Fly4free.pl

15 największych lotniczych absurdów ery COVID-19!

Foto: Matej Kastelic / Shutterstock

Pandemia koronawirusa sprawiła, że w ciągu kilku miesięcy podróżowanie zmieniło się nie do poznania. Wiele z tych zmian musieliśmy zaakceptować, co nie zmienia faktu, że są wśród nich pozycje wyjątkowo absurdalne. Wybraliśmy kilka z nich.

1. Zamieszanie z zakazami lotów w Polsce. Zmieniane bez ładu i składu, publikowane na ostatnią chwilę rozporządzenia, które niejednemu pasażerowi przysporzyły wielu siwych włosów na głowie. I dziwne wyjątki – jednego dnia rząd jasno pisze, że decydującym kryterium jest współczynnik nowych zakażeń, po czym w nowym rozporządzeniu są kraje, które ten współczynnik przekraczają. O tym, że ze względu na procedury na lotniskach i w samolotach taka podróż jest znacznie bezpieczniejsza niż podróż np. autokarem już nie wspominamy, bo to tylko jedna strona medalu. Ważniejszy jest po prostu zdrowy rozsądek: bezpośrednio gdzieś nie polecimy, ale z przesiadką, przewijając się przez setki osób na lotniskach, już nie ma problemu. Takich absurdów jest zresztą więcej.

2. Przykład? Choćby słynne promy do Szwecji, załadowane po brzegi ludźmi, które bardzo długo były najwyraźniej uważane za bezpieczniejsze niż rejsowe samoloty, które bardzo długo nie mogły latać.

3. Zakazy lotów do Hiszpanii i innych turystycznych krajów przy jednoczesnym stworzeniu wyjątków dla przewoźników czarterowych i biur podróży. I oczywiście, wyjątku dla czarterów krytykować nie chcemy, ale trochę złośliwie chcielibyśmy wiedzieć czy filtry HEPA w samolotach Enter Aira skuteczniej chronią przed koronawirusem niż analogiczny osprzęt na pokładach Wizz Aira czy Ryanaira? Zresztą, branża touroperatorska też nie do końca doceniła ten rządowy “prezent”, bo przez medialne wycieki w sprawie wprowadzenia zakazu lotów do Hiszpanii sprzedaż wycieczek do tego kierunku praktycznie stanęła w miejscu.

4. Osobną kwestią jest to, że po kilku miesiącach rozporządzeniowych przepychanek nagle stwierdzono, że jednak zakazy lotów w obrębie Strefy Schengen nie mają sensu i dopuszczono loty bez żadnych restrykcji. Zbiegło się to w czasie ze znacznym wzrostem nowych przypadków zakażeń w wielu krajach Unii Europejskiej.

Foto: Fly4free.pl

5. Honorowe miejsce na liście absurdów należy też przyznać naszej ukochanej “szachownicy”, która na szczęście jak szybko się pojawiła, tak szybko zniknęła.

6. Fakt, że Michael O’Leary przeprasza. A wiemy, że szef Ryanaira generalnie przeprasza rzadko. Tym razem przepraszał pasażerów za to, że linia nie wyrabia się z realizowaniem na czas zwrotów pieniędzy za anulowane loty z powodu pandemii koronawirusa. Generalnie, przepraszać powinna cała branża, ale wyróżniamy właśnie charakternego Irlandczyka, bo rzadki to widok.

7. Szkoda jednak, że Ryanair i inne linie nie wyciągają wniosków. Zostawmy już kwestię zwrotów (choć wielu pasażerów wciąż czeka na pieniądze), ale w momencie walki o przywrócenie zaufania pasażerów pojawia się jednak zbyt wiele “kwiatków”. Przykład? Głosy części naszych czytelników, którzy kupowali bilety w promocji Ryanaira, by po kilku godzinach dowiedzieć się, że w ramach redukcji zimowego rozkładu lotów ich połączenia są… odwołane.

8. Jedyna duża tradycyjna linia lotnicza, która (przynajmniej oficjalnie, do zeszłego tygodnia) nie poprosiła o pomoc publiczną, to LOT. Czy to oznacza, że przewoźnik jest w lepszej kondycji niż Lufthansa, Air France-KLM i inni przewoźnicy, którzy w lwiej części mieli wynegocjowane warunki i zarezerwowane pomocowe środki już wiosną?

