REKLAMA

Airbnb dogadało się z rządem i pokazuje efekty. Tak powinno to działać na całym świecie?

airbnb
Foto: Daniel Krason / Shutterstock

Nie utrudnienia, obostrzenia i zakazy, a otwarta i zrównoważona współpraca – tak ma wyglądać przyszłość Airbnb, nad którą firma regularnie pracuje w kolejnych krajach świata. Po Japonii i San Francisco, przyszedł czas na Danię. Rok po wprowadzeniu nowych regulacji i osiągnięciu porozumienia z tamtejszym rządem, firma pokazuje zaskakujące efekty współpracy.

Airbnb, choć jest portalem uwielbianym przez wielu turystów, nie ma w ostatnich latach najlepszej passy. Po tym, jak krótkoterminowy wynajem nieruchomości zyskał ogromną popularność, kolejne miasta, kraje i sami ludzie buntowali się przed jego rozwojem. Pojawiły się liczne ograniczenia, utrudnienia i zakazy, które dotyczyły zarówno firmy, jak i gospodarzy czy gości. Walkę z platformą rezerwacyjną podjęły m.in. Barcelona, Berlin, Amsterdam, Baleary, Laponia, Paryż, całe Maroko. A to i tak tylko kilka przykładów, bo kolejne miejsca można by wymieniać niemal bez końca.

Główne zarzuty wobec Airbnb? Przede wszystkim brak odpowiednich regulacji, ułatwienie dla tworzenia się szarej strefy i unikania podatków, a także pompowanie cen mieszkań i przyśpieszenie wyludniania się centrów miast.

Początkowo Airbnb sprzeciwiało się takiemu traktowaniu, ale po pewnym czasie firma zdecydowała się załatwić sprawę polubownie i zaczęła współpracować z miastami i krajami, które chciały się pozbyć lub uregulować wynajem krótkoterminowy. Tak stało się m.in. w Danii, a decyzja okazała się być sukcesem.

Jasne i proporcjonalne zasady współdzielenia domu stanowią solidne podstawy dla zrównoważonego rozwoju naszej firmy i są dobrą wiadomością dla wszystkich. W miarę wzrostu będziemy nadal ściśle współpracować z rządem duńskim, a także innymi organami w całym regionie – powiedział Pieter Guldemond, szef polityki publicznej dla krajów nordyckich w Airbnb.

Zamiast wojny - współpraca

Dania w ubiegłym roku zaktualizowała swoje przepisy dotyczące wynajmów krótkoterminowych i odprowadzania podatków od takiej działalności. W efekcie rząd zgodził się, że mieszkańcy będą zwolnieni z podatku, jeśli wynajmują mieszkania przez dedykowane platformy, ale jednocześnie nałożył pewne ograniczenia.

Całe domy można udostępniać przez maksymalnie 70 dni w roku (domki letniskowe i prywatne pokoje bez ograniczeń), a kwota wolna od podatku została ściśle określona – do 28 tys. DKK w przypadku domów podstawowych i do 40 tys. DKK w przypadku domów letniskowych. W odpowiedzi Airbnb zgodziło się udostępniać informacje o zarobkach gospodarzy duńskim organom podatkowym.

– Współpraca między Danią a Airbnb w zakresie podatku dochodowego jest wyjątkowa i pierwsza tego typu na świecie. Dla mnie ważne jest, abyśmy byli ostrożni w stosowaniu przestarzałych przepisów podatkowych w stosunku do nowych modeli biznesowych – powiedział Karstem Lauritzen, minister ds. podatków. – Umowa jest przykładem tego, w jaki sposób jako ustawodawca dajesz swobodę nowym modelom biznesowym, takim jak gospodarka dzielenia się. Jeśli uczestniczysz w konstruktywnym dialogu, możesz wspólnie stworzyć sytuację, w której wszyscy wygrywają – gospodarze, Airbnb i gospodarka – dodał.

Teraz, gdy od nowych zasad minął już niemal rok, Airbnb może pochwalić się efektami współpracy. Jak wymienia firma, w kraju jest więcej ofert wynajmu krótkoterminowego niż kiedykolwiek wcześniej – blisko 70 tys. Dzięki temu, że obiektów jest więcej, są one wynajmowane krócej w ciągu roku – średnio przez 21 dni. Nie ma więc problemu z dotrzymaniem limitów narzuconych przez rząd. Jednocześnie przybywa turystów, wynajem jest bardziej przejrzysty, a popularność zyskują także mniejsze miejscowości i regiony, które wcześniej nie cieszyły się wśród odwiedzających dużym powodzeniem.

Sytuacja sprawdza się w kolejnych miejscach

Dania nie jest jednak jedynym przykładem dobrej współpracy pomiędzy władzami, a firmą.

W ramach naszej pracy traktujemy organy regulacyjne jak sojuszników, a nie przeciwników i zawarliśmy partnerstwa, które wzmocniły naszą firmę i społeczność – podkreśla firma.

W 2017 Airbnb osiągnęło podobne porozumienie w San Francisco, a w 2018 postawiło na przejrzystą współpracę z japońskimi firmami. Rok później udało się dogadać także z konkretnymi regionami.

– Nawiązaliśmy szereg partnerstw z miastami w całej Japonii, w tym z okręgiem Shibuya, miastem Chiba, prefekturą Oita i miastem Kamaishi, mające na celu promowanie odpowiedzialnej i zrównoważonej turystyki oraz wspieranie potrzeb zakwaterowania podczas ważnych wydarzeń – informują przedstawiciele Airbnb.

W San Francisco wprowadzono rejestr gospodarzy, a Airbnb dbało o to, by ci niezarejestrowani znikali z platformy. Mimo tego liczba ofert wzrosła, a wszystkie trafiły do odpowiedniego systemu. Nie zmniejszył się także popyt, a ogólna wartość wszystkich rezerwacji rosła.

Można więc śmiało powiedzieć, że faktycznie – zgodnie z zapowiedzią – zyskali wszyscy. I gospodarze, i goście, i miasto i sama platforma. Choć każdy z nich musiał się dostosować.

Nie posiadasz konta w serwisie Airbnb? Załóż je i odbierz 138 PLN rabatu do wykorzystania przy wynajmie apartamentu w dowolnym miejscu na świecie.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


Do których krajów pojedziemy bez problemu? Wszystkie obostrzenia w jednym miejscu! »
REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.