2500 odwołanych lotów na Schiphol! Zima może totalnie rozłożyć na łopatki KLM, bo nie ma czym odladzać samolotów
Ile lotów odwołano z lotniska Schiphol w Amsterdamie?
Intensywne opady śniegu paraliżują od piątku całą Holandię, co negatywnie wpływa m.in. na transport publiczny, ale najbardziej na lotnisko w Amsterdamie. W sumie od kilku dni odwołano ponad 2500 lotów z i na lotnisko Schiphol, a ponad dwa razy tyle lotów notowało ogromne opóźnienia. Z lotniska trudno wylecieć, ale i trudno się na nie dostać – jak informują holenderskie media, we wtorek popołudniu z powodu trudnych warunków atmosferycznych przestały kursować pociągi z centrum Amsterdamu na lotnisko.
Prognozy na dzisiaj są niewiele lepsze. Eurocontrol informuje, że w środę anulowanych może być nawet 70 procent lotów z i na lotnisko Schiphol. Dla porównania: we wtorek linie lotnicze anulowały ponad 600 rejsów z Amsterdamu. Najgorsza wydaje się oczywiście sytuacja gospodarza portu, czyli linii KLM, która we wtorek wydała alarmujący komunikat.
Dalmacja Północna od 2831 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Kalabria od 2199 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Korfu od 2361 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Dlaczego śnieżyca może kompletnie sparaliżować operacje linii KLM?
Holenderski przewoźnik wychodzi z siebie, by wykonywać możliwie jak najwięcej lotów, ale być może wkrótce i ten skromny rozkład trzeba będzie jeszcze bardziej ograniczyć. Wszystko z powodu braku płynu do odladzania samolotów na lotnisku w Amsterdamie, dzięki któremu przewoźnik może wykonywać swoje operacje.
We wtorek przewoźnik poinformował, że z powodu „ekstremalnych warunków pogodowych” oraz opóźnień ze strony dostawcy płynu, jego zapasy znajdują się na bardzo niskim poziomie. KLM informuje, że ich dostawca z Niemiec nie jest obecnie w stanie dostarczać odpowiednich ilości płynu na bieżąco, co jeszcze mocniej może wpłynąć na operacje. By choć częściowo zaradzić temu, holenderski przewoźnik sam stara się transportować płyn z Niemiec.
KLM, który anulował od piątku ponad 1000 lotów, wskazuje też na to, że nie jest w stanie zagwarantować pasażerom odwołanych lotów szybkich alternatywnych połączeń.
„W normalnych warunkach pasażerowie odwołanych lotów mogą liczyć na alternatywę w ciągu kilku godzin. Jednak ponieważ warunki pogodowe nie uległy poprawie i możemy wykonywać jedynie ograniczoną liczbę lotów, część pasażerów zostanie przebukowana na loty pod koniec tygodnia” – informuje KLM.
KLM informuje, że w ostatnich dniach przerzucił ponad 100 osób do specjalnego zespołu, którego jedynym zadaniem jest odladzanie samolotów. Dziennie zużywają ok. 85 tysięcy litrów płynu do odladzania.
Jednocześnie lotnisko Schiphol informuje, że posiada wystarczającą liczbę plynów i innych materiałów niezbędnych do odladzania pasów startowych i dróg kołowania.