Zobacz te prawdziwe raje. Oto najpiękniejsze zatoki świata

Malownicze wysepki, skaliste zbocza, turkusowe laguny. Czy można pragnąć czegoś więcej? Oto nasz subiektywny ranking najbardziej rajskich zakątków świata.
Sprawdź inne superokazje 🔥
City break w słonecznym Alicante ☀️🏖️ Loty i hotel w centrum miasta za 869 PLN 😎
Hiszpania z Gdańska 869 PLN

Odwiedź jedno z najpopularniejszych miejsc na Costa Blanca

All inclusive na Cyprze 🏝️🍹 Majowy wypoczynek w Protaras za 2684 PLN
Cypr z Warszawy 2684 PLN

All inclusive na Cyprze

Warto ❗️ Armenia z weekendem za 985 PLN 🇦🇲 Bezpośrednio PLL LOT + 4* hotel ✈️🏨
Erywań z Warszawy 985 PLN

Odwiedź mniej popularną część Kaukazu

Wielkanoc na Teneryfie za 1620 PLN 🌤️🏖️ PLL LOT z Warszawy i noclegi ✈️🛄🩱🏖️
Teneryfa z Warszawy 1620 PLN

Spędź święta na Kanarach

😍CO ZA CENA😍 Wycieczka do Porto za 399 PLN 😱Loty i ⭐⭐⭐⭐hotel
Porto z Wrocławia 399 PLN

Wycieczka do Porto w supercenie

Relaks w 5* hotelu na Riwierze Tureckiej 🏝️🏊‍♂️ All inclusive za 1569 PLN
Turcja z Katowic 1569 PLN

