Awantura w Pendolino z udziałem dyrektora PKP Intercity. Skończyło się szpitalem, odwołaniem pociągu i przesiadką dla 400 pasażerów
Zaczęło się od…braku filiżanek
Z relacji serwisu wynika, że do zdarzenia miało dojść we wtorek 20 października na pokładzie Pendolino jadącego z Warszawy do Wrocławia. Wszystko zaczęło się podczas wydawania posiłków w wagonie pierwszej klasy, gdy okazało się, że zabrakło filiżanek. Pracownik WARS miał poinformować jednego z pasażerów, że serwis zostanie dokończony po przyniesieniu brakujących naczyń. Mężczyzna jednak zareagował „w nieelegancki sposób, domagając się natychmiastowej obsługi”. Okazało się, że był to jeden z dyrektorów wykonawczych PKP Intercity, który udał się do przedziału służbowego, w którym znajdował się kierownik pociągu.
Ayia Napa od 2999 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Radom)
Hurghada od 2910 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Sharm El Sheikh od 2373 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Szarpanina i wulgaryzmy. „Konduktor siłą wciągnięty do przedziału”
Z notatki służbowej kierwonika pociągu, do której dotarł Kolejowy Portal wynika, że mężczyzna został poinformowany przez dyrektora, że po przyjeździe do Wrocławia zostanie on odsunięty od wykonywania obowiązków służbowych. Kierownik relacjonuje, że podczas rozmowy z dyrektorem został on wielokrotnie obrażony, doszło też do naruszenia nietykalności cielesnej konduktora – miał on zostać siłą wciągnięty z powrotem do przedziału przez dyrektora.
Efekt? Kurs przerwany, 400 pasażerów musiało się przesiąść
Po zajściu kierownik pociągu poczuł się tak źle, że po przyjechaniu pociągu na stację w Opolu wezwano pogotowie, które przewiozło go do szpitala. W efekcie kurs Pendolino zakończył tu jazdę – bo choć obsługę pociągu mogła przejąć konduktorka, to także ona została odsunięta od wykonywania obowiązków służbowych przez pana dyrektora.
W efekcie 400 podróżnych musiało przesiąść się w Opolu na inne pociągi zmierzające do Wrocławia. A jakby tego było mało – Pendolino nie mogło kontynuować jazdy nawet bez pasażerów, bo maszynista osiągnął dopuszczalny czas pracy.
PKP Intercity wyjaśnia sprawę
W krótkim komunikacie PKP Intercity zapewnia, że trwa postępowanie wyjaśniające dotyczące zdarzenia. A do czasu wyjaśnienie sprawy przewoźnik apeluje o powstrzymanie się od jednoznacznych ocen.
👉 Awantura zaczęła się od braku filiżanek w pierwszej klasie. Dyrektor zażądał natychmiastowej obsługi, a potem poszedł do kierownika pociągu.
👉 Kierownik poczuł się źle, więc w Opolu wezwano pogotowie i zabrano go do szpitala. Pendolino zakończyło tam kurs, a ponad 400 pasażerów musiało przesiąść się do innych pociągów do Wrocławia.
👉 PKP Intercity prowadzi postępowanie wyjaśniające i apeluje o powstrzymanie się od jednoznacznych ocen.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?