Nasi sąsiedzi otwierają hotele i atrakcje turystyczne. Powrót do względnej normalności 8 czerwca
Czechy jako jeden z pierwszych krajów w Europie zaczęły powoli znosić obostrzenia wprowadzone w wyniku wybuchu pandemii koronawirusa. Tamtejszy rząd przedstawił pięciopunktowy plan, w ramach którego obywatele stopniowo będą mieli coraz więcej swobód – kulminacja ma nastąpić 8 czerwca. Od tego dnia w Czechach otwarte będą hotele i atrakcje turystyczne.
Czesi dość dobrze radzą sobie z poskramianiem koronawirusa: obecnie zarażonych w kraju jest 6,1 tys. osób jednak w ostatnich kilkunastu dniach liczba nowych przypadków rośnie w wolniejszym tempie. W związku z tym czeski rząd we wtorek ogłosił plan stopniowego wychodzenia z narodowej kwarantanny, w myśl której stopniowo, w ciągu kilku najbliższych tygodni, kraj ma wrócić do względnej normalności. Jak będzie przebiegał demontaż kwarantanny?
Od 20 kwietnia otwarte zostaną m.in. salony samochodowe, giełdy rolne i centra treningowe dla profesjonalnych sportowców. Dozwolone będą też śluby, w których uczestniczyć będzie mogło mniej niż 10 osób. Tydzień później otwarte zostaną większe sklepy, a od 11 maja otwarte będą także szkoły nauki jazdy i siłownie (ale bez przebieralni i części prysznicowych). Kolejne poluzowanie (istotne z punktu widzenia turystyki) nastąpi 25 maja, gdy zaczną działać salony fryzjerskie, kosmetyczne, solaria czy salony masażu. Od tego dnia otwarte mają tez być muzea, galerie i ogrody zoologiczne, ale dostępne mają być tylko wybiegi dla zwierząt pozostające na świeżym powietrzu. Do tego restauracje i kawiarnie będą mogły obsługiwać gości w ogródkach na świeżym powietrzu.
8 czerwca kraj ma zacząć działać w warunkach najbardziej zbliżonych do normalności. Z turystycznego punktu widzenia najważniejsza informacja jest taka, że oprócz wszystkich sklepów w galeriach handlowych i punktów gastronomicznych, od tego dnia otwarte będą m.in. wszystkie hotele i teatry, a także zamki i podobne obiekty kulturalne (oczywiście z zachowaniem środków bezpieczeństwa).
Wakacje w miarę normalne
Czechy to kolejny kraj, który umożliwi więc obywatelom swojego kraju spędzenie wakacji we w miarę normalnych warunkach, choć oczywiście z zachowaniem wszelkich możliwych środków ostrożności – nadal funkcjonował będzie m.in. obowiązek noszenia maseczek ochronnych oraz odległości między ludźmi. Wiceminister zdrowia Roman Prymula zastrzegł, że plan może być modyfikowany, a jego poszczególne elementy opóźniane, jeśli dojdzie do zwiększenia liczby zakażeń koronawirusem.
Jak pisaliśmy na naszych łamach, do wakacji z koronawirusem szykują się też m.in. Hiszpania i Włochy. Choć oba kraje planują otworzyć plaże, to z szeregiem restrykcji. Wśród nich znajdą się m.in. obowiązek korzystania z płatnych leżaków, ograniczenia godzinowe w korzystaniu z plaż, a także… specjalne boksy z aluminium i pleksiglasu.