Relaks w 5* hotelu na Riwierze Tureckiej

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

I znowu klikanie
Mateusz, 2 listopada 2014, 21:58 | odpowiedz
Maya, niestety tragedia, Odradzam i przestrzegam. Nawet gdy uda się komuś zapomnieć o setkach straganów z tandetą i drugą setką pozujących do zdjęć typu 'jestem wampem/maczo' tuż przy brzegu, trzeba przecisnąć się pomiędzy dziesiątkami zaparkowanych łódek, łodzi i jachtów, żeby pooglądać piaszczyste dno i nasłuchiwać kolejnych nadciągających turystów. A byłem już niby w porze deszczowej :)
JakeKrk, 2 listopada 2014, 22:32 | odpowiedz
JakeKrkMaya, niestety tragedia, Odradzam i przestrzegam. Nawet gdy uda się komuś zapomnieć o setkach straganów z tandetą i drugą setką pozujących do zdjęć typu ‚jestem wampem/maczo’ tuż przy brzegu, trzeba przecisnąć się pomiędzy dziesiątkami zaparkowanych łódek, łodzi i jachtów, żeby pooglądać piaszczyste dno i nasłuchiwać kolejnych nadciągających turystów. A byłem już niby w porze deszczowej
po drugiej stronie maya jest piękna zatoka(bez plaży) i wcale nie ma tak dużo turystów. wpływasz do niej takim wąskim przesmykiem to zdjęcie główne u góry jest podobne do tej zatoki , nazwa chwilowo wyleciała mi z głowy. Zamiast narzekać należało odwiedzić nie tylko to miejsce do którego płynął tabun turystów, poza tym jak przypłyniesz mała łódką wcześniej albo jak zbliża się odpływ i wszystkei speedboty i duże łodzie już odpłyną z maya nie jest tak źle jak to przedstawiasz. Jak się przypływa speedbotem w póludnie z chmarą chińczyków to faktycznie nie ma nawet gdzie stanąć.
sebaa, 3 listopada 2014, 1:22 | odpowiedz
Gdyby ktoś chciał się dowiedzieć czegoś więcej o cudnym Villefranche-sur-Mer, zapraszam: http://lazurowyprzewodnik.pl/villefranche-sur-mer/ :)
Tomasz, 3 listopada 2014, 7:33 | odpowiedz
JakeKrkMaya, niestety tragedia, Odradzam i przestrzegam. Nawet gdy uda się komuś zapomnieć o setkach straganów z tandetą i drugą setką pozujących do zdjęć typu ‚jestem wampem/maczo’ tuż przy brzegu, trzeba przecisnąć się pomiędzy dziesiątkami zaparkowanych łódek, łodzi i jachtów, żeby pooglądać piaszczyste dno i nasłuchiwać kolejnych nadciągających turystów. A byłem już niby w porze deszczowej
Ja byłam w szczycie sezonu, po południu. Żadnych straganów, Chińczyków ani maczo. Cisza, spokój, tylko wody mało, bo odpływ konkretny był.
M, 3 listopada 2014, 9:24 | odpowiedz
Panie Jaku z Krakowa. Nie wiem coś Pan oglądał,ale według mojej opinii co najwyżej płyty chodnikowe na obsranym krakowskim ryneczku. Na Maya Bay jest 1 (jeden) punkt gdzie można kupić Singha lub Chang. 3 szałasy porządkowych. Kawałek prawdziwej dżungli.
spik, 3 listopada 2014, 11:17 | odpowiedz
Zapomnieli o zatoce wiślanej
mm, 3 listopada 2014, 14:00 | odpowiedz
JakeKrkMaya, niestety tragedia, Odradzam i przestrzegam. Nawet gdy uda się komuś zapomnieć o setkach straganów z tandetą
Byłam na Maya dwa razy. Nie ma tam ani jednego straganu, a setka straganów to by się tam nawet nie zmieściła. Może panu się pomyliło? Może był na plaży w Phuket? Maya jest bajeczna, wystarczy wybrać się na nią z rana lub popołudniu prywatną long-tail boat.
biochemik, 3 listopada 2014, 16:13 | odpowiedz
Dobra, nie wiem co i jak cytować po kolei, więc odpowiem do wszystkich zbiorczo, wyłączając spik'a, bo się poziomem wyłamuje. Bezsensowne dyskusje sensu nie mają z definicji, więc pierwsze co zrobiłem, to sprawdziłem, czy rzeczywiście mówimy o tym samym miejscu - tak. Nic nie narzekam i nie jestem z tych i jak mówimy o zatoca Maya, to owszem, właśnie w to miejsce chciałem przybyć, a nie po przeciwnej stronie. Bo właśnie tak ochoczo w internecie jest reklamowana jako 'bajeczna', a nie jest. Stąd w ogóle cała moja chęć wypowiedzenia się pod artykułem. I jak jest w środku dnia kumulacja "Chińczyków" to też miejsce to przestaje być atrakcyjne, bo każdy ma swój plan podróży i czasem trzeba się go trzymać bez wyboru. W Phuket byłem na plaży koło lotniska, czekając na samolot. Jeżeli warunkiem jest też wypożyczenie prywatnej łodzi i strategia, żeby coś było przyjemne, to też już dla mnie jest mniej bajecznie. Przemierzyłem Indonezję ostatnio na motocyklu prawie wszerz (gdzieś mi sie o oczy obiły płyty chodnikowe..) i byłem w miejscach ogólnie dostępnych, gdzie na plażach czasem długości dziesiątek kilometrów, było zero ludzi. Cały dzień. Piękne palmy, wokół rafa, woda kryształ. I nawet jeżeli "zero" jest przenośnią, podobnie jak "setki straganów" (było z dziesiąt wliczając jednoosobowe mobilne), to takie miejsca uważam za wspaniałe, a takie jak Maya będę odradzał i przestrzegał.
