Fly4free.pl

Dubaj wkracza do akcji, by pomóc Emirates. Rekordowa strata przewoźnika

emirates a380
Foto: Dmitry Birin/Shutterstock

Aż 5,5 miliarda USD straty odnotowały w ubiegłym roku linie Emirates. Historyczny, choć niezbyt pozytywny moment, to bowiem pierwszy bilans „na minus” od blisko 30 lat. Dlatego Dubaj ponownie rusza na pomoc narodowej linii.

W normalnych czasach wyniki Emirates mogły imponować. Linia obsługuje bowiem 157 miejsc na całym świecie. Tłuste lata skończyły się jednak wraz z nadejściem pandemii, a największy kryzys w historii branży lotniczej nie ominął także narodowego przewoźnika Zjednoczonych Emiratów Arabskich. I po ostatecznym rozliczeniu ubiegłego roku okazało się, że pierwszy raz od trzech dekad zaliczył… stratę.

Emirates z rekordowymi stratami

Zakończony 31 marca rok fiskalny został już podliczony i niewątpliwie przejdzie on do historii. Według dostępnych danych, Emirates – podobnie jak wiele innych linii lotniczych – zamiast zarabiać traciło. I to nie mało, bo strata wyniosła 5,5 mld USD. Dla porównania i skali sytuacji, rok wcześniej Emirates osiągnął zysk na poziomie 288 mln USD. Eksperci przypomnieli nawet, że jest to pierwsza strata przewoźnika od ponad 30 lat – ostatnia taka sytuacja miała miejsce na przełomie 1987/88 r. Jest jednocześnie największą, jaka przytrafiła się w historii linii.

To nie koniec rekordowych wyników, które nie ucieszą właścicieli linii. W ubiegłym roku Emirates przewiózł zaledwie 6,6 mln pasażerów. Daje to najniższy wynik od 20 lat. Load factor, czyli procent zajętych miejsc na lotach wyniósł zaledwie 44,3 proc., a i to przy mocno ograniczonej przepustowości (aż o 82,6 proc.). Zmniejszono też liczbę pracowników o blisko 20 tys. osób.

Dubaj wyciąga pomocną dłoń

Emirates nie zostało jednak na lodzie. Przywilejem narodowych linii jest opcja rządowej pomocy. I tak stało się i w tym przypadku. Już w ubiegłym roku wiadomo było, że przewoźnik może liczyć na 2 mld USD państwowego dofinansowania. Teraz okazało się, że dostanie dodatkowo 1,1 mld, co razem daje już 3,1 mld USD wsparcia.

Oczywiście przykład Dubaju i Emirates nie jest jedyny. W ubiegłym roku rządowa pomoc finansowa płynęła szerokim strumieniem do wielu przewoźników. Przypomnijmy, że takie wsparcie otrzymały np. Brussels Airlines, w które wpompowano 290 mln EUR czy SATA Air Açores – 133 mln EUR, TAP Portugal 1,2 mld EUR, Finnair – 286 mln EUR, SAS – 137 mln EUR. Byli też rekordziści jak Air France, której udało się zdobyć aż 7 mld (!) EUR czy Lufthansa, która dostanie 6 mld EUR – choć oficjalnie są to jedynie pożyczki.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »