Czy czeka nas wysyp tanich lotów do Albanii? W końcu mają lotnisko dla low-costów!
Uruchomione w niedzielę lotnisko w Kukes jest dokładnie takie, jakie najbardziej lubi Ryanair: kameralne, na uboczu i w sporym oddaleniu od jakichkolwiek atrakcji turystycznych. Ale przy tym ma kusić low-costy niskimi opłatami, co oznacza, że Albania w końcu może zacząć mocniej zachęcać tanie linie do otwierania nowych kierunków.
O uruchomieniu drugiego lotniska w Albanii pisało się i mówiło już od dawna, tym bardziej, że jedyny międzynarodowy port w tym kraju, czyli lotnisko w Tiranie, od lat uchodziło za jedno z najdroższych w Europie. Z tego powodu wiele tanich linii bardzo długo wstrzymywało się z otwieraniem stąd nowych tras. Teraz wiele wskazuje na to, że to się zmieni, bo w niedzielę uroczyście otwarto lotnisko w Kukes.
Pierwszy lot wykonała linia Air Albania na trasie z lotniska Londyn Stansted. Wszystko odbyło się z wielką pompą, na pokładzie Airbusa A319 znalazł się m.in. premier Edi Rama, który przy okazji uruchomienia portu zorganizował wiec wyborczy (wybory w Albanii odbędą się w przyszłym tygodniu). Rama chwalił się, że otwierając nowe lotnisko, spełnił swoje przedwyborcze obietnice, choć tak naprawdę miejscowe media dodają, że lotnisko będzie w pełni gotowe do przyjmowania międzynarodowych lotów za 50-60 dni, a więc dopiero 17 czerwca.
Teraz pozostaje pytanie, które linie będą chciały latać z tego lotniska. Zaletą Kukes mają być niskie opłaty lotniskowe, jednak z drugiej strony nie ma nic za darmo: z punktu widzenia przeciętnego turysty okolice położonego w północno-wschodniej części kraju Kukes to piękna przyroda, ale na pewno nie lokalizacja: lotnisko znajduje się ponad 150 kilometrów od Tirany, a podróż autem do stolicy Albanii lub najpopularniejszego kurortu tego kraju, czyli Durres, zajmuje ponad 2 godziny.
Czy na nowe lotnisko uda się skusić tanie linie? Przemawiająca podczas uroczystego otwarcia portu minister transportu Albanii Belinda Balluku powiedziała, że w najbliższym czasie zostaną ogłoszone bezpośrednie trasy z Kukes do Niemiec, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii, jednak nie poinformowała, który przewoźnik będzie je realizował. Czy będzie to Ryanair? Irlandzka linia w przeszłości informowała, że jest zainteresowana lotami z Albanii, ale nie z drogiego lotniska w Tiranie, więc z nadzieją miała patrzeć na port w Kukes. Podobnie było z Wizz Airem, który jednak okazał się być bardziej sprawnym negocjatorem i w oczekiwaniu na uruchomienie portu dla low-costów założył w Tiranie swoją bazę operacyjną. Z systemu rezerwacyjnego wynika, że “landrynka” obsługuje stąd aż 30 połączeń, m.in. do Włoch, Niemiec, Szwecji i Wielkiej Brytanii. Nie można jednak wykluczyć, że skuszony niskimi opłatami Wizz Air uruchomi loty także z drugiego albańskiego lotniska.
Albania w ostatnich latach przeżywała bardzo duży wzrost zainteresowania turystów i choć tę passę przerwała pandemia koronawirusa, miejscowe władze liczą na dalsze wzrosty. Dość powiedzieć, że Albania jest jednym z nielicznych krajów w Europie, który nie wymaga kwarantanny ani negatywnego wyniku testu na COVID-19 od osób przekraczających granicę tego kraju.
Budowa lotniska w Kukes kosztowała 28,7 mln EUR. I nie jest to ostanie lotnisko, które powstanie w tym kraju, bo władze Albanii planują budowę portu lotniczego w Sarandzie, czyli nadmorskim kurorcie na południu kraju.