Kupił najdroższy bilet, żeby okradać pasażerów z klasy biznes. „To działanie zorganizowanej grupy”
Lot w biznes klasie to marzenie wielu podróżników i synonim wygodnej, przyjemnej podróży bez zmartwień. Niestety podczas jednego z lotów Singapore Airlines okazało się, że nie wszyscy podróżni lecą z dobrymi intencjami. Jeden z mężczyzn wsiadł na pokład nie po to, by spokojnie dolecieć do celu, ale żeby… kraść wartościowe przedmioty z bagaży innych pasażerów. I to nie byle jakie bagaże.
Pirin od 2563 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Pirin od 2712 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Korfu od 2500 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Łupy warte ponad 100 tysięcy dolarów, ale kara równie spektakularna
Do bulwersującej sytuacji doszło w trakcie lotu z Dubaju do Singapuru, który odbył się sierpniu. 26-letni Liu Ming, obywatel Chin, wsiadł na pokład, żeby w trakcie lotu kraść wartościowe przedmioty pasażerów biznes klasy. Choć początkowo wszystko szło zgodnie z planem, to ostatecznie… złodziej wpadł, a teraz – kilka miesięcy po całej sytuacji – został skazany na 20 miesięcy więzienia w Singapurze.
Według zeznań płynących z prokuratury, kiedy światła w kabinie przygasły po kolacji, Liu podszedł do miejsca jednego ze śpiących pasażerów, otworzył schowek bagażowy i zabrał całą torbę z kosztownościami. W środku znajdowały się dwa luksusowe zegarki o łącznej wartości ponad 86 tys. dolarów singapurskich (ok. 240 tys. zł), równowartość ok. 32 tysięcy złotych w gotówce, cygara warte ponad 15 tysięcy złotych i sprzęt elektroniczny.
Na szczęście dla pasażera – i na nieszczęście złodzieja – całe zajście zauważyła żona okradanego pasażera. Po interwencji załogi, mężczyzna próbował się tłumaczyć swoją pomyłką.
Ostatecznie po wylądowaniu na lotnisku Changi został aresztowany przez służby i postawiony przed sądem. Prokurator podkreślał, że oskarżony specjalnie wybrał ten lot i klasę podróży, bo spodziewał się łatwego dostępu do drogich przedmiotów, a że cała „operacja” była zaplanowana i sfinansowana przez zorganizowaną grupę przestępczą, która poluje na takie okazje na trasach do i z Azji.
Niestety nie jest to jedyna tego typu sprawa, która trafiła na wokandę w Singapurze w ostatnich miesiącach. W maju inny mężczyzna został skazany na 10 miesięcy więzienia za kradzież portfela i kart debetowych z pokładu samolotu linii Scoot, lecącej do Singapuru.
Kradzież w samolocie – na co uważać?
Na szczęście kradzieże na pokładach samolotów – choć się zdarzają – nie są powszechną plagą. Zwłaszcza, jeśli zestawimy liczbę takich incydentów z liczbą lotów realizowanych codziennie na świecie.
Warto jednak zachować podstawowe zasady bezpieczeństwa.
– Trzymaj najcenniejsze rzeczy przy sobie – laptop, portfel, dokumenty i drogie zegarki powinny znajdować się w bagażu pod siedzeniem lub przy tobie, a nie w schowku nad głową.
– Nie zostawiaj rzeczy bez nadzoru – przestępcy polują na momenty, gdy światła zgasną, a pasażer zasypia.
– Zgłaszaj podejrzane zachowania załodze – jeśli zauważysz dziwne zachowanie innego pasażera, daj znać personelowi pokładowemu.
Ta głośna sprawa pokazuje, że nawet w renomowanych liniach lotach, warto zwracać uwagę na swoje rzeczy.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?