Awaryjne lądowanie samolotu z powodu… ryzyka eksplozji piłek! Trzeba było je wypompować
Samolot linii Norwegian wystartował w ostatni czwartek z Göteborga z kilkunastominutowym opóźnieniem. Miejscem docelowym było Alicante, gdzie maszyna miała wylądować o godzinie 13:55. Na pokładzie znajdowała się około 30-osobowa kadra i sztab trenerski szwedzkiej drużyny piłkarskiej IFK Göteborg, która leciała na 10-dniowy obóz treningowy w Torrevieja.
Po około 30-40 minutach lotu kapitan samolotu przekazał pasażerom niepokojącą wiadomość. Ogłosił, że dotarła do niego informacja, iż na pokładzie znajduje się 30 w pełni napompowanych piłek. I że ze względu na ryzyko ich eksplozji pod wpływem ciśnienia, konieczne będzie awaryjne lądowanie na lotnisku w Kopenhadze i spuszczenie powietrza z piłek, co miało zająć około 30 minut. Ostatecznie postój trwał godzinę.
Wyspa Malta od 1881 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Madera od 2859 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Sharm El Sheikh od 2618 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Jak się okazało, pracownicy lotniska zapomnieli poinformować załogę, że drużyna piłkarska będzie miała ze sobą kilkadziesiąt napompowanych piłek – przekazał jeden z członków personelu pokładowego w rozmowie ze szwedzkim „Sportbladet”. Okazało się jednak, że piłki zostały wypompowane przed wystartowaniem samolotu. Rolf Gustavsson, menedżer ds. sprzętu w klubie powiedział, że „były to nowe piłki, a zgłoszenie ryzyka ich wybuchu było fałszywym alarmem„. Osobiście dwukrotnie miał sprawdzić piłki przed wejściem na pokład.
O godzinie 15:40, czyli niemal dwie godziny później niż planowano samolot Norwegian wylądował w Alicante. Na tym jednak niespodzianki dla piłkarzy i sztabu trenerskiego się nie skończyły. W drodze do hotelu w Torrevieja w autokarze, którym jechali członkowie IFK Göteborg eksplodowała opona. Do zdarzenia doszło na autostradzie, 10 minut od miejsca docelowego. Nikomu na szczęście nic się nie stało.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?