Aaale podróż! Wyjazd do Indonezji. 459 ton bagażu, dwie limuzyny. Kto tak lata?
O kim mowa? O królu Arabii Saudyjskiej. Salman bin Abdul Aziz rozpoczyna swoją wizytę w Indonezji. To ważne wydarzenie: po raz pierwszy od 46 lat saudyjski król odwiedzi najliczniejszy kraj muzułmański na świecie. Liczy się rozmach, więc zapomnijcie o jakichkolwiek ograniczeniach. Król zabiera ze sobą w podróż, bagatela, blisko 500 ton bagażu, dwa luksusowe samochody marki Mercedes… a nawet dwie windy elektryczne.
Liczby oszałamiają, ale akurat w przypadku podróży saudyjskiej rodziny królewskiej to norma. Dwa lata temu, podczas odwiedzin w Waszyngtonie, król zarezerwował cały hotel Four Seasons, dysponujący 222 pokojami. A jego wizyta (wraz z 1000-osobową świtą) na Riwierze Francuskiej spowodowała m.in. zamknięcie plaży na trzy dni, ze względu na ochronę prywatności i bezpieczeństwo.

Fot. atlanticsentinel.com
Z punktu widzenia globalnej polityki, to ważny wyjazd: Arabia Saudyjska chce wzmocnić relacje z najważniejszymi państwami muzułmańskimi w Azji. Oprócz Indonezji, w planach miesięcznej podróży jest także: Japonia, Chiny, Brunei, Malediwy, Jordania i Malezja.
Raz jeszcze: 500 ton bagażu. Niezły rozmach…