Czy stolica jest zawsze największym miastem w kraju? Niekoniecznie!
Gotowi na małą zabawę z geografii? Inspiracją była pewna znajoma, która niedawno wróciła z wakacji w Azji (nie, nie była to Małgorzata Rozenek, przybywająca do Polski po występie w show „Azja Express”)… i miała międzylądowanie w Stambule. Opowiadając o tym wyjeździe, stwierdziła:
Lotnisko w Stambule jest ogromne. No ale nic dziwnego, w końcu to stolica Turcji
Oczywiście od razu ją poprawiłem: Stambuł jest największym tureckim miastem, ale NIE JEST stolicą. A potem, zaciekawiony, zacząłem sprawdzać i weryfikować – ile jest takich państw na świecie, gdzie największe miasto lub aglomeracja nie jest wcale stolicą danego kraju?
Przyzwyczajeni do myślenia, że z reguły jest to równoważne (Warszawa, Londyn, Paryż, Moskwa, Berlin, Madryt…) możemy się mocno zdziwić.

Fot. Cherubia, Wikipedia Commons
Okazało się, że takich państw jest ponad 30! Sporo, prawda? Inną ciekawą informacją jest to, że 5 z 6 największych państw świata pod względem ludności (tu wyjątkiem jest Indonezja) dotyka taka właśnie sytuacja. A już zupełnie nieprawdopodobnie brzmi fakt, iż w jednym z państw świata, jego największe miasto jest… ponad 20 razy większe od jego stolicy 🙂
Przyjrzyjcie się zatem niektórym z nich, a na końcu sprawdźcie listę – być może to dobra okazja zabłysnąć przed przyjaciółmi, którzy uważają że geografię mają w małym palcu:
Stolica: Waszyngton – ok. 600 tys. mieszkańców
Największe miasto: Nowy Jork – ok. 8,3 mln mieszkańców
Fot. Collage / Orhan Cam, turtix, shutterstock
