23.08.2020

11 dowodów na to, że nowy zakaz lotów z Polski to absurd czystej wody

Podczas gdy niektóre europejskie kraje wprowadza kwarantannę dla pasażerów wracających z niebezpiecznych epidemicznie krajów, Polska znów forsuje zakazy lotów. To najlepszy dowód na to, że przez te 2 miesiące rząd nie wyciągnął żadnych wniosków, a rachunek za to zapłacą pasażerowie, lotniska i linie lotnicze (być może z wyjątkiem jednej…)

Można się było spodziewać, że wakacyjne podróżnicze eldorado skończy się prędzej czy później, a wraz z ponownym wzrostem nowych zakażeń kolejne europejskie kraje zaczną wprowadzać restrykcje dotyczące przekraczania granicy. Tak też się dzieje: w zeszłym tygodniu pisaliśmy o gwałtownym wzroście cen biletów, gdy Wielka Brytania wprowadziła obowiązkową kwarantannę dla osób wracających m.in. z Francji.  A jednak mimo wszystko opublikowany w piątek projekt rządowego rozporządzenia w sprawie zakazu lotów wydaje się dokumentem dość kuriozalnym. I to z wielu powodów.

Zanim zaczniemy, przypomnijmy w czym rzecz. Projekt zakłada, że od przyszłej środy lista krajów objętych zakazem z lotów z i do Polski zwiększy się z 44 do 63. Znajdą się na niej tak popularne wśród Polaków turystycznie państwa jak Hiszpania, Malta, Albania, ale też m.in. Belgia.

1. Polski rząd znów jest w dziwacznej europejskiej awangardzie, w której jako właściwie jedyny europejski kraj zamykamy częściowo rynek lotniczy poprzez zakaz lotów do konkretnych krajów zamiast stosować inne środki zaradcze jak na przykład kwarantanna dla osób wracających z danego kraju. Czy zakaz lotów jest lepszy od kwarantanny? Nie, bo…

Foto: Cathay Pacific

2. Pasażerowie z krajów objętych zakazem bezpośrednich lotów do Polski i tak jakoś będą musieli wrócić do kraju. I zrobią to, ale w męczących warunkach i płacąc znacznie więcej za swoje bilety. Skoro bowiem od środy prawdopodobnie nie będziemy mogli przylatywać z Hiszpanii (jest to główny przykład, bo też z nowych krajów na liście to tutaj jest najwięcej turystów z naszego kraju) bezpośrednio do Polski, to będziemy zmuszeni bukować nowe bilety i korzystać z absurdalnych przesiadek w Paryżu, Eindhoven, Frankfurcie, Wiedniu czy Pradze. Taki pasażer i tak przybędzie do Polski, ale wymęczony, z większym kontaktem z innymi ludźmi na lotniskach i w samolotach, co z pewnością nie jest pozytywne z epidemicznego punktu widzenia. A sam zakaz lotów i tak będzie fikcją. W efekcie..

COVID-19
Foto: Shutterstock

3. …narażamy ludzi na dodatkowy stres i koszty. Duże koszty, bo choć w te wakacje kupujemy dużo biletów ze stosunkowo niewielkim wyprzedzeniem, to wciąż bilet lotniczy kupowany tuż przed wylotem potrafi być nieziemsko drogi. A dodatkowy stres mamy jak w banku, bo tak na dobrą sprawę teraz…

