Zobacz te prawdziwe raje. Oto najpiękniejsze zatoki świata
Malownicze wysepki, skaliste zbocza, turkusowe laguny. Czy można pragnąć czegoś więcej? Oto nasz subiektywny ranking najbardziej rajskich zakątków świata.
PoprzednieObraz 1 z 12Następne
Zatoka Hanauma, Hawaje, USA
W południowo-wschodniej części wyspy O'ahu znajduje się jedna z najpiękniejszych zatok świata, Hanauma Bay. Wiele lat temu znajdował się tutaj wulkan, a gdy wygasł południowa ściana jego kaldery zapadła się do morza tworząc zatokę. Hanauma jest jednym z najpopularniejszych kierunków turystycznych na wyspie i przez to silnie ucierpiała, bo każdego roku odwiedzało ją ponad trzy miliony turystów. A nurkowanie i snurkowanie tutaj to nie lada atrakcja! Obecnie teren zatoki jest pod ochroną - założono tu rezerwat przyrody, który chroni bogatą faunę i florę. W przepięknej rafie koralowej żyje ok. 400 gatunków ryb. To także domem dla zielonego żółwia zwanego Honu.
Fot. Daniel Ramirez, Flickr
W południowo-wschodniej części wyspy O'ahu znajduje się jedna z najpiękniejszych zatok świata, Hanauma Bay. Wiele lat temu znajdował się tutaj wulkan, a gdy wygasł południowa ściana jego kaldery zapadła się do morza tworząc zatokę. Hanauma jest jednym z najpopularniejszych kierunków turystycznych na wyspie i przez to silnie ucierpiała, bo każdego roku odwiedzało ją ponad trzy miliony turystów. A nurkowanie i snurkowanie tutaj to nie lada atrakcja! Obecnie teren zatoki jest pod ochroną - założono tu rezerwat przyrody, który chroni bogatą faunę i florę. W przepięknej rafie koralowej żyje ok. 400 gatunków ryb. To także domem dla zielonego żółwia zwanego Honu.
Fot. Daniel Ramirez, Flickr
PoprzednieObraz 1 z 12Następne
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
I znowu klikanie
Maya, niestety tragedia, Odradzam i przestrzegam. Nawet gdy uda się komuś zapomnieć o setkach straganów z tandetą i drugą setką pozujących do zdjęć typu 'jestem wampem/maczo' tuż przy brzegu, trzeba przecisnąć się pomiędzy dziesiątkami zaparkowanych łódek, łodzi i jachtów, żeby pooglądać piaszczyste dno i nasłuchiwać kolejnych nadciągających turystów. A byłem już niby w porze deszczowej :)
po drugiej stronie maya jest piękna zatoka(bez plaży) i wcale nie ma tak dużo turystów. wpływasz do niej takim wąskim przesmykiem to zdjęcie główne u góry jest podobne do tej zatoki , nazwa chwilowo wyleciała mi z głowy. Zamiast narzekać należało odwiedzić nie tylko to miejsce do którego płynął tabun turystów, poza tym jak przypłyniesz mała łódką wcześniej albo jak zbliża się odpływ i wszystkei speedboty i duże łodzie już odpłyną z maya nie jest tak źle jak to przedstawiasz. Jak się przypływa speedbotem w póludnie z chmarą chińczyków to faktycznie nie ma nawet gdzie stanąć.
Gdyby ktoś chciał się dowiedzieć czegoś więcej o cudnym Villefranche-sur-Mer, zapraszam: http://lazurowyprzewodnik.pl/villefranche-sur-mer/ :)
Ja byłam w szczycie sezonu, po południu. Żadnych straganów, Chińczyków ani maczo. Cisza, spokój, tylko wody mało, bo odpływ konkretny był.
Panie Jaku z Krakowa. Nie wiem coś Pan oglądał,ale według mojej opinii co najwyżej płyty chodnikowe na obsranym krakowskim ryneczku. Na Maya Bay jest 1 (jeden) punkt gdzie można kupić Singha lub Chang. 3 szałasy porządkowych. Kawałek prawdziwej dżungli.
