Z kamerą w „krainie deszczowców”, czyli zimowe Liverpool i Chester
Tym razem nasz dzielny reporter Maciek odwiedza pełne zimowej mżawki i szarugi rejony North West of England: Liverpool i Chester.
Podążając za obiektywem naszej kamery ostatnio mogliście zobaczyć rajskie Malediwy – mnóstwo słońca, krystalicznie czysta woda i luksusowe hotele, tym razem mamy dla Was klimat całkiem odmienny. Sprawdźcie co warto zobaczyć i jak dotrzeć do centrów obu tytułowych miast.
Więcej wideo Fly4free.TV znajdziecie na YT. Pamiętajcie dać suba! >>
Więcej wideo Fly4free.TV znajdziecie na YT. Pamiętajcie dać suba! >>
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
jakieś takie mało ciekawe
A The Cavern gdzie???
Zawiodłem się. Liverpool jest idealny na city-break, no ale nie można wyjść na miasto tylko wieczorem. Rozumiem, że w muzeum filmować nie wypada, ale trzeba było poświęcić im więcej czasu. Nie wiem też jak można się nie zachwycić np. katedrami. Nie jest ważne to, że nie są one dobrze oświetlone w nocy. Polecam odwiedzić wnętrza, które naprawdę oczarowują. Sama narracja przewodnika też średnia. Zamiast mówić, z którego roku jest kościół, a z którego wieża ja raczej na zachęte powiedziałbym, że to największy anglikański kościół w całej Europie...
Nie wiem po co ktoś miałby lecieć do takiego Liverpoolu, Dublina czy Manchesteru w celach turystycznych. To typowe kierunki emigracyjne, te miasta są brzydkie i nic ciekawego w nich nie ma poza primarkami i pubami ;) Do tego niestety drogo, już lepiej polecieć do Europy Wschodniej lub Bałkanów.
Mój ulubiony fragment to jak zwiedzając mury w Chester przez 5 min oglądaliśmy głowę Szanownego Pana redaktora.
Zabijacie ten kanal takimi gniotami