4. Nie wiemy nic. Może się okazać, że ta cała pisanina nie będzie się do niczego nadawać, bo to tylko projekt rozporządzenia, który ostatecznie może się zmienić. Ale jedno się nie zmienia – rząd w dalszym ciągu wykonuje ruchy w ostatniej chwili. Z praktyki dotychczasowych rozporządzeń dotyczących zakazu lotów możemy się spodziewać, że ostateczna lista krajów objętych zakazem lotów ukaże się na kilka godzin przed jej wejściem w życie, więc spędzający ostatnie dni wakacji w ciepłych krajach turyści z naszego kraju zostaną właściwie pozostawieni sami sobie. Ba, ich urlopy właściwie już od piątku są zepsute, bo zastanawiają się, jak wrócą z powrotem do kraju. Można inaczej? A pewnie – spójrzmy choćby na Węgrów…

budapeszt most
Foto: Noppasin Wongchum : Shutterstock

5. Nie korzystamy z dobrych wzorców. Jak dotąd chyba najlepiej do kwestii restrykcji i ograniczeń podeszły Węgry, które w zeszłym tygodniu zaapelowały do swoich obywateli, aby swoje zagraniczne urlopy pokończyli do końca sierpnia, a od 1 września raczej nie planowali wakacji w innych krajach. Powód? Wzrost liczby przypadków w innych krajach i spodziewane ograniczenia. Nie wiadomo jeszcze jakie, ale mamy przynajmniej jasny horyzont czasowy i kilkanaście dni, aby się przygotować do zmian.

6. Nie myślimy o tym, co dalej. Tak naprawdę alternatywną dla zakazu lotów powinna być kwarantanna (najczęściej 14-dniowa), która jest rozwiązaniem lepszym od zakazu lotów (zapewne niektórzy urlopujący wykonujący pracę zdalną w Polsce mogą przyjąć kwarantannę jako formę mniejszego zła), ale też nie idealnym. Dzisiaj w większości krajów świata debatuje się już o tym, jak branża lotniczo-transportowo-turystyczna może się nauczyć żyć z COVID-em, skoro wszystko wskazuje na to, że pandemia sama sobie nie odejdzie w najbliższym czasie. Pomysły padają różne – testy PCR jako alternatywa dla kwarantanny, wariant islandzki (czyli negatywny wynik testu jako opcja na skrócenie kwarantanny) czy cokolwiek innego. A u nas? Ex-minister zdrowia Łukasz Szumowski rzucił kilkanaście dni temu, że być może część turystów wracając z niebezpiecznych epidemicznie krajów będzie testowana (oczywiście na koszt państwa), ale na pomyśle się skończyło, a dyskusja nie była kontynuowana. Podobnie jest z możliwością testowania na COVID-19 na lotniskach: kolejne europejskie porty chwalą się swoimi inicjatywami w tym zakresie, a w Polsce… jest na ten temat zaskakująco cicho. Bo lepiej zakazać lotów. Co jest  tym bardziej dziwne, że…

Foto: Ryanair

7. …samolot to obecnie najbezpieczniejszy środek transportu zbiorowego.

Jasne, nie ma to jak własne auto (pewnie dlatego Chorwacja bije w te wakacje rekordy popularności), ale przy wszystkich obostrzeniach dotyczących dezynfekcji na każdym kroku, reguł dystansu społecznego, obowiązku noszenia maseczek (od momentu wejścia na teren lotniska praktycznie do wyjścia z lotniska w miejscu docelowym) samolot jest zdecydowanie najbezpieczniejszy i bezkonkurencyjny. Także ze względu na czas podróży: z Hiszpanii do Polski dolecimy w 4 godziny, autokarem… boję się nawet myśleć, jak długo taka podróż może potrwać. Ba, są nawet badania (niedoskonałe, ale jednak), które dowodzą, że jeśli wszyscy noszą maseczki na pokładzie, to ryzyko transmisji wirusa właściwie nie występuje.

