Najlepsze lotnisko świata zamyka terminal na 1,5 roku. Zdążyliście je zobaczyć?
Basen z widokiem na lądujące samoloty, zjeżdżalnia, darmowe masaże – lotnisko Changi w Singapurze niemal każdego roku nie bez powodu zdobywa tytuł najlepszego portu lotniczego świata. Jest więc perełką, które chciałby odwiedzić niemal każdy fan lotnictwa. Teraz jednak stopniowo zamyka swoje terminale. Pierwszy z nich będzie zamknięty aż na 18 miesięcy, na innym realizowane są już tylko pojedyncze operacje.
Lotnisko Changi od lat słynie z niezwykłych, spektakularnych terminali i atrakcji, które gwarantują – często za darmo albo za niewielką opłatą. Gdy jednak w ubiegłym roku doszedł do tego Jewel, czyli „klejnot”, który stał się centralnym punktem lotniska, wszystkie inne porty zostały daleko w tyle. Dzięki bujnej roślinności, nowoczesnym placom zabaw, a przede wszystkim największemu na świecie sztucznemu wodospadowi, obiekt ten wprawia w osłupienie.
Teraz jednak lotnisko Changi, a więc i Jewel, będzie nieco trudniej dostępne. Gwałtowny spadek ruchu pasażerskiego sprawił, że tak wiele terminali i ogromne przestrzenie, jakie są udostępnione pasażerom, nie są nikomu potrzebne. Pasażerów, którzy wciąż latają, mogą obsłużyć inne terminale, a dzięki przesunięciu operacji tak, by używać mniejszej powierzchni lotniska, można znacząco ograniczyć koszty. Changi zaoszczędzi m.in. w tak prozaicznych kategoriach jak sprzątanie, wywóz śmieci czy prąd.
W efekcie Terminal 2 lotniska będzie zamknięty od 1 maja 2020 aż do 1 listopada 2021 roku. To ważne także z perspektywy polskiego pasażera, bo właśnie ten terminal obsługiwał dotąd połączenia LOT-u. Gdyby loty polskiego przewoźnika zostały wznowione, na razie będzie musiał zadowolić się terminalem 1 i 3, na które przenoszone są operacje.
Trzeba też zaznaczyć, że za chwilę do Terminalu 2 może dołączyć także Terminal 4, bo władze lotniska już rozważają jego całkowite zamknięcie. Na razie jednak zamknięto część sklepów i ograniczono liczbę stanowisk odprawy. Nie wykluczają też ograniczenia dostępu do kolejnych elementów portu, jeśli tylko uznają, że można skonsolidować pasażerów w mniejszej przestrzeni.
I choć decyzja może nie spodobać się fanom lotnictwa, wśród których odwiedzenie lotniska Changi często jest bardzo wysoko na liście, to trudno się temu dziwić. Prestiż, prestiżem, ale w obecnej sytuacji zarówno dla lotnisk jak i linii lotniczych, najważniejszym zadaniem jest maksymalnie ograniczać koszty.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?