U tych przewoźników sobie nie chlapniesz. Oto najbardziej abstynenckie linie lotnicze na świecie
Do niedawna darmowa lampka wina czy piwko były najlepszym sposobem na odróżnienie linii tradycyjnej od taniej. U regularnego przewoźnika darmowy alkohol (serwowany „do woli”) bywał normą, w taniej linii – za wszystko trzeba było płacić. Dziś trochę to się zmieniło – wielu tradycyjnych przewoźników szukając oszczędności, zrezygnowało z darmowego alkoholu czy przekąsek w klasie ekonomicznej. Tak jest chociażby w LOT (zmiany wprowadzono 3 lata temu) czy od niedawna – u naszych południowych sąsiadów z Czech Airlines. Ale wciąż istnieje wiele linii, które nie serwują alkoholu w ogóle. I wcale nie chodzi o pieniądze.
U tego przewoźnika stosunek do islamu jest najbardziej skomplikowany – zasadniczo EgyptAir nie sprzedaje alkoholu, ale robi wyjątek np. przy lotach do USA. Dziwi to podwójnie, bo w Egipcie alkohol jest powszechnie dostępny. Po drugie zaś – pasażerowie mogą bez problemu wnosić na pokład własny alkohol i konsumować go w czasie lotu. W wielu rankingach Egypt Air uchodzi za jedną z najgorszych linii lotniczych na świecie. Pasażerowie skarżą się m.in. na fatalną obsługę pokładową, brudne łazienki i niewygodne fotele.
Fot. Egyptair.com
