30.09.2016

Co za ceny! British Airways rezygnuje z darmowych posiłków, pasażerowie wściekli na nowe menu

4,75 funta za kanapkę, 5 funtów za danie z kurczaka i 3,1 funta za sałatkę – brytyjski przewoźnik potwierdził, że na krótkich trasach po Europie zrezygnuje z darmowych posiłków. Jednocześnie wkurzył swoich pasażerów, przedstawiając nową ofertę jako...lepszą od dotychczasowej.

O tym, że brytyjska linia będzie rezygnowała z darmowych poczęstunków, było wiadomo już od dawna. Ostatecznie przewoźnik potwierdził te informacje w czwartek i przedstawił nowe menu, w skład którego będą pochodziły dania ze znanej sieci supermarketów Marks&Spencer.

– Wiemy, że nasi pasażerowie oczekują wielkich rzeczy od British Airways. Jesteśmy ekspertami, jeśli chodzi o latanie, ale nasi pasażerowie chcą mieć wybór szerszej gamy produktów niż do tej pory. Dlatego wspólnie ze znaną brytyjską marką sklepów dajemy im taki wybór – mówi Alex Cruz, prezes British Airways.

Tymi słowami rozwścieczył jednak wielu pasażerów, dla których konieczność płacenia za posiłki zrównuje ofertę British Airways z tanimi liniami.

britishtwit

Tym bardziej, że z przedstawionego w czwartek cennika wynika, że nowe menu wcale nie jest tanie (nawet w stosunku do tanich linii).

britishtwit1

Weźmy kanapki: British Airways chwali się, że ich standardowa cena to 3 funty (za kanapkę z cheddarem), ale już kanapka na ciepło z wołowiną kosztuje 4,75 GBP. Tymczasem podobna kanapka w linii easyJet kosztuje 4,5 GBP.

Tańszy od British Airways jest też Ryanair, gdzie za ciepłą kanapkę trzeba zapłacić od 4 do 5,5 EUR (czyli 3,44-4,72 GBP).

Jak wyglądają inne ceny? Za paczuszkę chipsów trzeba zapłacić 1 funta, ciasteczka kosztują 1,1 GBP, jogurt z granolą 1,95 GBP, a herbata 2,3 GBP. Z kolei za sałatkę owocową zapłacimy 3,1 GBP, batonik – 1,7 GBP, a orzeszki – 1,6 GBP.

Co ciekawe, w momencie, gdy British Airways rezygnuje z darmowych posiłków, LOT rozważa przywrócenie darmowych poczęstunków na pokłady swoich samolotów.

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
🔥HIT❗🔥 Bezpośrednie loty z Azji do Polski Dreamlinerem za 700 PLN ✈️😮
Polska z Azji 700 PLN

🔥HIT❗🔥 Bezpośrednie loty z Azji do Polski Dreamlinerem za 700 PLN ✈️😮

Weekend w Hiszpanii w supercenie ‼️🔥 Loty do Walencji i 4* hotel od 443 PLN 🤩🦐
Walencja z Krakowa od 443 PLN

Weekend w Hiszpanii w supercenie ‼️🔥 Loty do Walencji i 4* hotel od 443 PLN 🤩🦐

Turcja w wersji lux na długi weekend ☀️ 5* hotel Mirage World z all inclusive za 2426 PLN
Turcja z 2 miast 2426 PLN

Turcja w wersji lux na długi weekend ☀️ 5* hotel Mirage World z all inclusive za 2426 PLN

Cypr nad samym morzem 🌊 Wczasy w 4* hotelu Akti Beach Village Resort za 2283 PLN
Cypr z Warszawy 2283 PLN

