Aż 115 mln podróży w weekend majowy. Chińczycy tłumnie wrócili do normalności
Ministerstwo Kultury i Turystyki w Chinach poinformowało, że w trakcie „długiego weekendu majowego” Chińczycy odbyli aż 115 milionów podróży. I choć w porównaniu do ubiegłego roku, oznacza to spadek o niemal połowę, to w kontekście koronawirusa dane są wręcz zdumiewające.
Chiński „weekend majowy” trwał przez 5 dni od 1 maja. I choć władze – obserwując narastający ruch turystyczny w ostatnich tygodniach, wiedziały, że spora część obywateli zdecyduje się odbyć choćby krótki wyjazd, to ostatecznie liczby przerosły ich oczekiwania.
Ministerstwo Kultury i Turystyki szacowało bowiem, że w trakcie dni wolnych, Chińczycy odbędą ok. 90 mln podróży. Tymczasem według najnowszych danych, było ich aż 115 mln. Branża turystyczna osiągnęła dzięki temu przychód na poziomie 6,74 mld USD.
Nie jest to jednak wynik spektakularny w kontekście tego, jak zwykle wyglądał ten czas w chińskiej turystyce. W ubiegłym roku długi weekend majowy był przyczyną zorganizowania aż 195 mln podróży – tegoroczny spadek wynosi więc 41 proc. Jednak w kontekście całej koronawirusowej sytuacji i wcześniejszych przewidywań, chińska branża turystyczna ma powody do świętowania.
Jednocześnie rząd zapewnił, że w tym czasie nie odnotowano żadnych nowych zakażeń niewiadomego pochodzenia, a wszystkie miejsca turystyczne były przygotowane, by zapobiec ponownemu rozprzestrzenianiu się wirusa i wdrożyły szereg środków ostrożności.
Obserwatorzy rynku nie mają jednak wątpliwości, że powrót do normalności zajmie jeszcze sporo czasu. I to nie ze względu na brak chęci do podróży, a ze względu na ograniczony budżet i panujące wciąż obostrzenia.
– Tempo ożywienia jest dość powolne, ponieważ chiński rząd nadal utrzymuje pewne środki dystansowania społecznego, a zaufanie konsumentów jest ograniczone przez niepewność. Do tego gwałtowny spadek eksportu zmniejsza dochody gospodarstw domowych i redukuje miliony miejsc pracy – wynika z raportu japońskiego banku Nomura.
Niewątpliwie Chiny są teraz bacznie obserwowane przez firmy turystyczne z całego świata. Wielu ekspertów uważa, że bardzo podobny schemat wracania do normalności będzie funkcjonował na całym świecie. Najpierw zdecydujemy się więc na podróże krajowe, a dopiero później stopniowo będziemy wracać do wojaży zagranicznych.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?