Ogrzewanie zimą za drogie dla emerytów? Biuro podróży: „Niech jadą na wycieczkę. Tak będzie taniej”
W obliczu coraz silniejszej presji o zaprzestanie kupowania gazu od Rosji, Niemcy znaleźli się w tarapatach. Grozi im bowiem niedobór energii (do tej pory 55 proc. gazu pochodziło z Rosji), a co za tym idzie znaczące wzrosty cen. I kiedy jedni martwią się, czy będą w stanie ogrzać swoje domy i mieszkania, inni proponują im, aby ogrzali się w zupełnie inny sposób.
Majorka od 2512 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Hurghada od 2617 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Majorka od 2026 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Niemieckie Stowarzyszenie Niezależnych Biur Podróży (VUSR) zaproponowało bowiem dość rewolucyjne rozwiązanie. Organizacja wymyśliła, że zamiast martwić się ogrzewaniem na miejscu w Niemczech, można wysyłać seniorów do cieplejszych miejsc, w których mieliby – dosłownie – przezimować.
Marija Linnhoff, przewodnicząca stowarzyszenia mówi między innymi o Turcji, Tunezji czy Majorce. Jej zdaniem emeryci mogliby spędzić tam dłuższy czas i tym samym znacznie zaoszczędzić. Zapewniła również, że biura podróży są gotowe przygotować takie długoterminowe „wczasy energetyczne”, a rząd powinien rozważyć kwestie dotacji dla seniorów. Mieliby oni otrzymywać maksymalnie 500 EUR wsparcia od niemieckich władz (a więc podatników).
– Cena wywoławcza za taką wycieczkę na Majorkę wynosi 1300 EUR/os. Za taką kwotę możemy mieć 50 dni w hotelu średniej klasy, z dwoma posiłkami i przelotami. Z własnym wyżywieniem może to być nawet 950 EUR – wyjaśnia Linnhoff w rozmowie z gazetą „Rheinische Post”– Podróżowanie przeciwko Putinowi jest dużo lepsze niż zamarznięcie z jego powodu.
Na razie jednak pomysł nie spotkał się z aprobatą polityków. Zwracają bowiem oni uwagę, że ten zaskakujący pomysł nie pozwala zmierzyć, czy faktycznie przyczynia się do zmniejszenia zapotrzebowania na energię, a przede wszystkim kosztowałby Niemcy nawet 10 mld EUR.