Fly4free.pl

Czy Ryanair przejdzie do stajni Airbusa? Zerwali rozmowy o zakupie samolotów na 230 osób!

Samoloty
Foto: Ryanair

Irlandzka tania linia poinformowała w poniedziałek, że zakończyła rozmowy z Boeingiem na temat nowego zamówienia większych samolotów Boeing 737 MAX 10. Powodem zerwania negocjacji jest brak zgody co do ceny samolotów.

Poniedziałkowy komunikat jest trochę zaskakujący, bo Ryanair to obecnie największy europejski klient Boeinga, który zamówił 210 samolotów Boeing 737 MAX 8-200. Mimo to relacje amerykańskiego producenta samolotów z irlandzką linią układają się… różnie. Pierwszego MAX-a Ryanair odebrał dopiero w połowie czerwca 2021 roku, a całe zamówienie jest już mocno opóźnione z powodu globalnego uziemienia tego modelu samolotu, a potem także pandemii koronawirusa.

Nowe samoloty to duża zmiana dla Ryanaira, bo zabierają na pokład więcej pasażerów (197 osób, o 8 pasażerów więcej niż obecnie użytkowane przez Ryanaira Boeingi 737-800), ale przede wszystkim dlatego, że są bardziej ekologiczne i przede wszystkim oszczędne (średnie zużycie paliwa w przeliczeniu na miejsce w MAX-ach ma być o 16 procent mniejsze niż w 737-800). Mimo to Ryanair był bardzo zainteresowany zamówieniem większych Boeingów 737 MAX 10, które zabierają na pokład 230 pasażerów. Powód jest prosty: więcej pasażerów w samolocie to niższe koszty operacyjne, które w działalności irlandzkiej linii są absolutnie kluczową sprawą.

W tej sytuacji poniedziałkowy komunikat Ryanaira jest zaskoczeniem.

– Jesteśmy rozczarowani, że nie udało nam się porozumieć z Boeingiem w sprawie zamówienia na modele MAX 10. Boeing ma znacznie bardziej optymistyczny pogląd na temat cen samolotów niż my, natomiast Ryanair jest pod tym względem bardzo zdyscyplinowany i nie jesteśmy gotowi, by płacić tak dużo za samoloty – powiedział Michael O’Leary, prezes Ryanaira.

Jednocześnie O’Leary wbił jednak szpilkę Boeingowi, który nie tylko ma problemy z pozyskiwaniem nowych zamówień, ale też traci klientów, którzy byli mu wierni przez lata.

– Taka strategia może tłumaczyć, dlaczego w ostatnich tygodniach duzi klienci Boeinga tacy jak Delta czy Jet2, złożyli duże zamówienia na nowe samoloty u Airbusa zamiast u Boeinga – powiedział szef Ryanaira.

Przypomnijmy, że w zeszłym tygodniu brytyjska tania linia Jet2 zamówiła 36 Airbusów A321neo. To zamówienie odbiło się dużym echem w branży lotniczej, ponieważ do tej pory linia była wierna Boeingowi – obecnie flota przewoźnika składa się z niemal 90 samolotów marki Boeinga, z czego 75 maszyn to modele 737-800.

 

ryanair
Foto: Dmitry Birin / Shutterstock

Ryanair przejdzie do Airbusa czy gra na przeczekanie?

Choć komunikat ze strony Ryanair brzmi jak ostateczny koniec rozmów, należy go czytać raczej jako element negocjacji. Nie ulega bowiem wątpliwości, że irlandzka linia potrzebuje większych samolotów, by dalej obniżać koszty operacyjne. Choćby tak jak Wizz Air, który już od kilku lat stale powiększa swoją flotę Airbusów A321 (zbierających na pokład 230 pasażerów) i Airbusów A321neo (z 239 miejscami na pokładzie). Tym bardziej, że jeszcze w zeszłym tygodniu sam O’Leary twierdził, że choć umowa z Boeingiem się przeciąga, to jest ona kwestią czasu.

– Mam nadzieję, że uda nam się porozumieć w 2022 roku, ale skala zamówienia i tempo negocjacji zależy przede wszystkim od Boeinga. Myślę, że w tej chwili mamy przewagę w negocjacjach, bo Boeing nie zbiera ostatnio wielu nowych zamówień i bardzo ich potrzebuje, zwłaszcza w przypadku modelu MAX 10 – mówił O’Leary.

Jak twierdził, Ryanair byłby gotowy zamówić nawet 250 samolotów tego typu, które miałby otrzymywać w ciągu 5 lat.

Czy zerwanie rozmów może oznaczać szansę na to, że Ryanair przejdzie do stajni Airbusa? Nie można tego wykluczyć, chociaż znając Ryanaira to z pewnością nie koniec negocjacji z Boeingiem. Tym bardziej, że Ryanair jest znany z tego, że potrafi dobrze wykorzystać moment. W 2002 roku, gdy branża lotnicza była w kryzysie po zamach terrorystycznych na wieże World Trade Center, Ryanair podpisał bardzo korzystną umowę z Boeingiem na dostawę 175 samolotów. Nawet ostatnia umowa z amerykańskim producentem na wykorzystanie opcji na dostawę dodatkowych 75 nowych MAX-ów podpisana w grudniu 2020 roku, świadczy o tym, że Ryanair szuka okazji na korzystne transakcje i gdy je znajdzie, nie zawaha się z nich skorzystać.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »