A380 za półdarmo! Tak tanio lotniczej legendy nie sprzedawano jeszcze nigdy
Największego pasażerski samolot świata znów w kłopotach, choć… to nie są złe wieści dla wszystkich. Koronawirus nie tylko przyśpieszył decyzje wielu przewoźników o wycofaniu imponującego, ale mało ekonomicznego A380 ze swojej floty, ale także sprawił, że wartość tej kultowej maszyny leci na łeb na szyję.
Panująca na świecie pandemia koronawirusa przyniosła szereg problemów dla branży lotniczej. Firmy produkujące samoloty nie mają zamówień, linie lotnicze uziemiają swoje maszyny, a pasażerowie wracają do latania o wiele wolniej niż początkowo zakładano. To wszystko sprawia, że wartość samolotów, które w wielu przypadkach „grzeją ławę” spada na łeb na szyję.
I jak wylicza The Economist, choć spadek wartości można zaobserwować niemal na wszystkich modelach, to właśnie A380 jest w najgorszej sytuacji. Choć teoretycznie obecne na rynku samoloty powinny być warte ok. 125 mln USD, to jeszcze przed pandemią wyceniano je na maksymalnie 75- 100 mln USD. Eksperci cytowani przez gazetę sugerują, że obecnie część egzemplarzy dostępnych na rynku mogłoby dobić co najwyżej do połowy tej kwoty.
Nie można też zapominać, że A380 nie był w dobrej sytuacji już przed pandemią. Wiele linii lotniczych zapowiadało, że w najbliższych latach stopniowo będzie się pozbywać gigantycznych, dwupoziomowych samolotów, które dla fanów lotnictwa zawsze były nie lada gratką. W efekcie, gdy przyszło do uziemienia lotów niemal na całym świecie – przewoźnicy szybko podjęli decyzję, że wycofanie giganta z floty trzeba maksymalnie przyśpieszyć. W efekcie tych samolotów „pozbyły się” m.in. British Airways, Qantas, Lufthansa, Air France. Właściwie tylko Emirates, dla którego A380 jest flagowym modelem, zapewnił, że nie pozbędzie się kultowej maszyny.
Spadająca wartość maszyny to tylko kolejny gwóźdź do trumny dla tego modelu i potwierdzenie, że linie lotnicze, które zrezygnowały z A380 podjęły dobrą decyzję. Czy dla kogoś mogą to być dobre informacje? Pewnie tak. Pod warunkiem, że akurat ma spore fundusze na zakupy. Wtedy lepszego czasu na nabycie tych maszyn może już nie być.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?