Znów problemy z Boeingiem 737. Tuż po starcie oderwała się pokrywa silnika!
Z danych opublikowanych w serwisie The Aviation Herald wynika, że samolot linii Southwest Airlines wzniósł się w powietrze w niedzielę o godzinie 7:49 miejscowego czasu. Po zaledwie dwóch minutach, na wysokości około 1500 metrów nad ziemią, maszyna zatrzymała wznoszenie. Z nagrań kontroli ruchu lotniczego, do których dotarł portal LiveATC.net wynika natomiast, że jeden z pilotów zgłosił się do kontrolerów, gdy dowiedział się, że na pokładzie „było słychać, jak coś uderzyło w skrzydło”.
Ayia Napa od 2924 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Kreta Zachodnia od 2399 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Wyspa Malta od 2328 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Poznań)
Po 25 minutach od startu i wymianie informacji pomiędzy załogą i pilotami, a kontrolą ruchu samolot bezpiecznie wylądował. Przyczynę powrotu na lotnisko w Denver nagrał jeden z pasażerów. Na wideo udostępnionym w sieci widać uszkodzoną klapę jednego z silników. Cytowana przez „Simple Flying” Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) potwierdziła, że podczas startu odpadła osłona silnika i uderzyła w tylną klapę skrzydła.
Całe zdarzenie zakończyło się jedynie 3-godzinnym opóźnieniem lotu – wszyscy pasażerowie bezpiecznie opuścili pokład i udali się do samolotu zastępczego, który wystartował o godzinie 10:41. FAA potwierdziła natomiast, że przeprowadzi dochodzenie w tej sprawie. Jej celem będzie zbadanie, dlaczego i w jakich okolicznościach doszło do usterki.
– Przepraszamy za niedogodności związane z opóźnieniem, ale przykładamy najwyższy priorytet do zapewnienia najwyższego bezpieczeństwa naszych klientów i pracowników. Nasze zespoły konserwacyjne dokonują przeglądu samolotu – czytamy w komunikacie opublikowanym przez Southwest Airlines.
Incydent ten negatywnie wpłynie na już i tak mocno nadszarpniętą reputację Boeinga. Najgłośniejszy przypadek miał miejsce na początku stycznia, kiedy to w należącym do linii Alaska Airlines Boeingu 737 MAX 9 podczas lotu doszło do oderwania się części kadłuba wraz z oknem. W marcu natomiast model 777-300 linii United Airlines musiał awaryjnie lądować w Sydney po wycieku paliwa. Również w marcu załoga Southwest Airlines zgłosiła problem z silnikiem przy okazji lotu Boeingiem 737, w wyniku czego konieczne było zawrócenie na lotnisko Austin w Teksasie.
Southwest Airlines Flight 3695 pic.twitter.com/M5fsyAQ2fZ
— Bvrtender (@bvrtender) April 7, 2024