Foto: Larpes / Shutterstock

9. Polska wcale nie była najgorsza. Owszem, zakaz lotów jako środek zapobiegawczy w rozprzestrzenianiu epidemii to nasz autorski wkład w zapobieganie pandemii, ale inne kraje też mają swoje przeboje. Brytyjczycy narzekają na swój system kwarantanny, który po kolei eliminuje kolejne kraje jako potencjalne miejsca na wyjazd, a w Irlandii już nawet nie komentują tego, w jaki sposób ich rząd aktualizuje swoją słynną zieloną listę. Osobne miejsce na liście należy się takim krajom jak Austria i Szwajcaria, gdzie w ramach odbudowy popytu wprowadza się minimalną cenę biletu lotniczego i Francja, gdzie środowiska ekologiczne chcą wprowadzenia najwyższych podatków lotniczych na świecie. Największy paradoks?

10. Sytuacja Ryanaira i Wizz Aira jest najgorsza w… ich macierzystych krajach. Przepisy związane z kwartantanną w Irlandii należą do najcięższych w całej Europie, a zamknięcie przez Węgry granic dla większości obcokrajowców sprawiło, że Wizz Air musiał ograniczyć loty z i do swojego macierzystego kraju do absolutnego minimum.

11. “Moda” na ogłaszanie restrykcji w ostatniej chwili. Do tej pory “last minute” kojarzyło nam się z wczasami wykupywanymi na kilka dni przed wylotem – obecnie (gdy taki sposób wykupywania wycieczek jest już standardem) jest to już raczej forma ogłaszania restrykcji. Zaczęła Wielka Brytania, która uczyniła obyczaj z ogłaszania nowych krajów, z których wracający ludzie muszą przechodzić kwarantannę. Schemat jest prosty: nowe kraje ogłaszane są w czwartek popołudniu, aktualizacja wchodzi w życie w sobotę rano, a w międzyczasie pasażerowie (głównie z Wielkiej Brytanii, choć nie tylko) w panice wykupują bilety powrotne, których ceny rosną do niebotycznych rozmiarów i… tak to się kręci. W podobnym tonie należy rozpatrywać też wspomniane w punkcie 1 rozporządzenia polskiego rządu, ale też to, co zrobiła Grecja: ogłoszenie w czwartek, że od soboty przyjmujemy przylatujących z Polski tylko z negatywnym wynikiem testu na COVID-19 to działanie dość… niecodzienne. Czy faktycznie skala pandemii jest tak duża, aby nie można było zapowiedzieć takich restrykcji z nieco większym wyprzedzeniem?

Foto: anderWolf Images / Shutterstock

12. Jeszcze rok temu branża lotnicza poganiała i irytowała się na Boeinga, że amerykański producent nie jest w stanie doprowadzić do globalnego przywrócenia MAX-ów do służby. Dzisiaj, gdy Boeing mówi, że już prawie osiągnął cel, ale jeszcze chwilę mu to zajmie, w wielu gabinetach prezesów linii lotniczych słyszymy zapewne: “Spokojnie, nie spieszcie się”.

13. Przekonanie niektórych krajów, że turyści tak bardzo chcą tam pojechać, że zgodzą się na obowiązek podwójnych testów i kilka(naście) dni kwarantanny, byle tylko pozwiedzać. Tak, Jordanio (ale nie tylko Ty), to do Ciebie.

14. Całkowity chaos dotyczący restrykcji w podróżowaniu. O ile globalnie można go zrozumieć, to fakt, że kraje Unii Europejskiej nie potrafią ustalić choćby ramowych wytycznych dotyczących przemieszczania się, woła o pomstę do nieba i pokazuje, że w dobie kryzysu każdy sobie rzepkę skrobie. Najlepszy jest tu chyba cytat Jozsefa Varadiego z Wizz Aira: „Nasza siatka połączeń liczy 46 krajów i nie ma na tej liście dwóch państw, które miałyby podobne restrykcje wjazdowe związane z COVID-19”.

15. To, że osoby z kręgów rządowych publicznie podważają sens istnienia niektórych lotnisk regionalnych, podczas gdy w najlepsze z błogosławieństwem najważniejszych osób w państwie buduje się właśnie… kolejne lotnisko.

Macie jakieś swoje absurdy, które dodalibyście do tej listy?

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Radom przebija wszystko. 
macpak, 6 października 2020, 7:04 | odpowiedz
Avatar użytkownika
16. Reklamy na stronie głównej F4F
niciej, 6 października 2020, 10:06 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »