17-latek zatrzymany na lotnisku w Krakowie. Powód? Troskliwa mama, która „poprawiła” mu paszport długopisem!
Do zdarzenia doszło kilka dni temu na lotnisku w Krakowie, gdy wracający z Dublina 17-latek poddał się rutynowej kontroli dokumentów. Paszport zwrócił jednak uwagę pograniczników, bo jedna z cyfr w dokumencie była poprawiona długopisem.
Młody pasażer nie krył zaskoczenia sytuacją, natychmiast wyjaśnił, że nigdy nic nie pisał w dokumencie, a paszport otrzymał przed podróżą od swojej mamy. Szczęśliwie złożyło się, że matka 17-latka oczekiwała na jego przylot na hali ogólnodostępnej lotniska i mogła wyjaśnić tę nietypową sytuację. Co się właściwie stało?
Costa Dorada od 2197 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Majorka od 2450 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Poznań)
Kreta Wschodnia od 2695 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Kobieta oświadczyła funkcjonariuszom, że krótko po odebraniu z urzędu paszportu syna zauważyła „niedokończoną” cyfrę 6 w roku urodzenia. Postanowiła więc poprawić ją własnoręcznie długopisem, bo uznała, że była ona…nieczytelna.
Nie zgłosiła tego faktu w organie wydającym, ponieważ jak stwierdziła, nie spodziewała się żadnych problemów ani konsekwencji z tego tytułu.
Jak czytamy na stronie Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, kobieta została przesłuchana w charakterze świadka, gdyż jej czyn „wyczerpuje znamiona przestępstwa z artykułu 276 kk”, dotyczącym nieszczenienia lub uszkadzania dokumentu, którym nie ma prawda wyłącznie rozporządzać. Feralny paszport z poprawioną datą został zatrzymany.
„Przypominamy, że w żadnym przypadku nie wolno dokonywać samodzielnych „poprawek” w dokumentach wydanych przez organy państwowe. Jeśli zauważymy nieprawidłowości, prosimy niezwłocznie zgłosić ten fakt organowi wydającemu dokument, a dokument zawierający błędy powinien zostać wymieniony” – czytamy w komunikacie.