Cypr nad samym morzem 🌊 Wczasy w 4* hotelu Akti Beach Village Resort za 2283 PLN

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Dalej śmiejecie się z LOT'u ?
xxx, 30 września 2016, 17:31 | odpowiedz
Nie rozumiałem i nigdy nie zrozumiem ludzi latających tanią linią (albo i nie tanią jak tutaj) na krótkich dystansach i kupujących jakieś kanapki za 25zł.Jak ktoś leci 2-3 godziny to musi jeść? (pomijam osoby chore) Nawet gdyby,nie ma problemu z wniesieniem własnych kanapek na pokład. Rozumiem,że po to lata się tanią linią,żeby było tanio.Kupuję więc bilety w promocji za 78 zł w 2 strony,a na pokładzie dokupuje kanapkę,piwo i ciastko, wydając na to tyle ile kosztował lot:))
normalny, 30 września 2016, 18:44 | odpowiedz
normalny Nie rozumiałem i nigdy nie zrozumiem ludzi latających tanią linią (albo i nie tanią jak tutaj) na krótkich dystansach i kupujących jakieś kanapki za 25zł.Jak ktoś leci 2-3 godziny to musi jeść? (pomijam osoby chore) Nawet gdyby,nie ma problemu z wniesieniem własnych kanapek na pokład.Rozumiem,że po to lata się tanią linią,żeby było tanio.Kupuję więc bilety w promocji za 78 zł w 2 strony,a na pokładzie dokupuje kanapkę,piwo i ciastko, wydając na to tyle ile kosztował lot:))
Kiedyś zrozumiesz, że są ludzie dla których różnica w cenie między tradycyjnymi liniami, a "low costami", nie ma takiego znaczenia, jak cena straconego czasu. Wtedy też zrozumiesz dlaczego są ludzie którzy kupują kanapki za 50zł, lub śniadania na lotnisku za 300zł.
~kołczak, 30 września 2016, 21:34 | odpowiedz
~kołczak
normalny Nie rozumiałem i nigdy nie zrozumiem ludzi latających tanią linią (albo i nie tanią jak tutaj) na krótkich dystansach i kupujących jakieś kanapki za 25zł.Jak ktoś leci 2-3 godziny to musi jeść? (pomijam osoby chore) Nawet gdyby,nie ma problemu z wniesieniem własnych kanapek na pokład.Rozumiem,że po to lata się tanią linią,żeby było tanio.Kupuję więc bilety w promocji za 78 zł w 2 strony,a na pokładzie dokupuje kanapkę,piwo i ciastko, wydając na to tyle ile kosztował lot:))
Kiedyś zrozumiesz, że są ludzie dla których różnica w cenie między tradycyjnymi liniami, a „low costami”, nie ma takiego znaczenia, jak cena straconego czasu. Wtedy też zrozumiesz dlaczego są ludzie którzy kupują kanapki za 50zł, lub śniadania na lotnisku za 300zł.
To im te 4,75 GBP nie robi różnicy.
d-t-x, 30 września 2016, 21:48 | odpowiedz
~kołczak
normalny Nie rozumiałem i nigdy nie zrozumiem ludzi latających tanią linią (albo i nie tanią jak tutaj) na krótkich dystansach i kupujących jakieś kanapki za 25zł.Jak ktoś leci 2-3 godziny to musi jeść? (pomijam osoby chore) Nawet gdyby,nie ma problemu z wniesieniem własnych kanapek na pokład.Rozumiem,że po to lata się tanią linią,żeby było tanio.Kupuję więc bilety w promocji za 78 zł w 2 strony,a na pokładzie dokupuje kanapkę,piwo i ciastko, wydając na to tyle ile kosztował lot:))
Kiedyś zrozumiesz, że są ludzie dla których różnica w cenie między tradycyjnymi liniami, a „low costami”, nie ma takiego znaczenia, jak cena straconego czasu. Wtedy też zrozumiesz dlaczego są ludzie którzy kupują kanapki za 50zł, lub śniadania na lotnisku za 300zł.
Nie,nadal nie zrozumiem.Nie należę do bogaczy ale na brak gotówki, jakoś specjalnie też nie narzekam,co nie znaczy,że mam wydawać kasę bez sensu (co też nie oznacza,że czasami jej tak nie wydaję:P) Co do meritum,jaki % osób latających low-costami to ludzie bogaci? A jak lecę,to 70-80% coś tam bierze z tego barku. To jest moja subiektywna opinia,każdy robi ze swoją kasą co chce,żeby nie było,że jakoś potępiam tych ludzi:)) Pomijam,że wolę zjeść, samemu zrobioną kanapeczkę z tym co lubię,niż kupować zagadkę:))
normalny, 30 września 2016, 23:40 | odpowiedz
