Będzie jeszcze drożej?!? Chorwacja planuje wprowadzić nowy podatek turystyczny
Od początku 2023 roku Chorwacja należy do strefy Schengen, a obowiązującą w niej walutą jest euro. Dla części wczasowiczów oznaczało to ulgę, ale latem oznaczało dodatkowe problemy – ten wakacyjny kraj w opinii wielu stał się nieproporcjonalnie drogi. Mimo to, nie odstrasza to turystów z Polski – wszystko wskazuje na to, że będzie to rekordowy rok pod względem liczby odwiedzin turystów z naszego kraju w Chorwacji.
Z drugiej jednak strony, w przyszłości wakacje nad chorwackim wybrzeżem mogą być jeszcze droższe za sprawą planowanego podatku turystycznego. Portal ADAC informuje, że chorwacki rząd zamierza uchwalić nową ustawę turystyczną, która przynajmniej w pewnym stopniu ograniczy skutki boomu wakacyjnego. Celem jest stworzenie lepszej infrastruktury w kraju, poprawa gospodarki odpadami i umożliwienie korzystania z urlopowych walorów Chorwacji również poza sezonem letnim. Główną rolę w planowanym prawie odgrywa więc aspekt określany mianem zrównoważonego rozwoju.
Złote Piaski od 1835 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Słoneczny Brzeg od 1723 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Majorka od 2039 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Dochody z tytułu podatku mają zostać przeznaczone na szeroko rozumiane projekty proekologiczne. Póki co nie są znane dokładniejsze szczegóły – wiadomo jedynie, że miałby zostać wprowadzony nie wcześniej niż w 2025 roku. Jeśli chodzi o formy naliczania dodatkowej opłaty, jest kilka opcji. Jedna z nich zakłada wdrożenie opłaty za wstęp, tak jak to ma miejsce w innych miejscach na świecie. Rozważane jest także dodawanie ustalonej kwoty do cen noclegu w obiektach wybranych kategorii. Jedną z opcji jest też to, aby nową daniną obciążeni byli tylko klienci wczasów zorganizowanych.
Z dostępnych aktualnie informacji wynika również, że podatek miałby dotyczyć najpopularniejszych miejsc turystycznych, takich jak Dubrownik czy Split. Obecny plan rządu zakłada pobieranie dodatkowej opłaty tylko w przybrzeżnych regionach kraju i na wyspach, czyli tam, gdzie wpływ masowej turystyki jest największy.
Chorwacki rząd przyznaje też, że wejście do strefy Schengen i wprowadzenie euro niesie ze sobą także nowe problemy. W sezonie pojawiało się mnóstwo skarg na gwałtownie rosnące ceny. Choć władze kraju „są tego świadome”, jednoznacznie twierdzą, że nie jest to spowodowane zmianą waluty, a bardziej globalną inflacją. Zdarzały się też przypadki, w których wprowadzenie nowej waluty wykorzystywano jako pretekst do podwyżki cen. Takie „nieuczciwe praktyki” będą monitorowane przez odpowiednie władze.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?