Fly4free.pl

Już nie tylko czy, ale też kiedy. Pierwsze trzy kraje określiły „datę ważności” szczepień

paszport covid
Foto: Olya Kobruseva / Pexels
Na świecie są już przynajmniej trzy kraje, które określiły coś w rodzaju daty ważności szczepień na koronawirusa. To oznacza, że bez obostrzeń lub w złagodzonej wersji możemy jechać do nich tylko przez określony czas od przyjęcia preparatów. I co gorsza – każdy ustala własny okres czasu. Szykuje się więc kolejny chaos w restrykcjach?

W ostatnich miesiącach kwestią, która najmocniej ułatwiała podróżowanie, było przejście pełnego cyklu szczepień (i zwykle odczekanie dwóch tygodni). W wielu miejscach posiadanie odpowiedniego zaświadczenia całkowicie zwalniało albo przynajmniej łagodziło zasady, na których mogliśmy wjechać do poszczególnych krajów.

W niektórych przypadkach decyzje są bardziej restrykcyjne – bez dowodu szczepienia w ogóle nie możemy przekraczać danej granicy. Ale tak jak przewidywaliśmy na łamach Fly4free.pl już kilka tygodni temu, teraz w grę zaczyna wchodzić nie tylko to, czy się zaszczepiliśmy, ale także kiedy.

Izrael – albo 180 dni od szczepienia albo kolejna dawka

Najwięcej w tym temacie mówi się Izraelu. Po blisko 20 miesiącach całkowitego zamknięcia na obcokrajowców, 1 listopada ponownie otworzono granice, ale zasady okazały się być bardzo restrykcyjne. Turyści muszą się bowiem liczyć ze zrobieniem testu przed podróżą, ponowieniem go po przylocie na lotnisko Ben Gurion (jedyne, z którego obecnie mogą korzystać) i nie mogą podróżować z dziećmi poniżej 12. roku życia. Co jednak ważniejsze – muszą być w pełni zaszczepieni.

I tu prawdopodobnie dyskusja by się zamknęła, bo takie zasady mają też inne kraje, ale pojawiła się właśnie kwestia ważności szczepienia. Izrael zdecydował bowiem, że do kraju mogą wjechać tylko ci, którzy zakończyli pełny cykl szczepień nie wcześniej niż 180 dni przed podróżą. I co istotne pod uwagę brana jest nie data przylotu do Izraela, a planowanego wylotu.
W efekcie wiele osób, które przyjęły szczepienie dalej niż pół roku temu, nie są mile widziane. Wyjątek? Będą mogły wjechać do Izraela dopiero, gdy przyjmą trzecią dawkę szczepionki.

Decyzja wywołała więc spore zaskoczenie i zniszczyła plany tych, którzy liczyli, że wystarczy sam fakt szczepienia – niezależnie, kiedy ono miało miejsce.

Tymczasem mało kto pamięta o tym, że Izrael wcale nie był pierwszym, który wprowadził taką zasadę.  

Austria i Chorwacja dają więcej czasu – 360 lub 270 dni

Tylko w Unii Europejskiej mamy co najmniej dwa kraje, które stosują podobne zasady dot. daty ważności szczepień.

Zacznijmy od Austrii. Zgodnie z najnowszą aktualizacją przepisów, szczepionki dwudawkowe uprawniają do przekroczenia granicy przez niemal rok od podania drugiego preparatu –  a dokładnie 360 dni. W przypadku osób, które szczepiły się szczepionkami jednodawkowymi czas jest ten krótszy. Od szczepienia nie może bowiem minąć więcej niż 270 dni.

Kolejna dawka szczepionki (dotyczy wszystkich uznawanych szczepionek w Austrii) uprawnia do wjazdu do 360 dni od jej podania, przy czym jej podanie może nastąpić nie wcześniej niż 120 dni od podania ostatniej szczepionki – tłumaczy MSZ w kontekście tzw. „dawek przypominających”.