JakeKrk, 3 listopada 2014, 19:42 | odpowiedz
Pora deszczowa (09.2013r.) = tłum + tandeta. Zdjęcia prezentują się o niebo lepiej. Dobrze, że nie byłem w porze suchej :)
mati, 3 listopada 2014, 23:34 | odpowiedz
nikt Cię nie zmusza.... możesz nie klikać
wawiak, 4 listopada 2014, 12:26 | odpowiedz
Moim zdaniem brak Huatulco w Meksyku i Glacier Bay na Alasce no ale w rankingach zawsze czegoś brak.
Sothis, 5 listopada 2014, 11:32 | odpowiedz
ta lista to lekkie nieporozumienie.... znam parę miejsc piękniejszych niż te, oblegane przez cły świat
dreddy, 23 lutego 2015, 12:34 | odpowiedz
Avatar użytkownika
JakeKrkDobra, nie wiem co i jak cytować po kolei, więc odpowiem do wszystkich zbiorczo, wyłączając spik’a, bo się poziomem wyłamuje.Bezsensowne dyskusje sensu nie mają z definicji, więc pierwsze co zrobiłem, to sprawdziłem, czy rzeczywiście mówimy o tym samym miejscu – tak.Nic nie narzekam i nie jestem z tych i jak mówimy o zatoca Maya, to owszem, właśnie w to miejsce chciałem przybyć, a nie po przeciwnej stronie. Bo właśnie tak ochoczo w internecie jest reklamowana jako ‚bajeczna’, a nie jest. Stąd w ogóle cała moja chęć wypowiedzenia się pod artykułem. I jak jest w środku dnia kumulacja „Chińczyków” to też miejsce to przestaje być atrakcyjne, bo każdy ma swój plan podróży i czasem trzeba się go trzymać bez wyboru. W Phuket byłem na plaży koło lotniska, czekając na samolot. Jeżeli warunkiem jest też wypożyczenie prywatnej łodzi i strategia, żeby coś było przyjemne, to też już dla mnie jest mniej bajecznie. Przemierzyłem Indonezję ostatnio na motocyklu prawie wszerz (gdzieś mi sie o oczy obiły płyty chodnikowe..) i byłem w miejscach ogólnie dostępnych, gdzie na plażach czasem długości dziesiątek kilometrów, było zero ludzi. Cały dzień. Piękne palmy, wokół rafa, woda kryształ. I nawet jeżeli „zero” jest przenośnią, podobnie jak „setki straganów” (było z dziesiąt wliczając jednoosobowe mobilne), to takie miejsca uważam za wspaniałe, a takie jak Maya będę odradzał i przestrzegał.
\ Maya jest tak zatloczona, bo kazdy chce ja zobaczyc-wlaczajac w to Ciebie. Tak jak ktos obcy robi Tobie tlok i harmider na plazy, tak Ty robisz tlok komus innemu-proste. Czy sa tam chmary turystow czy jest pusto nie zmienia to faktu, ze sama Maya jest przepiekna-to tylko warunki jej zwiedzania moga byc lepsze lub gorsze, ale to sa dwie rozne sprawy.
chaleanthite, 9 marca 2015, 0:50 | odpowiedz
Maya jest tak zatloczona, bo kazdy chce ja zobaczyc-wlaczajac w to Ciebie. Tak jak ktos obcy robi Tobie tlok i harmider na plazy, tak Ty robisz tlok komus innemu-proste. Czy sa tam chmary turystow czy jest pusto nie zmienia to faktu, ze sama Maya jest przepiekna-to tylko warunki jej zwiedzania moga byc lepsze lub gorsze, ale to sa dwie rozne sprawy.
A ja do oceny "bajecznej" zatoki wliczam warunki tam panujące. Starałem się z resztą podziwiać jej piękno i przyjemnie spędzić tam czas pomimo turystów, ale niestety widoki zasłaniało kilkadziesiąt łodzi i speedboatów robiących hałas jak ścigacze na torach wyścigowych. Te też uniemożliwiały jakiekowliek pływanie, czy snorkeling (niebezpiecznie oraz zmącona, acz lazurowa wciąż woda). Ostatecznie, pomijając fakt chmary turystów, napisałem o denerwujących i definitywnie psujących klimat i widok, licznych straganach. To jak sie gospodaruje i zarządza atrakcjami turystycznymi, też ma znaczenie. Ja tam wolałem wyciszone i spokojne świątynie i plaże w Indonezji niż ten zgiełk w Tajlandii i ich turystyczne 'strategie'. To jest moja preferencja i doświadczenie i cieszę się, że mogłem się nim podzielić z podróżującymi Internautami.
JakeKrk, 11 marca 2015, 2:08 | odpowiedz