normalny Nie rozumiałem i nigdy nie zrozumiem ludzi latających tanią linią (albo i nie tanią jak tutaj) na krótkich dystansach i kupujących jakieś kanapki za 25zł.Jak ktoś leci 2-3 godziny to musi jeść? (pomijam osoby chore) Nawet gdyby,nie ma problemu z wniesieniem własnych kanapek na pokład.Rozumiem,że po to lata się tanią linią,żeby było tanio.Kupuję więc bilety w promocji za 78 zł w 2 strony,a na pokładzie dokupuje kanapkę,piwo i ciastko, wydając na to tyle ile kosztował lot:))
Nie muszę, ale lubię. To są akurat 2-3 godziny, przez które nic nie robię (no, poza czytaniem, słuchaniem muzyki itp.) więc dlaczego nie wykorzystać tego czasu na jedzenie? Przygotowanie własnych kanapek bywa kłopotliwe, często nie ma warunków no też trzeba na to poświęcić czas.
meg, 1 października 2016, 10:53 | odpowiedz
bo nie zdążyli zjeść przed podróżą, a zanim dolecą i dojadą z lotniska do celu to minie kilka godzin
normalny Nie rozumiałem i nigdy nie zrozumiem ludzi latających tanią linią (albo i nie tanią jak tutaj) na krótkich dystansach i kupujących jakieś kanapki za 25zł.Jak ktoś leci 2-3 godziny to musi jeść? (pomijam osoby chore) Nawet gdyby,nie ma problemu z wniesieniem własnych kanapek na pokład.Rozumiem,że po to lata się tanią linią,żeby było tanio.Kupuję więc bilety w promocji za 78 zł w 2 strony,a na pokładzie dokupuje kanapkę,piwo i ciastko, wydając na to tyle ile kosztował lot:))
Marcin, 1 października 2016, 12:18 | odpowiedz
normalny
~kołczak
normalny Nie rozumiałem i nigdy nie zrozumiem ludzi latających tanią linią (albo i nie tanią jak tutaj) na krótkich dystansach i kupujących jakieś kanapki za 25zł.Jak ktoś leci 2-3 godziny to musi jeść? (pomijam osoby chore) Nawet gdyby,nie ma problemu z wniesieniem własnych kanapek na pokład.Rozumiem,że po to lata się tanią linią,żeby było tanio.Kupuję więc bilety w promocji za 78 zł w 2 strony,a na pokładzie dokupuje kanapkę,piwo i ciastko, wydając na to tyle ile kosztował lot:))
Kiedyś zrozumiesz, że są ludzie dla których różnica w cenie między tradycyjnymi liniami, a „low costami”, nie ma takiego znaczenia, jak cena straconego czasu. Wtedy też zrozumiesz dlaczego są ludzie którzy kupują kanapki za 50zł, lub śniadania na lotnisku za 300zł.
Nie,nadal nie zrozumiem.Nie należę do bogaczy ale na brak gotówki, jakoś specjalnie też nie narzekam,co nie znaczy,że mam wydawać kasę bez sensu (co też nie oznacza,że czasami jej tak nie wydaję:P)Co do meritum,jaki % osób latających low-costami to ludzie bogaci? A jak lecę,to 70-80% coś tam bierze z tego barku.To jest moja subiektywna opinia,każdy robi ze swoją kasą co chce,żeby nie było,że jakoś potępiam tych ludzi:))Pomijam,że wolę zjeść, samemu zrobioną kanapeczkę z tym co lubię,niż kupować zagadkę:))
70-80%? nie sądzę, zazwyczaj widuję 10-20% przy czym większość to napoje. osobiscie jedzenia w samolocie nie kupowałem, ale ceny są porownywalne z lotniskowymi, a przez kilka godzin mozna zglodnieć.
luzak, 1 października 2016, 12:50 | odpowiedz
normalny Nie rozumiałem i nigdy nie zrozumiem ludzi latających tanią linią (albo i nie tanią jak tutaj) na krótkich dystansach i kupujących jakieś kanapki za 25zł.Jak ktoś leci 2-3 godziny to musi jeść? (pomijam osoby chore) Nawet gdyby,nie ma problemu z wniesieniem własnych kanapek na pokład.Rozumiem,że po to lata się tanią linią,żeby było tanio.Kupuję więc bilety w promocji za 78 zł w 2 strony,a na pokładzie dokupuje kanapkę,piwo i ciastko, wydając na to tyle ile kosztował lot:))
bo lubią. Kiedyś specjalnie kupiłem lot Ryanairem ze Skavsty na Teneryfę, bo chciałem przelecieć najdłużsżą (przynajmniej wtedy) trasą Ryanaira. Za lot zapłaciłem 89 koron (ok. 40 złotych), a na pokładzie wydałem 50 euro, na jedzenie, picie i alkohol. Bawiłem się wyśmienicie.
mkdabr, 1 października 2016, 14:50 | odpowiedz