Awaria Dreamlinera w Toronto. Ponad 200 pasażerów LOT-u utknęło na lotnisku
Dreamliner musiał przerwać kołowanie
O zdarzeniu, do którego doszło w środowy wieczór na lotnisku w Toronto, poinformowało RMF FM. Dreamliner LOT-u był już w drodze na pas startowy, gdy wykryto usterkę jednego z elementów instalacji elektrycznej. Załoga przerwała kołowanie i zdecydowała o powrocie na stanowisko postojowe.
Na miejscu do pracy przystąpili mechanicy. Początkowo liczono, że problem uda się usunąć i samolot będzie mógł jeszcze tego samego wieczoru polecieć do Warszawy. Próby naprawy trwały kilka godzin, a przez cały ten czas ponad 200 pasażerów pozostawało na pokładzie Dreamlinera.
Ayia Napa od 2265 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Riwiera Albańska od 2107 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Rodos od 2519 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Rejs odwołany. LOT szuka alternatywnych połączeń
Ostatecznie okazało się, że usterki nie uda się szybko usunąć. Pasażerowie zostali więc wyprowadzeni z samolotu i skierowani z powrotem do hali odlotów. Polski przewoźnik pracuje obecnie nad tym, by zapewnić im alternatywne połączenia do Polski.
– Samolot zawrócił na stanowisko postojowe z powodu wykrytej usterki. Pomimo podjętych prac nie udało się jej wyeliminować, w związku z czym rejs został odwołany – tłumaczy w rozmowie z Fly4free.pl rzecznik LOT, Krzysztof Moczulski.
– W chwili obecnej nasze służby naziemne są w kontakcie z pasażerami w celu zapewnienia alternatywnych połączeń. Przepraszamy pasażerów za niedogodności związane z odwołaniem rejsu – bezpieczeństwo operacji lotniczych, pasażerów i załóg jest naszym największym priorytetem – dodaje.
Dreamlinery LOT-u znów sprawiają problemy
To nie pierwszy w ostatnich miesiącach przypadek, gdy usterka Dreamlinera LOT-u komplikuje podróż pasażerów. Pod koniec maja Boeing 787-9 lecący z Warszawy do Tokio musiał zawrócić po ponad dwóch godzinach lotu z powodu awarii lewego silnika. Część pasażerów czekających w Japonii na powrót do Polski otrzymała wówczas propozycję alternatywnego połączenia dopiero pięć dni później.
Do podobnego zdarzenia doszło również w lutym. Dreamliner lecący z Warszawy do Punta Cany zawrócił już w okolicach Poznania z powodu usterki technicznej. Przed lądowaniem maszyna musiała zrzucić paliwo, a dla ponad 200 pasażerów LOT podstawiał samolot zastępczy.
Osobną historią były problemy Boeinga 787-8 o rejestracji SP-LRB. Pod koniec grudnia stojący na lotnisku w Miami Dreamliner został uszkodzony przez pojazd obsługi naziemnej. Uszkodzenie kadłuba okazało się na tyle poważne, że maszyna pozostawała uziemiona na Florydzie przez wiele tygodni.
👉 Usterkę elementu instalacji elektrycznej wykryto podczas kołowania na pas startowy, więc samolot wrócił na stanowisko postojowe.
👉 Pasażerowie czekali kilka godzin na pokładzie podczas prób naprawy, ale rejs ostatecznie odwołano.
👉 LOT skierował podróżnych do hali odlotów i organizuje im alternatywne połączenia do Polski.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?