A jak sytuacja wygląda w Chorwacji? Tu wytycznych jest trochę więcej, bo z testu zwolnione są nie tylko osoby po pełnym cyklu szczepień, ale także te, które przyjęły choćby jedną z planowanych dawek.

W efekcie, jeśli przeszliśmy przez pełny cykl szczepień, możemy wjechać do Chorwacji przez 360 dni od podania ostatniej dawki. Nie ma tutaj rozdzielenia na preparaty jedno- i dwudawkowe.

– Osoby, które nie posiadają certyfikatu COVID będą mogły wjechać pod warunkiem, że na granicy okażą potwierdzenie, że od przyjęcia pierwszej dawki szczepionki Pfizer, Moderna lub Gamaleya (Sputnik V) upłynęło od 22 do 42 dni lub 22 do 84 dni jeśli przyjęły pierwszą dawkę szczepionki AstraZeneca – informuje MSZ.

Warto jednak pamiętać, że tutaj w przeciwieństwie do Izraela, szczepienie nie jest obowiązkowym warunkiem do wjazdu do kraju i w każdej chwili można zastąpić je negatywnym wynikiem testu. Jeśli jednak łapiemy się na wspomniany okres czasu, jesteśmy zwolnieni z wszelkich obostrzeń.

Co z innymi krajami? Wszystko jest kwestią czasu

Do tej pory mało kto wprowadzał takie restrykcje, bo same szczepionki były stosunkowo nową sprawą. Do niedawna mało kto mógł powiedzieć, że zaszczepił się więcej niż 6, 9 czy 12 miesięcy temu. Teraz, wraz z upływem czasu, takich ludzi będzie przybywać a kwestie ważności szczepionek na pewno zostaną poddane dyskusji w wielu krajach.

Już teraz jednym z nich jest Wielka Brytania. Rząd zastanawia się, czy nie należałoby wprowadzić pewnych ograniczeń dla osób, które szczepiły się już wiele miesięcy temu.

Ministrowie rozważali zmianę przepisów dotyczących podróży, aby osoby, które się kwalifikują, ale odrzuciły dawkę przypominającą, musiały przechodzić kwarantannę i testy tak jak osoby niezaszczepione, jeśli wyjadą za granicę – donosi The Guardian.

Jednocześnie nie jest tajemnicą, że decyzje będą zależeć od tego, ile osób zdecyduje się przyjąć dodatkową dawkę szczepienia.

To nasza misja narodowa, która pomoże krajowi uniknąć powrotu do ograniczeń i cieszyć się świętami Bożego Narodzenia – powiedział Sajid Javid, sekretarz zdrowia.

Decyzje w tej sprawie rozważały też Stany Zjednoczone, ale ostatecznie tamtejszy rząd nie zdecydował się wprowadzić żadnych ograniczeń dotyczących daty szczepienia. Nie ma jednak wątpliwości, że lista takich krajów będzie się wydłużać i jest to jedynie kwestia czasu.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Już nigdy nie wrócimy do normalności
miotaczkiszonki, 10 listopada 2021, 21:01 | odpowiedz
Jeśli ktoś jeszcze  uważa że szczepionki są dla naszego dobra to życzę dobrego samopoczucia. Dokręcanie śruby trwa. To co było teorią spiskową jeszcze kilka lat, miesięcy, temu wlasnie się spełnia.Ludzie zadają sobie pytania i łudzą się, kiedy to się skończy, kiedy będzie normalnie?Bez kitu, nie będzie normalnie.
Marcin Lipsa, 11 listopada 2021, 8:12 | odpowiedz
Avatar użytkownika
To nie jest kwestia trzeciej, czwartej czy piątej dawki. Niebezpieczeństwo polega na tym, że mogą wtedy koniecznie chcieć zaszczepić nas innymi rzeczami, od tego momentu aby się temu przeciwstawić będzie za późno, ponieważ już pozwoliliśmy im zajść tak daleko. Cieszmy się podróżą do naszego pięknego kraju, który ma tak wiele do zaoferowania. Czy też nam to odbiorą?
edgardepo, 11 listopada 2021, 9:44 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »