paszport i karta pokładowa
10.05.2018

Masz bardzo długie nazwisko? Możesz mieć problemy ze swoim biletem lotniczym

Rodzina lecąca tajskimi liniami lotniczymi musiała w ostatniej chwili dopłacić do biletów ponad 300 PLN. Wszystko przez ich nazwiska, które… nie zmieściły się w systemie.

Jedną z kluczowych spraw podczas odprawy paszportowej jest to, że imię i nazwisko z karty pokładowej musi w pełni pokrywać się z danymi w dokumentach. Powinny o tym pamiętać przede wszystkim osoby, które mają podwójne nazwiska lub oficjalnie używają dwóch imion.

Ale sytuacja, która spotkała pasażerów Thai Airways pokazała, że nawet jeśli jesteśmy świadomi tak restrykcyjnego podejścia, to wpisanie pełnego nazwiska może być nieosiągalne. Okazało się bowiem, że system rezerwacyjny tajskiej linii pozwala użyć maksymalnie 25 znaków. A czasem – i tak było w tym przypadku – to może nie wystarczyć.

Ojciec rodziny postanowił w tej sytuacji skrócić nazwiska, ale obsługa lotu od razu zauważyła różnicę i zażądała od całej rodziny uiszczenia dodatkowej opłaty za odprawę – 69 GBP (ok. 330 PLN). Po burzy medialnej przedstawiciele Thai Airways zdecydowali, że linia zwróci rodzinie pieniądze.

Sprawdziliśmy, jak sytuacja wygląda u naszego rodzimego przewoźnika. Choć w Polsce tak długie nazwiska zdarzają się rzadko, to jednak nie jest nieprawdopodobne, by ktoś napotkał podobny problem.

– Długość „okienka” na nazwisko nie zależy od nas, a od systemu, z którego korzystamy – mówi Adrian Kubicki, rzecznik LOT. – Jednak jeśli zdarzy się taka sytuacja, że zabraknie miejsca to pasażer powinien wpisać tyle, ile się zmieści. Taka odprawa na pewno zostanie uznana na lotnisku – tłumaczy.

Zapewnia też, że pasażerowie dokonujący rezerwacji nie powinni mieć w związku z tym żadnych obaw.

– Nie ma jednak mowy, żeby w przypadku, gdy pasażer nie mógł podać pełnego nazwiska nie ze swojej winy, była pobierana jakakolwiek opłata – dodaje Kubicki.

Jak istotne jest wpisanie odpowiedniego nazwiska przekonał się ostatnio Szwajcar tajskiego pochodzenia, który postanowił kupić dla siebie i swojej dziewczyny bilety na romantyczną podróż. By podkreślić wyjątkowy prezent między imieniem i nazwiskiem dziewczyny dopisał tajskie słowo „duang”, które oznacza mniej więcej tyle co „kochanie”. Na lotnisku okazało się, że obsługa nie doceniła romantycznego gestu i kobieta nie została wpuszczona na pokład.

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Wczasy tylko dla dorosłych na Costa Brava 🧖🌊 Tydzień w 4* hotelu za 1529 PLN
Hiszpania z Krakowa 1529 PLN

Wczasy tylko dla dorosłych na Costa Brava 🧖🌊 Tydzień w 4* hotelu za 1529 PLN

❗Super❗🔥 Bezpośrednie czarterowe loty na Maderę za 499 PLN ✈️😍👏
Portugalia z 2 miast 499 PLN

❗Super❗🔥 Bezpośrednie czarterowe loty na Maderę za 499 PLN ✈️😍👏

Leć do Toronto i zobacz wodospad Niagara 😮🤭 Bilety tam i z powrotem od 1681 PLN 🥰✈️
Toronto z 2 miast 1681 PLN

Leć do Toronto i zobacz wodospad Niagara 😮🤭 Bilety tam i z powrotem od 1681 PLN 🥰✈️

Karaibski relaks bez żadnych zmartwień 😎 Tydzień w Dominikanie za 3914 PLN 😍 Loty i 4* hotel z all inclusive 🌴
Dominikana z 2 miast 3914 PLN

Karaibski relaks bez żadnych zmartwień 😎 Tydzień w Dominikanie za 3914 PLN 😍 Loty i 4* hotel z all inclusive 🌴

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Avatar użytkownika
Jakiś czas temu IATA zezwalała na ok. 30 znaków w nazwisku (co ciekawe, sam system rezerwacji pozwalał na 64 znaki). Ponieważ bilety często wystawiane są "offline" - prowadzi to do takich sytuacji.
mucher, 10 maja 2018, 12:03 | odpowiedz