6.09.2023

Paragony grozy nam niestraszne. W Chorwacji tylu turystów z Polski nie było jeszcze nigdy!

Narzekamy na drożyznę i negatywne efekty wejścia Chorwacji do strefy euro, ale gdy przychodzi co do czego, pakujemy się w auto i jedziemy nad Adriatyk – wynika z najnowszych danych Chorwackiej Wspólnoty Turystycznej. Wszystko wskazuje na to, że będzie to rekordowy rok pod względem liczby odwiedzin turystów z Polski w Chorwacji.

O tym, że Chorwacja przestała być tanim krajem dla turystów z Polski, mówi się i pisze od lat, a w tym roku te głosy jeszcze bardziej się wzmogły. Powód to oczywiście wysoka inflacja napędzająca ceny w Polsce i w Chorwacji, a dodatkowa przyczyna to wejście Chorwacji do strefy euro. Na efekt nie trzeba było długo czekać – w mediach społecznościowych pojawiały się dobrze u nas znane paragony grozy z cenami z kosmosu z chorwackich knajpek i restauracji. Pojawiały się też raporty, z których wynikało, że od wejścia euro ceny poszczególnych produktów w sklepach wzrosły o 15 procent, a ceny noclegów – o 20 procent. A jednak mimo to okazało się, że stara miłość nie rdzewieje i turyści z Polski tłumnie odwiedzają Chorwację.
Z najnowszych danych Chorwackiej Wspólnoty Turystycznej wynika, że jeszcze nigdy nad Adriatykiem nie wypoczywało tylu Polaków. Ilu dokładnie?

W okresie od stycznia do końca sierpnia Chorwację odwiedziło 910 tysięcy turystów z Polski, co oznacza wzrost o 3 procent w porównaniu do danych sprzed roku. Przypomnijmy przy tym, że ubiegły rok był pod tym względem rekordowy – Chorwację odwiedziło wówczas 1,048 mln turystów z naszego kraju. A tak dobre dane wskazują na to, że ten rekord zostanie w tym roku pobity.
Gdzie najchętniej odpoczywamy w Chorwacji? Mamy pełną listę

Foto: PIT

Warto przy tym dodać, że analogicznie zwiększyła się też liczba noclegów, jakie wykupili turyści z Polski – w okresie do końca stycznia wykupiliśmy aż 5,66 mln noclegów w Chorwacji. Na tej podstawie możemy też określić najpopularniejsze miejscowości w Chorwacji, które najczęściej wybierają Polacy.
I trzeba powiedzieć, że na tej liście nie ma wielkich zaskoczeń. Najpopularniejszą miejscowością wśród turystów z Polski pozostają Omis, Makarska i Baska Voda (wszystkie trzy w woj. splicko-dalmatyńskim).
Kolejne miejsca zajmują w tym zestawieniu Orebic, Zadar, Nin, Gradac, Okrug, Szybenik i Rogoznica.

Warto przy tym dodać, że oczywiście w dalszym ciągu Chorwacja to kierunek, do którego jeździmy przede wszystkim na własną rękę. Z opisywanego przez nas wczoraj raportu PIT wynika, że w tym roku rynkowe udziały wycieczek do Chorwacji w ogólnym portfolio biur podróży zmalały z 1,9 do 1 procenta.

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Niecodzienna kombinacja w dobrej cenie 🌆🌴 Wyspy Zielonego Przylądka i Porto w jednej podróży od 843 PLN 🇨🇻🇵🇹✨
Wyspy Zielonego Przylądka i Porto z Katowic 843 PLN

Niecodzienna kombinacja w dobrej cenie 🌆🌴 Wyspy Zielonego Przylądka i Porto w jednej podróży od 843 PLN 🇨🇻🇵🇹✨

Majówka w Azji 😎🤭 Loty do Tajlandii od 1889 PLN 😍✈️
Tajlandia z Pragi 1889 PLN

Majówka w Azji 😎🤭 Loty do Tajlandii od 1889 PLN 😍✈️

Szybki city break w Hiszpanii! 🇪🇸 Walencja na weekend (sobota-niedziela) za 669 PLN ✈️🏨
Hiszpania z Krakowa 669 PLN

Szybki city break w Hiszpanii! 🇪🇸 Walencja na weekend (sobota-niedziela) za 669 PLN ✈️🏨

Wypoczynek w Egipcie ☀️ 5* Sea Star Beau Rivage z all inclusive za 2039 PLN
Egipt z Katowic 2039 PLN

Wypoczynek w Egipcie ☀️ 5* Sea Star Beau Rivage z all inclusive za 2039 PLN

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?