Fly4free.pl

Ze słynnych Wysp Galapagos skradziono… ponad 100 gigantycznych żółwi. Były symbolem i największą atrakcją wyspy

żółwie galapagos
Foto: FOTOGRIN / Shutterstock

Na Wyspach Galapagos złodzieje ukradli 123 żółwie. Zwierzęta są ogromną – dosłownie i w przenośni atrakcją turystyczną, ale można też na nich solidnie zarobić.

Ministerstwo Środowiska Ekwadoru poinformowało, że zwierzęta zniknęły z parku narodowego wysp Galapagos w zeszłym tygodniu. Brakuje ponad 100 sztuk młodych osobników, które przebywały w ośrodku hodowlanym Arnaldo Tupisi. Wszystkie zostały zabrane jednocześnie.

Żółwie słoniowe występują wyłącznie na Galapagos. Zwykle ich pancerze osiągają rozmiar do 1,5 metra długości, a całe zwierzęta ważą ok. 200 kg. Wyspy są chronionym siedliskiem tego gatunku i w 1979 roku zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Żółwie stanowią znaną atrakcję turystyczną i przyciągają tysiące odwiedzających. Znane są również z tego, że zainspirowały Karola Darwina do rozmyślań nad teorią ewolucji.

Jednocześnie zwierzęta są łakomym kąskiem dla nielegalnych kłusowników. Przez swoje nietypowe rozmiary i rzadkie występowanie, handel nimi jest bardzo dochodowy. Szacuje się, że od lat 90. zabito ich aż 120. Ile nielegalnie wywieziono z kraju? Nie wiadomo. Tylko w czerwcu tego roku 26 młodych żółwi znaleziono w Peru.

Przez setki lat ich populacja stopniowo malała. Ze względu na swoją wytrzymałość marynarze zabierali je żywe na statki, by mieć dostęp do świeżego mięsa nawet w trakcie długich rejsów. Całkowita liczba żółwi spadła z ponad 250 tys. sztuk jeszcze 400 lat temu do około 3 tys. w latach 70-tych XX wieku. Dziś aż pięć podgatunków uważa się za całkowicie wymarłe, kolejne trzy są zagrożone wyginięciem, ale ośrodki hodowlane robią, co mogą, by pomóc je ocalić.

Niestety złodziei nie będzie łatwo namierzyć. Ośrodek, z którego skradziono zwierzęta nie miał kamer ani innych porządnych zabezpieczeń. Sprawcom grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Anemik tłumaczy dyrektorowi ZOO w jaki sposób uciekły wszystkie żółwie z klatki: - To był moooomeeeent, panie dyrektorze! Otworzyłem na chwiiiilkę klatkę żeeeby zmienić im wooooodę, a one myk, myk, myk, myk...
Antares, 9 października 2018, 20:27 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »