Linii skończyła się umowa z firmą sprzątającą, więc w samolotach będzie brudno. A załogi… nie chcą sprzątać
Przed kilkoma miesiącami potwierdziło się, że Air Malta wykona ostatni lot 30 marca. Jest to efekt wielomiesięcznych prób ratowania linii, które zakończyły się fiaskiem – rząd tego wyspiarskiego kraju ogłosił, że na skutek strat finansowych i odmowy pomocy finansowej przez Komisję Europejską, jej miejsce zajmie KM Malta Airlines. Zanim jednak do tego dojdzie, pasażerowie będą musieli się mierzyć ze sporą niedogodnością.
Złote Piaski od 2241 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Costa del Sol od 2799 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Ayia Napa od 2779 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Jak informuje „Times of Malta”, maltański przewoźnik rozwiązał umowę z firmą sprzątającą, która zajmowała się sprzątaniem pokładów samolotów po każdym locie. Jej warunki dotyczyły ponad połowy z 15 obsługiwanych przez Air Malta kierunków. Oznacza to, że nieposprzątanymi samolotami będą latać pasażerowie udający się do ośmiu miejsc – Mediolanu (Linate), Rzymu, Katanii, Zurychu, Pragi, Lyonu, Berlina i Dusseldorfu.
Ostatnią deską ratunku dla linii miał być personel pokładowy. Na dwa dni przed wygaśnięciem umowy pracownicy zostali poinformowani, że ich obowiązki zawodowe zostaną rozszerzone o sprzątanie pokładu po locie. Cytowany przez „Times of Malta” jeden z członków personelu dosadnie odniósł się do sprawy. – Nie jesteśmy sprzątaczami i jasno daliśmy do zrozumienia, że nie będziemy tego robić – przyznał.
Jednocześnie pracownicy zostali poinformowani, że w przypadku skarg ze strony pasażerów na brudny samolot, otwarcie mają informować, że linia zakończyła współpracę z firmą sprzątającą na realizację usługi na danym kierunku. Usługa czyszczenia pokładu miałaby być zamawiana tylko w przypadku bardzo brudnej kabiny, ale prowadziłoby to do opóźnień i dodatkowych kosztów.
Linia KM Malta Airlines, która zastąpi Air Malta od 31 marca rozpocznie działalność z obecną flotą dotychczasowego przewoźnika, która składa się z ośmiu Airbusów A320, a w jej rozkładzie znajdzie się 17 kierunków docelowych (póki co brak lotów do Polski). Nowa linia ma rozszerzyć umowę z firmą sprzątającą, ale co ciekawe, niewykluczone jest uwzględnienie obowiązku dotyczącego sprzątania pokładu w opisie stanowisk podczas trwającej rekrutacji personelu pokładowego.