Znamy najlepszych i najgorszych przewoźników kolejowych w Europie. Jak na ich tle wypada PKP Intercity?
Choć moda na „wstyd przed lataniem” skończyła się, zanim na dobre się rozpoczęła, nie ulega wątpliwości, że ostatnie lata upływają w Europie pod znakiem renesansu podróży koleją. Coraz więcej przewoźników uruchamia lub reaktywuje atrakcyjne trasy międzynarodowe, a w krajach takich jak Hiszpania kilku operatorów szybkiej kolei bije rekordy przewozowe, skutecznie rywalizując ze sobą o względy pasażerów. A jak prezentuje się oferta przewoźników? Ofertę 27 największych operatorów przeanalizowała grupa Transport&Enviroment, która przyznawała im oceny na podstawie 8 różnych kryteriów. Wśród nich znalazły się takie opcje jak ceny biletów, specjalne promocje i ulgi, niezawodność, system rezerwacji, zwroty za opóźnienia i odwołane połączenia, ogólny komfort podróży, oferta połączeń nocnych i polityka dotycząca rowerów. Wnioski? Oferta przewoźników jest bardzo zróżnicowana, ale generalnie w większości raczej nie spełnia oferty pasażerów, zaś droższe bilety wcale nie przekładają się na jakość podróży w stylu „premium”. Jak wyglądają szczegóły?
Monastir od 1721 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Thassos od 2568 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Costa Blanca od 2079 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Łódź)
Włosi najlepsi, na podium nasi sąsiedzi
Z zestawienia wynika, że najlepszą linią kolejową jest Trenitalia, która otrzymała 7,7 punktu na 10 możliwych. Przewoźnik został wysoko oceniony za jakość i wrażenia z podrózy (8,9 na 10 możliwych punktów), a także zniżki i promocje cenowe (10 na 10), kuleje u niego za to kwestia niezawodności i punktualnoci (6,6 punktu na 10 możliwych) oraz polityka przewożenia rowerów (5 na 10). Drugie miejsce zajęły szwajcarskie koleje SBB (z wynikiem 7,4), które – zgodnie z oczekiwaniami – zostały uznane za najbardziej punktualne linie w Europie.
Podium dość zaskakująco zamyka doskonale znany w Polsce czeski RegioJet, który doceniono przede wszystkim za jedne z najniższych i najbardziej dostępnych cen biletów w Europie. O tym, że kolejarze mają jeszcze sporo do naprawienia świadczy to, że piąty w rankingu francuski SNCF otrzymał łączną notę zaledwie 6,6 punktu na 10 możliwych.
Kto wypadł najgorzej?
Paradoksalnie najgorzej w zestawieniu wypadł przewoźnik mający teoretycznie największą renomę. Chodzi tu o Eurostar, czyli słynne koleje dużych prędkości obsługujące połączenia między Wielką Brytanią, Francją, Belgią i Holandią. W zestawieniu przewoźnik otrzymał zaledwie 4,9 pkt na 10 możliwych, a najgorsze oceny dostał za wysokie ceny biletów i kiepską niezawodność. Z raportu wynika, że na porównywalnych odległość za bilet na pociąg Eurostara trzeba płacić ponad dwa razy więcej niż u innych przewoźników.
Równie słabo w zestawieniu wypadli tacy przewoźnicy jak Hellenic Trains (nota 5,1 pkt), francuskie Ouigo (5,2 pkt), szwedzki Snalltaget (5,2 pkt) i holenderski NS (5,3 pkt).
Jak wypadło PKP Intercity?
Polski rodzynek w zestawieniu został sklasyfikowany w środku stawki, zdobywając w sumie 6,1 pkt na 10 możliwych i 13. miejsce w rankingu. Więcej szczegółów na ten temat i miejsca polskiego przewoźnika znajdziecie w pełnej wersji raportu.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?