Dreamliner LOT-u utknął w Chicago. Co za pech!
Obaj piloci w rozmowie z PAP zaznaczyli, że w trakcie lotu maszyna sprawowała się znakomicie i nie było żadnych problemów. Pasażerowie, którzy mieli wracać B787 do Polski są przebookowywani na inne rejsy.
Aktualizacja
Poniżej prezentujemy oświadczenie PLL LOT
Dziś w nocy czasu polskiego FAA (Federalna Administracja Lotnicza USA) zaleciła uziemienie wszystkich samolotów Boeing 787 Dreamliner.
Ponieważ wyprzedzając zalecenia producenta i FAA, również te nieobligatoryjne, profilaktycznie przeprowadziliśmy przegląd wszystkich systemów obu Boeingów 787 przed rejsem inauguracyjnym do Chicago.
Jesteśmy pewni niezawodności egzemplarzy, które latają w PLL LOT, ale podobnie jak FAA wolimy dmuchać na zimne i również postanowiliśmy wstrzymać operacje zaplanowane tymi samolotami. Dlatego rejs powrotny z Chicago został odwołany. Wszystkich pasażerów przepraszamy za niedogodności. Pamiętajcie, że Wasze bezpieczeństwo jest dla nas najważniejszym priorytetem. Bardzo dziękujemy za zrozumienie i zapewniamy, że wspólnie z Boeingiem pracujemy nad jak najszybszym przywróceniem 787 do regularnej służby.
Kilka minut później pojawił się następny komunikat:
W związku z uziemieniem przez FAA samolotów Boeing 787 Dreamliner chcielibyśmy poinformować, że pozostałe rejsy będą realizowane zgodnie z rozkładem z wykorzystaniem Boeinga 767 (za wyjątkiem dzisiejszego rejsu do Pekinu, który został odwołany).