Najmniejsze polskie lotnisko chwalone w Europie. Jest w czołówce najszybciej rosnących portów lotniczych!
Z analizy ACI Europe wynika, że w styczniu 2024 roku ruch pasażerski w europejskiej sieci portów lotniczych wzrósł o 7 proc. w porównaniu ze styczniem ubiegłego roku, ale wciąż był niższy od stanu sprzed pandemii o 3 proc. Organizacja wskazała jednak, że doszło do pełnego ożywienia, jeśli chodzi o pasażerów międzynarodowych – ich liczba wróciła do poziomu ze stycznia 2019 roku. Z kolei liczba podróżnych w ruchu krajowym była niższa o 13 proc.
Rodos od 2639 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Riwiera Albańska od 1729 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Marmaris od 2434 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Bardzo dobrze w zestawieniu liczby pasażerów wypadła Polska – w styczniu odnotowano bowiem o 18,9 proc. więcej podróżnych niż na tym samym etapie ubiegłego roku. Jeszcze lepsze wyniki pojawiły się w Słowenii (+29,8 proc.), Czechach (+28,9 proc.) i na Malcie (22,6 proc.). Najwyższe spadki natomiast dotyczyły Szwecji (-1,3 proc.), i Holandii (-0,8 proc.).
ACI Europe wyszczególniło także poszczególne porty lotnicze według kryterium wielkości i pod tym względem świetnie wypadło Lotnisko Chopina, które w styczniu obsłużyło o 21,5 proc. więcej pasażerów niż rok temu, a względem 2019 roku o aż 15,5 proc. więcej. Wyższy wzrost w pierwszym miesiącu 2024 roku odnotowano jedynie w Pradze (+28,5 proc.), choć w porównaniu do stanu sprzed pandemii czeski port obsłużył o 13,1 proc. mniej osób.
W opracowaniu organizacji znalazło się także lotnisko Zielona Góra-Babimost. W kategorii małych portów odnotowało drugi najwyższy wzrost obsłużonych pasażerów w styczniu 2024, w porównaniu do 2019 roku – aż o 139,7 proc. Przed pandemią skorzystało z niego tylko 1475 podróżnych, a w pierwszym miesiącu tego roku – 3536 osób.
Lotniska, które odnotowały największy wzrost ruchu pasażerskiego (w porównaniu ze styczniem 2019 r.)
● Grupa 1 (40+ mln): Stambuł (+15,0 proc.), Madryt (+9,2 proc.), Barcelona (+7,1 proc.), Rzym-Fiumicino (5,2 proc.), Londyn-Heathrow (+1,3 proc.)
● Grupa 2 (25-40 mln): Ateny (+15,0 proc.), Stambuł-Sabiha Gökçen (+14,3 proc.), Lizbona (+14,2 proc.), Antalya (+9,7 proc.), Palma de Mallorca (+6 proc.)
● Grupa 3 (10-25 mln): Soczi (+95 proc.), Malaga (+32,5 proc.), Mediolan-Bergamo (+29,5 proc.), Katania (+24,5 proc.), Alicante (+22,1 proc.)
● Grupa 4 (1-10 mln): Samarkanda (+210,1 proc.), Tirana (+181,5 proc.), Kutaisi (+171,8 proc.), Ałmaty (+109,2 proc.), Astana (+95 proc.)
● Grupa 5 (1 tys.-1 mln): Kramfors (+144,4 proc.), Zielona Góra-Babimost (+139,7 proc.), Porto-Santo (+88,8 proc.), Sitia (+87,5 proc.), Batumi (+82,7 proc.)
Ostatnie tygodnie są dla lotniska Zielona Góra-Babimost niezwykle udane. W całym 2023 roku obsłużyło bowiem niemal 54 tys. podróżnych, a w tym roku liczba ta ma być jeszcze większa. Władze lubuskiego portu szacują, że możliwe jest dobicie nawet do 70 tys. pasażerów. Mają się do tego przyczynić m.in. potencjalne przywrócenie sezonowej trasy do Gdańska, a także czarterowe połączenia do Tirany, Monastyru, Marsa Alam i Antalyi.