8. Ciąg dalszy niszczenia branży lotniczej

Nie lubię spiskowych teorii (przy okazji pozdrawiam koronasceptyczny fan-club z fanpage’a F4F), ale tak na logikę: branża lotnicza w ostatnich miesiącach znalazła się na skraju całkowitego upadku, a ludzie wpadli w psychozę latania, z której (patrz wyżej) nie wyleczyli się do teraz. W efekcie słyszymy coraz głośniejsze jęki lotnisk, które w kasach mają całkowite pustki (a obiecanych pieniędzy z tarczy jak nie było tak nie ma) i linii lotniczych, które coraz mocniej tną rozkłady i zatrudnienie.  Wydawałoby się, że logiczne jest, że w sytuacji pandemii stworzone zostaną warunki, dzięki którym cała branża lotnicza będzie mogła stanąć na nogi, bo jest to w interesie absolutnie wszystkim. Niezbędnym warunkiem tego stanu rzeczy jest to, aby pasażerowie znów zaczęli podróżować samolotami. Nawet jeśli nie tak często jak dawniej, to przynajmniej bez strachu i niepewności. Zabawa w zakazy lotów publikowane dzień wcześniej to nie jest dobra metoda. No, chyba że chcemy, żeby liczba lotnisk pasażerskich w Polsce nagle się skurczyła.

9. Czy będzie #LOTDoDomu v.2.0.?

A właściwie #LOTDeLaCasa? Jeśli znów jedna jedyna linia będzie miała wyłączne prawo do realizacji lotów repatriacyjnych , to traktujcie wszystkie poprzednie punkty tak, jakby ich nie było. Będzie pełna jasność, po co potrzebny jest zakaz lotów.

10. Bo obawiam się, że jeśli rozporządzenie w takiej formie jak w projekcie przejdzie, to mogą ucierpieć nasze wieloletnie tradycje bezpośrednich połączeń lotniczych z Polski do Aruby, Belize, Andory i Monako…

11. …nie wspominając już o Królestwie Eswatini.

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Ferie w Kampanii ☕ 🍕 Loty do Neapolu i noclegi ze śniadaniami na Półwyspie Sorrentyńskim za 893 PLN ☀️✈️
Neapol z Warszawy 893 PLN

Ferie w Kampanii ☕ 🍕 Loty do Neapolu i noclegi ze śniadaniami na Półwyspie Sorrentyńskim za 893 PLN ☀️✈️

Tanie loty do Kenii 😎 Bilety do Mombasy od 1800 PLN 😍
Mombasa z Berlina 1800 PLN

Tanie loty do Kenii 😎 Bilety do Mombasy od 1800 PLN 😍

Przedłużony weekend w Marsylii za 759 PLN 🥐 Bezpośrednie loty i noclegi w hotelu
Francja z Wrocławia 759 PLN

Przedłużony weekend w Marsylii za 759 PLN 🥐 Bezpośrednie loty i noclegi w hotelu

Tanie loty do Azji Południowo-Wschodniej 🏯🏮 Wietnam, Tajlandia i Singapur z Turkish Airlines od 2543 PLN 🐉🛵
Azja z Berlina 2543 PLN

Tanie loty do Azji Południowo-Wschodniej 🏯🏮 Wietnam, Tajlandia i Singapur z Turkish Airlines od 2543 PLN 🐉🛵

