Co dalej z CPK? Czekamy na decyzję, ale… prace nad megalotniskiem trwają w najlepsze!
Przyglądając się z bliska działaniom związanym z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego, trudno się nie dziwić. Z jednej strony mamy tonujące nastroje wypowiedzi Macieja Laska i wiele cytatów innych polityków Koalicji Obywatelskiej, przekonujących, że lotnisko nie powstanie, z drugiej zaś… prace przygotowawcze do budowy portu trwają w najlepsze. I to niezależnie od wyników audytu, który ma być decydujący dla przyszłości tej wielkiej inwestycji.
Słoneczny Brzeg od 2660 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Łódź)
Mahdia od 2607 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Zielona Góra)
Costa Dorada od 1664 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Jak czytamy w „DGP”, realizacja samego audytu też będzie opóźniona – pierwsze wyniki weryfikacji miały być znane pod koniec marca, jednak tego terminu nie uda się utrzymać. Autorzy ośmiu audytów mają być bowiem wyłonieni w przetargach, które dopiero będą rozstrzygane, a w jednym z nich (dotyczącym realizacji programu społeczno-gospodarczego CPK) pojawiły się dodatkowe problemy.
Jednocześnie jednak prace w spółce planującej budowę lotniska w Baranowie trwają. Jak tłumaczy rzecznik CPK Konrad Majszyk, w czasie audytu nie są podejmowane jedynie decyzje generujące nowe zobowiązania finansowe. Pozostałe prace są kontynuowane. Chodzi tu m.in. o projektowanie linii kolejowych, m.in. w ramach „igreka” z Warszawy przez Łódź do Poznania i Wrocławia. Trwa też projektowanie samego lotniska – terminalu, dworca kolejowego i dróg startowych. Na przełomie marca i kwietnia ma być gotowa warta 856 mln zł dokumentacja projektowa portu. Trwa też wykup nieruchomości w miejscu budowy CPK w ramach programu dobrowolnych nabyć. W „DGP” czytamy, że obecnie trwają rozmowy z tymi, którzy w wyznaczony terminie zadeklarowali sprzedaż nieruchomości.
„Pod pierwszy etap budowy lotniska, który ma objąć 2155 ha, wykupiono dotąd 825 ha. Do tego w przypadku ok. 130 ha gruntów podpisano protokoły uzgodnień z ich właścicielami. Wykupione lub bliskie wykupienia jest już zatem ok. 44 proc. niezbędnego obszaru” – czytamy w „DGP”.