Wielka awantura o leżaki w Albanii. Nie żyją cztery osoby
Na albańskim wybrzeżu doszło do absurdalnej kłótni o leżaki. Emocje tak poniosły właścicieli tutejszych hoteli, że awantura skończyła się tragicznie. Zamiast porozumienia wywiązała się strzelanina i zginęły cztery osoby.
Do tej dramatycznej sytuacji doszło w miejscowości Velipoja, która jest nadmorskim kurortem nieopodal czarnogórskiej granicy. Podobnie jak w wielu innych tego typu krajach, na plażach można znaleźć leżaki do wynajęcia za dodatkową opłatą. Zajmują się nimi pracownicy okolicznych hoteli. Teraz jednak, z powodu ograniczonej liczby turystów, walka o każde EUR nabrała mocno na sile. A wręcz na śmierć i życia – jak okazało się w tej sytuacji.
Awantura o leżaki dotyczyła konkretnie granicy, która ma wyznaczać które leżaki należą do którego hotelu. Plaże są bowiem państwowe, a jedynie sprzęt stawiany na nich należy do hotelarzy. Konflikt między dwoma rodzinami od dłuższego czasu przybierał na sile. Gdy nastąpiła jego eskalacja, doszło do tragedii.
Okazało się bowiem, że przedstawiciele rodzin chwycili za broń. W efekcie wywiązała się strzelanina, w której dwie osoby zostały ranne, a cztery straciły życie.
Jak relacjonują świadkowie i policja do kulminacyjnego momentu awantury doszło o świcie, a strzały obudziły gości hotelowych. Teraz władze badają sprawę, a wszyscy przerzucają się winą za całą sytuację. Pojawiają się bowiem zarzuty, że do awantury w ogóle by nie doszło, gdyby ministerstwo na czas zajęło się dzierżawieniem plaż, a policja zareagowała na konflikt na czas.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?