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Najgorzej, że media ogólnokrajowe podały tą informację i już... A powinny dążyć do uzasadnienia, dlaczego taki projekt się ukazał, bo ogólne napisanie, bo jest covid-19, to trochę mało. Jeśli można polecieć do Rosji czy Chin, to znaczy, że można wszędzie i obecne rozporządzenie powinno być ostatnim. Inną kwestią jest kwarantanna po powrocie lub testy, ale to da się ogarnąć, tylko przy lotach bezpośrednich, a nie łączonych.
wit123, 23 sierpnia 2020, 19:50 | odpowiedz
To wszystko ma na celu wzbogacenia kasy rządu poprzez Lot do domu Narodowego przewoźnika i tyle w temacie.Pis gra w najlepsze
mercpan, 23 sierpnia 2020, 20:00 | odpowiedz
Avatar użytkownika
a czy ktoś może wie czy cała Hiszpania czy wyspy nie
jjoasia, 23 sierpnia 2020, 21:37 | odpowiedz
projekt rozporządzenia mówi o Królestwie Hiszpanii, bez wyjątków.
jjoasia a czy ktoś może wie czy cała Hiszpania czy wyspy nie
wit123, 23 sierpnia 2020, 21:43 | odpowiedz
Artykuł w punkt . Myślę , że odpowiedzi udzielono w pkt 9. 
Worldisamaizing, 23 sierpnia 2020, 21:59 | odpowiedz
Jak wprowadzono poprzedni zakaz dla Czarnogóry , to tłumaczono ,że wzrost zakażeń do 100 dziennie, obecnie średnio 32-40  i znowu zakaz na dwa tygodnie, tym razem bez wyjaśnienia przyczyn. Skorzystam z promocji Austrian Airlines z przesiadką w Wiedniu.
Wojtek62, 24 sierpnia 2020, 8:01 | odpowiedz
"z Hiszpanii do Polski dolecimy w 4 godziny, autokarem… boję się nawet myśleć, jak długo taka podróż może potrwać."A kto powiedział, że musimy spędzać urlop w Hiszpanii, Chorwacji czy w Tajlandii. Choć rok się powstrzymajmy  od dalekich podróży to nic nas nie będzie kosztować. Szkoda straconego czasu, pieniędzy i ryzyka. Choć pewnie jest to zachęcające, że wylot do hotelu z wyżywieniem na Majorkę jest tańszy niż wczasy w Kołobrzegu. Takie czasy ...
mbmszy, 24 sierpnia 2020, 11:00 | odpowiedz
Avatar użytkownika
może i tak tylko nie wiadomo ile  to potrwa i kiedy wrócimy do normalnego latania. Podam przykład z własnego podwórka: od kilku lat latam z mamą która w tym roku skończy 60 lat. Jest pielęgniarką i pracuje po 250-300 godzin miesięcznie. Ten jeden tydzień w roku to jest czas dla niej na naładowanie baterii. Lubi leżeć na plaży i się opalać a z  naszym Bałtykiem to nie jest gwarantowane. Uciekł już na wyjazd z czerwca, bilety przełożone na październik  i nic nie wiadomo. Ja wolałabym jednak kwarantannę po powrocie a nie takie cyrki.
mbmszy "z Hiszpanii do Polski dolecimy w 4 godziny, autokarem… boję się nawet myśleć, jak długo taka podróż może potrwać."A kto powiedział, że musimy spędzać urlop w Hiszpanii, Chorwacji czy w Tajlandii. Choć rok się powstrzymajmy  od dalekich podróży to nic nas nie będzie kosztować. Szkoda straconego czasu, pieniędzy i ryzyka. Choć pewnie jest to zachęcające, że wylot do hotelu z wyżywieniem na Majorkę jest tańszy niż wczasy w Kołobrzegu. Takie czasy ...
michaaa, 24 sierpnia 2020, 11:15 | odpowiedz
 wakacje może i tak, ale ja potrzebuję latać służbowo i wówczas to dla mnie nie lada problem...
mbmszy "z Hiszpanii do Polski dolecimy w 4 godziny, autokarem… boję się nawet myśleć, jak długo taka podróż może potrwać."A kto powiedział, że musimy spędzać urlop w Hiszpanii, Chorwacji czy w Tajlandii. Choć rok się powstrzymajmy  od dalekich podróży to nic nas nie będzie kosztować. Szkoda straconego czasu, pieniędzy i ryzyka. Choć pewnie jest to zachęcające, że wylot do hotelu z wyżywieniem na Majorkę jest tańszy niż wczasy w Kołobrzegu. Takie czasy ...
