w bardzo szybkim tempie – w ubiegłym roku obsłużyło ponad 5,9 mln podróżnych, notując wzrost liczby pasażerów aż o 29,1 procenta w skali roku. W tym roku lotnisko na pewno przekroczy barierę 6 mln podróżnych, jednak również ważna od liczby pasażerów jest dla portu struktura ruchu. Ryanair i Wizz Air odpowiadają bowiem w tej chwili aż za 82 procent regularnych przewozów pasażerskich. Stąd – jak czytamy w „Rynku Lotniczym” – priorytetem dla lotniska są przewoźnicy sieciowi.
Costa del Sol od 1969 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Poznań)
Teneryfa od 2809 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Teneryfa od 2789 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
– Połączenia Ryanaira czy Wizz Aira do kolejne destynacji nie stanowią dla nas wielkiej wartości: jesteśmy nastawieni raczej na przewoźników sieciowych. Wiele zależy jednak od pozycji negacyjnej konkretnego portu. Małym lotniskom trudniej zdobyć rynek i rozmawiać z przewoźnikami niż większym – mówi prezes lotniska Tomasz Kloskowski.
Przyznaje jednak, że przyciągnięcie nowych linii sieciowych jest wyzwaniem. Na liście priorytetów gdańskiego lotniska mają znajdować się linie Air France i British Airways, a także Turkish Airlines, z którym rozmowy są jednak trudne, bo – jak czytamy w „Rynku Lotniczym” – ma je blokować LOT.
Szef lotniska w Gdańsku dodaje, że w ostatnich latach zmieniają się proporcje dotyczące rodzaju ruchu obsługiwane przez poszczególnych przewoźników.
– Wcześniej największą rolę odgrywał ruch pracowniczy, a turystyczny był tylko jego uzupełnieniem – teraz proporcje się zmieniają. W tym roku spodziewam się rozwoju w tempie 10-15%, jednak rok 2024 będzie tylko preludium do eksplozji ruchu lotniczego, która czeka nas później. Wrócą uziemione samoloty Wizz Aira, przybędą maszyny zamówione przez Ryanaira. Walka konkurencyjna między tymi przewoźnikami zaostrzy się – dodaje Kloskowski.
Przypomnijmy też, że lotnisko zabiega o uruchomienie połączeń na Półwysep Arabski.