Zapomnieli o zatoce wiślanej
Byłam na Maya dwa razy. Nie ma tam ani jednego straganu, a setka straganów to by się tam nawet nie zmieściła. Może panu się pomyliło? Może był na plaży w Phuket?
Maya jest bajeczna, wystarczy wybrać się na nią z rana lub popołudniu prywatną long-tail boat.
Dobra, nie wiem co i jak cytować po kolei, więc odpowiem do wszystkich zbiorczo, wyłączając spik'a, bo się poziomem wyłamuje.
Bezsensowne dyskusje sensu nie mają z definicji, więc pierwsze co zrobiłem, to sprawdziłem, czy rzeczywiście mówimy o tym samym miejscu - tak.
Nic nie narzekam i nie jestem z tych i jak mówimy o zatoca Maya, to owszem, właśnie w to miejsce chciałem przybyć, a nie po przeciwnej stronie. Bo właśnie tak ochoczo w internecie jest reklamowana jako 'bajeczna', a nie jest. Stąd w ogóle cała moja chęć wypowiedzenia się pod artykułem. I jak jest w środku dnia kumulacja "Chińczyków" to też miejsce to przestaje być atrakcyjne, bo każdy ma swój plan podróży i czasem trzeba się go trzymać bez wyboru. W Phuket byłem na plaży koło lotniska, czekając na samolot. Jeżeli warunkiem jest też wypożyczenie prywatnej łodzi i strategia, żeby coś było przyjemne, to też już dla mnie jest mniej bajecznie. Przemierzyłem Indonezję ostatnio na motocyklu prawie wszerz (gdzieś mi sie o oczy obiły płyty chodnikowe..) i byłem w miejscach ogólnie dostępnych, gdzie na plażach czasem długości dziesiątek kilometrów, było zero ludzi. Cały dzień. Piękne palmy, wokół rafa, woda kryształ. I nawet jeżeli "zero" jest przenośnią, podobnie jak "setki straganów" (było z dziesiąt wliczając jednoosobowe mobilne), to takie miejsca uważam za wspaniałe, a takie jak Maya będę odradzał i przestrzegał.
Pora deszczowa (09.2013r.) = tłum + tandeta. Zdjęcia prezentują się o niebo lepiej. Dobrze, że nie byłem w porze suchej :)
nikt Cię nie zmusza.... możesz nie klikać
Moim zdaniem brak Huatulco w Meksyku i Glacier Bay na Alasce no ale w rankingach zawsze czegoś brak.
ta lista to lekkie nieporozumienie.... znam parę miejsc piękniejszych niż te, oblegane przez cły świat
\
Maya jest tak zatloczona, bo kazdy chce ja zobaczyc-wlaczajac w to Ciebie. Tak jak ktos obcy robi Tobie tlok i harmider na plazy, tak Ty robisz tlok komus innemu-proste. Czy sa tam chmary turystow czy jest pusto nie zmienia to faktu, ze sama Maya jest przepiekna-to tylko warunki jej zwiedzania moga byc lepsze lub gorsze, ale to sa dwie rozne sprawy.
A ja do oceny "bajecznej" zatoki wliczam warunki tam panujące. Starałem się z resztą podziwiać jej piękno i przyjemnie spędzić tam czas pomimo turystów, ale niestety widoki zasłaniało kilkadziesiąt łodzi i speedboatów robiących hałas jak ścigacze na torach wyścigowych. Te też uniemożliwiały jakiekowliek pływanie, czy snorkeling (niebezpiecznie oraz zmącona, acz lazurowa wciąż woda). Ostatecznie, pomijając fakt chmary turystów, napisałem o denerwujących i definitywnie psujących klimat i widok, licznych straganach. To jak sie gospodaruje i zarządza atrakcjami turystycznymi, też ma znaczenie. Ja tam wolałem wyciszone i spokojne świątynie i plaże w Indonezji niż ten zgiełk w Tajlandii i ich turystyczne 'strategie'. To jest moja preferencja i doświadczenie i cieszę się, że mogłem się nim podzielić z podróżującymi Internautami.