wit123, 24 sierpnia 2020, 12:34 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Porypani są... Niech wszystko hula jak przed tym chorym zamykaniem się... Ok wirus jest ale epidemia nie ma... To kpina z nas wszystkich!!! 
Łukasz R., 24 sierpnia 2020, 13:21 | odpowiedz
Avatar użytkownika
A wiadomo już cos?Mam lot na sobotę Modlin-Barcelona, jakie są szanse ze on się odbędzie? 
Wiktoria Trs, 24 sierpnia 2020, 13:22 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Ok, ale czy dobrze rozumiem, że chodzi o loty BEZPOŚREDNIE z PL, czyli lecąc np z Berlina już taki zakaz nie obowiązuje? ;/ 
Marek Lubacz, 24 sierpnia 2020, 13:49 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Wróciłem dwa tygodnie temu z Barcelony. Reżim mają , że szok. Wszyscy w upale w maseczkach, w autobusach, sklepach. To u nas niech się rząd weźmie za to co dzieje się w komunikacji i sklepach, czy miejscowościach wypoczynkowych. Na pewno Hiszpania nie stwarza żadnego zagrożenia, jak nasi kochani miejscowi turyści z nad morza czy Zakopanego. Chyba rzeczywiście chcą ratować na siłę upadjący cyrk zwamy spółką PLL LOT.  
Wojciech Kochański, 24 sierpnia 2020, 13:59 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Marku, póki się nie pokaże rozporządzenie, to nie wiadomo co nasi szanowni rządzący wymyślili. Na pewno brakuje tu rzetelnej analizy sytuacji, a ruchy, które wykazują teraz, to jak łapanie się tonącego brzytwy. 
Marek Lubacz Ok, ale czy dobrze rozumiem, że chodzi o loty BEZPOŚREDNIE z PL, czyli lecąc np z Berlina już taki zakaz nie obowiązuje? ;/ 
Wojciech Kochański, 24 sierpnia 2020, 14:00 | odpowiedz
Oczywiście cały czas tak robię , wysiadam w Berlinie i samochodem do Gorzowa 
Marek Lubacz Ok, ale czy dobrze rozumiem, że chodzi o loty BEZPOŚREDNIE z PL, czyli lecąc np z Berlina już taki zakaz nie obowiązuje? ;/ 
piksel, 24 sierpnia 2020, 18:06 | odpowiedz
Avatar użytkownika
"LOTDeLaCasa" - hm, miał być żart, jak rozumiem, ale co to, do diabła, miałoby znaczyć? Bo lot do domu byłby a casa. Lot z domu byłby de casa. A ten rodzajnik to ma tam takie uzasadnienie jak Sasin na fotelu ministra. No, nic, widać nie można być ekspertem od wszystkiego...
Jurek Wołk-Łaniewski, 24 sierpnia 2020, 18:07 | odpowiedz
Na szczęście Berlin jest w Niemczech a oni są normalni .
piksel, 24 sierpnia 2020, 18:07 | odpowiedz
Z Berlina latam bez problemu :)
piksel, 24 sierpnia 2020, 18:09 | odpowiedz
No i ja mam pytanie, czy jeśli wraca się z Hiszpanii do Berlina, a dalej samochodem do Polski, to czy obowiązuje kwarantanna czy testy? Jak to wygląda tak z praktycznego punktu widzenia?
piksel Z Berlina latam bez problemu :)
wit123, 24 sierpnia 2020, 18:30 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Nie wiem, czy już się zorientowaliście, ale wszystko co dzieje się od kilku dni - w tym absurdalność tych zakazów - ma tylko jeden cel. Kolejny lockout. Mentalne i fizyczne zamknięcie granic. A co potem? Pan "filantrop" już w kwietniu zdradził jaki jest plan - chodzi o to, żeby tak podkręcić sytuację, żeby lud zaczął prosić o "rozwiązanie". A ono jest już gotowe. Testy PCR? Te testy, które jednego dnia pokażą tak, drugiego nie? LOT do domu - to pikuś, efekt uboczny.
ukiman, 25 sierpnia 2020, 11:57 | odpowiedz