Fly4free.pl

Kolejna europejska linia zabiega o wielomilionową pomoc. A co z LOT?

Promocja bankowa
Foto: Montri Thipsorn / Shutterstock

Air Europa będzie najprawdopodobniej kolejną linią lotniczą w Europie, która może spodziewać się pomocy finansowej państwa. Przewoźnik chciałby uzyskać od hiszpańskiego rządu 400 mln EUR. Co ciekawe, polscy politycy też zapowiedzieli, że „zrobią wszystko, aby LOT przetrwał”, choć nie da się ukryć, że odyseja z pomocą publiczną dla narodowego przewoźnika przeciąga się niemiłosiernie.

Informacja o wniosku Air Europa wyszła na jaw, dzięki informacjom hiszpańskiej gazety El Pais. Wynika z niej, że hiszpańska linia, która obecnie jest w trakcie przenoszenia się pod władanie International Airlines Group (IAG), czyli m.in. właściciela Iberii czy British Airways, będzie zabiegać o 400 mln EUR wsparcia.

Wsparcie płynie szerokim strumieniem

Prawo Unii Europejskiej zezwala bowiem na tego typu pomoc pod warunkiem, że linia lotnicza poniosła szkodę w wyniku wyjątkowych okoliczności. I – jak twierdzą unijni przedstawiciele – pandemia koronawirusa jak najbardziej kwalifikuje się do tej kategorii.

Dlatego wsparcie rządowe otrzymały już m.in. Brussels Airlines, w które wpompowano 290 mln EUR czy SATA Air Açores – 133 mln EUR, TAP Portugal 1,2 mld EUR, Finnair – 286 mln EUR, SAS – 137 mln EUR. Byli też rekordziści jak Air France, której udało się zdobyć aż 7 mld (!) EUR czy Lufthansa, która dostanie 6 mld EUR – choć oficjalnie są to jedynie pożyczki. Dodatkowo zaledwie kilka dni temu okazało się, że Komisja Europejska zaakceptowała również plan włoskiego rządu, który zakłada doinwestowanie blisko 200 mln EUR w Alitalię. Szacuje się, że w sumie cała pomoc dla linii lotniczych w Europie wyniosła od marca ponad 25 mld EUR.

Warto jednak zaznaczyć, że gdy narodowi przewoźnicy chętnie wyciągają rękę po rządową pomoc, inne linie nie kryją rozgoryczenia. A króluje w tym Ryanair, którego prezes zamierza walczyć o sprawiedliwość w sądzie i regularnie podkreśla, że takie wsparcie to łamanie wszelkich zasad konkurencji. Sam, żeby uzyskać dodatkowe fundusze zdecydował się w ubiegłym tygodniu wyemitować akcje, dzięki czemu zdobył 400 mln EUR. Przyznaje jednak, że pompowanie rządowych funduszy może skutkować wysypem tanich biletów – a to akurat zapewne nie przeszkadzałoby pasażerom.

A co z LOT-em? „Uratujemy za wszelką cenę”

Na rządowe wsparcie mogą też liczyć Polskie Linie Lotnicze LOT. Choć na razie kwota pomocy pozostaje tajemnicą, to mamy poznać ją w najbliższym czasie. W Programie 1 Polskiego Radia wicepremier Jacek Sasin przyznał, że rząd i LOT są na finalnym etapie opracowywania planu pomocy publicznej.

– Jako rząd jesteśmy otwarci na pomoc publiczną dla LOT-u. Nie byłoby to niczym nadzwyczajnym, bo tak dzieje się w całej Europie – tłumaczył wicepremier Jacek Sasin. – Zrobimy wszystko, żeby Polskie Linie Lotnicze LOT przetrwały kryzys i były dalej wizytówką Polski – dodał.

Oczywiście, podobnie jak w przypadku innych tego typu przypadków, Komisja Europejska będzie musiała wyrazić zgodę na wsparcie finansowe.

Tu pojawia się pewien problem, bo Bruksela już w 2012 roku zaakceptowała pomoc publiczną dla spółki, która była wówczas bliska bankructwa, a przepisy unijne stanowią, że rząd państwa może udzielić kolejnej pomocy dopiero po 10 latach. Sądząc jednak po poprzednich decyzjach, Sasin zapewnia, że uzyskanie zgody Komisji Europejskiej nie powinno być problemem.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Jak dalej bd tak ściągać, to dociągną do tego 2022 roku.
KamcioPL, 9 września 2020, 12:28 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »