Będą nowe trasy z Polski na Gran Canarię? Szukają zastępców za 3 hitowe trasy, które zniknęły tuż przed startem
Gran Canaria coraz popularniejsza wśród Polaków
Trzecia co do wielkości wyspa w archipelagu Wysp Kanaryjskich pod względem popularności nie może się co prawda równać z Teneryfą, ale i tak z roku na rok cieszy się rosnącą popularnością, także wśród turystów z Polski. Nasz kraj urósł w ostatnich latach do miana jednego z najważniejszych i najszybciej rosnących rynków na Gran Canarii, co potwierdzają statystyki i plany przewoźników.
Z oficjalnych danych wynika, że w ubiegłym roku Gran Canarię odwiedziło 87315 podróżnych z Polski, czyli o 14,87 procenta więcej niż w 2024. W okresie od stycznia do końca sierpnia kraj ten odwiedziło z kolei 67277 Polaków (wzrost o 13,78 procenta w skali roku). Podobne wzrosty planowane są też w miesiącach zimowych, choć mogły być jeszcze bardziej imponujące.
Costa Brava od 2050 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Costa Brava od 2289 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Fuerteventura od 2417 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
airBaltic rezygnuje z 3 hitowych tras z Polski i nie tylko
Wszystko za sprawą linii airBaltic, która od końca października miała uruchomić bezpośrednie trasy na Gran Canarię z Katowic, Poznania i Warszawy. Połączenia miały być realizowane po 2 razy w tygodniu, jednak jeszcze w sierpniu przewoźnik usunął je z systemu. Powód? Ogromne długi i problemy finansowe przewoźnika, który zamknął bazę na Gran Canarii i rozpoczął proces restrukturyzacji.
To był dość poważny cios dla miejscowej branży turystycznej, dla której airBaltic miał być remedium na główną bolączkę wyspy, czyli dużą sezonowość. W lokalnym serwisie Maspaloms24h czytamy, że hotelarze mieli nadzieję na to, że turyści z Polski (ale też z krajów nordyckich czy krajów Beneluksu) pomogą zdywersyfikować przepływ turystów i uniezależnić Gran Canarię od touroperatorów i tradycyjnie najpopularniejszych kierunków takich jak Niemcy czy Wielka Brytania. Tym bardziej, że turyści z Polski słyną z tego, że potrafią „rozbujać” niski sezon w wielu turystycznych miejscach Europy. Dobry przykładem są choćby Malta czy Cypr, gdzie w zimowych miesiącach podróżni z naszego kraju znajdują się w ścisłej czołówce narodów odwiedzających te kraje.
Czy będą nowe trasy na Gran Canarię? To bardzo możliwe
Jednocześnie Gran Canaria Tourism, a więc miejscowa organizacja turystyczna, nie rezygnuje z prób przyciągania nowych przewoźników, którzy byliby zainteresowani uruchomieniem lotów, także z Polski. Podczas zorganizowanego kilka dni temu spotkania z przedstawicielami lokalnej branży turystycznej nasz kraj został określony mianem jednego z najbardziej obiecujących rynków, z których turyści odwiedzają Gran Canarię.
Kto lata z Polski na Gran Canarię?
Choć Wyspy Kanaryjskie jako takie są bardzo popularne (w ubiegłym roku odwiedziło je 513,4 tysięcy Polaków), to jednak prym wiodą Teneryfa i Fuerteventura. Z Polski na Gran Canarię latają obecnie m.in. Ryanair (z Krakowa, w sezonie zimowym 4 loty w tygodniu) i Wizz Air (z Wrocławia, 3 loty w tygodniu).
👉 Linia airBaltic w sierpniu usunęła z systemu loty z Katowic, Poznania i Warszawy na Gran Canarię, które miały ruszyć pod koniec października, 2 razy w tygodniu.
👉 Powodem odwołania są długi i restrukturyzacja przewoźnika, który zamknął też bazę na Gran Canarii.
👉 Gran Canaria Tourism szuka nowych linii do obsługi tras z Polski; obecnie latają tam Ryanair z Krakowa (4 razy w tygodniu zimą) i Wizz Air z Wrocławia (3 razy w tygodniu).